Nie zawsze za miedzą trawa jest bardziej zielona [materiał sponsorowany]

2021-12-31 11:07:24 (ost. akt: 2022-01-12 11:50:08)
Kortosfera UWM

Kortosfera UWM

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Tak jak fundusze europejskie zmieniają nasz region, tak też zmienia się Uniwersytet Warmińsko-Mazurski, który korzysta z unijnego wsparcia, realizując kolejne przedsięwzięcia. Inwestycje te służą rozwojowi badań naukowych i poprawie jakości kształcenia studentów.
Uniwersytet Warmińsko-Mazurski pnie się w  rankingach, bo też uczelnia się zmienia,także dzięki pozyskiwanym Funduszom Europejskim. Widzą to wykładowcy i studenci. Wkrótce zobaczą — a wręcz dotkną — mieszkańcy regionu. Symbolem nowego spojrzenia na naukę, a także promocję uczelni, jest tworzone Centrum Popularyzacji Nauki i Innowacji „Kortosfera”.

Mury Centrum już stoją, a  niedługo pojawią się eksponaty. Wystawa swoją tematyką będzie nawiązywać do głównych obszarów działalności naukowej UWM. — Rolnictwo, żywność, dieta, zdrowie, przyroda oraz wpływ człowieka na środowisko — wylicza Wioletta Śląska-Zyśk, dyrektor „Kortosfery”. Tylko jak mieszczuchowi przybliżyć rolnictwo, skoro po mleko i jajka zwykle idzie do hipermarketu?

— Ekspozycja będzie w głównej mierze opierała się na urządzeniach interaktywnych i łączyła rozwiązania multimedialne i mechaniczne — dodaje dyrektor Śląska-Zyśk.

Dzięki temu zwiedzający sami będą mogli wylać trochę potu na roli, np. „kosząc” pole w symulatorze kombajnu rolniczego. Albo dla odmiany skomponować własną symfonię, wykorzystując do tego inne z urządzeń — cewkę Tesli, która generując wyładowania elektryczne, będzie wytwarzać dźwięki. Rozmach jest wielki, światowy, ale też projekt nietani, bo jego wartość sięga 33,8 mln zł, z tego dofinansowanie unijne to 16,8 mln zł.

Studenci widzą, że ich uczelnia staje się nowoczesna. — Zmiany widać gołym okiem, bo wyrastają nowe budynki — mówi Piotr Wałejko z Wydziału Nauk Ekonomicznych. Zna UWM, bo jest już na piątym roku. — Uniwersytet się zmienia i mam nadzieję, że dalej tak będzie, że będzie stawał się coraz lepszym miejscem do studiowania, ale też spędzania wolnego czasu poza zajęciami.

A przejawem przemian jest też coraz większe otwarcie uniwersytetu na świat, wyjazdy studentów na uczelnie zagraniczne, co umożliwia program wymiany studenckiej Erasmus.

— Dowodem na to otwarcie jest także powołanie prorektora ds. umiędzynarodowienia uczelni — zauważa Piotr Wałejko. Tych programów, jak też projektów realizowanych przez uniwersytet przy wsparciu z Unii Europejskiej, jest dużo więcej. Tylko z  Regionalnego Programu Operacyjnego War-mia i Mazury na UWM zrealizowanych zostało już 13 przedsięwzięć, w  tym kilka bardzo istotnych z punktu widzenia regionu, jak np. rewitalizacja i  modernizacja obiektów powojskowych na potrzeby Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. Inwestycja kosztowała ok. 37 mln zł, a szpital stał się częścią systemu opieki zdrowotnej całego województwa.

W kończącej się perspektywie finansowej 2014-20 ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego (RPO) uczelnia zrealizowała 6 projektów. Największy z nich — „Innowacyjność technologii żywności wysokiej jakości” ma wartość aż 60,7 mln zł, w tym dofinansowanie z RPO WiM wynosi 44,7 mln zł. Realizują go dwa wydziały: Medycyny Weterynaryjnej i Nauki o Żywności. Projekt zakłada budowę Polikliniki Wyjazdowej Dużych Zwierząt, rozbudowę pomieszczeń laboratoryjnych i oczywiście kupno nowoczesnej aparatury do prowadzenia badań.

Dzięki wsparciu samorządu województwa uczelnia stworzyła jedną z  najnowocześniejszych w  Polsce baz dydaktycznych dla kierunku chemia na Wydziale Rolnictwa i Leśnictwa. To nowy kierunek kształcenia na uniwersytecie. Bardzo potrzebny regionowi. Od pierwszego naboru wzbudził duże zainteresowanie kandydatów.

Baza dydaktyczna katedry chemii, która kosztowała 16,7 mln zł, w tym dofinansowanie unijne to 11,1 mln zł, składa się z siedmiu studenckich laboratoriów. Sprzęt to aparatura z górnej półki, ale nie da się dziś inaczej, jeżeli ma się prowadzić badania i chce się kształcić studentów na wysokim poziomie. Potrzebne są dobrze wyposażone laboratoria.

— Sama korzystałam z  Funduszy Europejskich, gdy w  1996 roku wyjechałam do Belgii na półroczny staż szkoleniowy. Wtedy to nie był Erasmus, a Tempus —  mówi prof. Ewa Korzeniewska z Katedry Inżynierii Ochrony Wód i Mikrobiologii Środowiskowej na Wydziale Geoinżynierii UWM w  Olsztynie. —  To rzeczywiście daje inne spojrzenie na uniwersytet, na badania w Polsce. Teraz też korzystam z wielu takich wymian i staży.

Jak mówi pani profesor, czasem trzeba wyjechać, zobaczyć, jak jest gdzie indziej, żeby docenić to, co się ma.

— Kiedyś myślałam, że tam gdzieś na Zachodzie jest tak super w  laboratoriach, tak pięknie. Dlatego warto się chociaż przejechać, zobaczyć, jaki jest tam system pracy w laboratoriach, jak wygląda zarządzanie tą pracą. Warto mieć dystans. Po to chociażby, by docenić to, co się ma, bo nie zawsze za miedzą trwa jest bardziej zielona — śmieje się prof. Ewa Korzeniewska. Skończyła technologię żywienia na dawnej ART. Dziś jest profesorem i należy w swojej specjalności do 2 proc. najlepszych na świecie naukowców według rankingu uniwersytetu Stanforda. W tym rankingu oprócz niej zostało ujętych jeszcze jedenastu innych naukowców z UWM.

Laboratoria na Wydziale Bioinżynierii Zwierząt

Aby zadbać o tę wysoką jakość kształcenia, uczelnia potrzebuje nowych inwestycji. I tu liczy na dalsze wsparcie Funduszy Europejskich. — Uniwersytet potrzebuje zarówno dużego, nowoczesnego, wysokospecjalistycznego szpitala klinicznego, jak również nowoczesnego Centrum Kształcenia Medycznego i Rozwoju Fizycznego. Nie ukrywam, że liczymy w tym zakresie na finansowe wsparcie ze strony rządu i samorządu — podkreśla prof. Jerzy Przyborowski, rektor UWM, dodając: — Inwestycje te są kluczowe nie tylko dla funkcjonujących już kierunków: lekarskiego, ratownictwa medycznego, dietetyki, pielęgniarstwa i położnictwa, ale także dla nowych — jak fizjoterapia, farmacja oraz analityka medyczna.

Te potrzeby uczelni widzi też samorząd województwa, a dowodem na to jest podpisane w ubiegłym miesiącu porozumienie między samorządem województwa a UWM w sprawie partnerstwa regionalnego. Jego głównym założeniem jest tworzenie i rozwijanie wspólnych działań.

— Z dużym powodzeniem współpracujemy już ponad 20 lat i nadal chcemy to robić. W kolejnej perspektywie do regionu trafi 1,731 mld euro, które umożliwią dalszy rozwój województwa, a ten bez uniwersytetu jest praktycznie niemożliwy — zauważa marszałek Gustaw Marek Brzezin.

Samorząd województwa bardzo liczy na pomoc uniwersytetu w budowie nowej inteligentnej specjalizacji Warmii i  Mazur, jaką ma być „zdrowe życie”. Chodzi chociażby o kształcenie kadr w zawodach okołomedycznych. Turystyka zdrowotna ma wzbogacić ofertę turystyczną naszego regionu i nowymi usługami związanymi ze zdrowiem przyciągnąć do nas gości także poza sezonem wakacyjnym.

Zachęcamy do odwiedzenia strony www.rpo.warmia.mazury.pl


Andrzej Mielnicki