Jeśli nie rozwód, to co...?

2021-12-04 18:02:00 (ost. akt: 2021-12-03 16:46:17)
Sylwia Jackowski z Centrum Rozwodowego

Sylwia Jackowski z Centrum Rozwodowego

Autor zdjęcia: Arch. prywatne

Resort sprawiedliwości chce walczyć z plagą rozwodów. Jeśli proponowane zmiany wejdą w życie, oznacza to, że o status rozwodnika nie będzie łatwo jak dotychczas. Zwłaszcza, jeśli małżonkowie mają dzieci. Czy to rzeczywiście uratuje polskie rodziny?
Kiedyś rozwód był tematem tabu, dziś w Polsce rozpada się co trzecie małżeństwo. Każdy wśród znajomych ma osobę, która jest po rozwodzie lub jeszcze w trakcie. Społeczeństwo jest na tyle liberalne, że nikogo nie dziwi ten stan rzeczy. Również wielu rozwodników na swoich portalach społecznościowych umieszczają status "po rozwodzie".

Małgorzata z Olsztyna opowiada nam, że wszystko poszło u niej jak z płatka. — Bez orzekania o winie, bez podziału majątku i co najważniejsze, bez prawników. Wszystko trwało raptem 15 minut. A dzieci były jeszcze małe — mówi.
Katarzyna wniosek napisała sama: — Mąż alkoholik, więc wiadomo jak było. Nie potrzebowałam usług prawnika, a rozwód dostałam po piętnastu minutach. Mąż tylko przytakiwał — opowiada.

Milena wiedziała, że mąż ją zdradza. — Ale nie chciałam wyciągać intymnych spraw na sali rozpraw — wspomina. — Zawsze unikałam takich rzeczy. A to, że mąż miał romanse, wystarczająco mnie upokarzało. Dlatego zdecydowałam się na rozwód bez orzekania o winie. Jego wina i tak mi jego miłości nie zwróci. Wszystko trwało bardzo krótko i nie byliśmy już małżonkami.
Ministerstwo Sprawiedliwości chce walczyć z lawiną rozwodów. Mają stać się nie tylko dłuższe, ale i droższe, aby "chronić instytucję małżeństwa" jak mówi minister Zbigniew Ziobro.

Resort przygotował projekt w kodeksie rodzinnym, który przewiduje, m.in. że w przypadku wystąpienia z wnioskiem o rozwód przez małżonków, którzy mają małe dzieci, wymagane będzie przeprowadzenie postępowania informacyjnego podczas, którego sędzia bądź referendarz sądowy będzie informować o „indywidualnych i społecznych skutkach rozpadu małżeństwa.” Proces ten ma trwać około miesiąca i będzie obowiązkowy. To czas, który zgodnie z zamysłem ustawodawcy, ma umożliwić wzajemne wyjaśnienie problemów i przemyślenie podjętej decyzji dotyczącej rozwodu. Wnioski rozwodowe od par, które nie wezmą udziału w postępowaniu informacyjnym nie będą rozpatrywane.

Sylwia Jackowski z Centrum Rozwodowego Czym to może skutkować? O odpowiedź poprosiliśmy Sylwię Jackowski z Centrum Rozwodowego w Olsztynie.
—Tymczasem z mojego doświadczenia wynika, że osoby, które składają pozew o rozwód, są zdecydowane na ten krok. Wątpię, że postępowanie informacyjne spowoduje, że małżonkowie nagle zmienią zdanie. Decyzja o rozwodzie z reguły jest przemyślana i wynika z ustania wzajemnych więzi. To efekt finalny trwającego procesu, a nie nagły impuls. W zdecydowanej większości przypadków to dogłębnie przemyślana decyzja.

Sylwia Jackowski przypuszcza, że najdotkliwiej skutek zapowiadanych zmian może dotknąć osoby będące w związkach przemocowych. — Zakończenie toksycznej relacji jest często jedynym sposobem ochrony dzieci. Tymczasem projekt Ministerstwa Sprawiedliwości w imię tzw, „dobra rodzin” zakłada konieczność bywania w sądzie i spotkań z oprawcą. Trudno sobie wyobrazić traumatyczność tych przeżyć. Przypominam, że bez zgody na udział w postępowaniu informacyjnym wniosek o rozwód zostanie odrzucony — podkreśla.

Resort Sprawiedliwości przewiduje również mediacje, które w swoim zamyśle pozwolą przyspieszyć postępowanie przed sądem. Tymczasem prawda jest taka, że owe mediacje będą trwały od 3-6 miesięcy, co w praktyce spowoduje wydłużenie całego postępowania rozwodowego. Już teraz czas oczekiwania na pierwszą rozprawę w Olsztynie trwa 8 m-cy, a nawet cały rok.

— Osobiście przeprowadzam bardzo dużo mediacji przedsądowych. Najczęściej w sytuacji, gdy małżonkowie są zdecydowani na rozwód lub gdy jedno z nich podjęło taką decyzję, a chcą zgodnie ustalić wszelkie kwestie związane z rozstaniem. Pozwala to na sprawne i możliwie najmniej bolesne postępowanie sądowe.
To właśnie podczas mediacji ustalane są wszelkie kwestie związane z opieką nad dziećmi. Najważniejsze z nich regulują tematy władzy rodzicielskiej, miejsca zamieszkania dzieci, kontaktów z rodzicem, z którym nie będą mieszkać na stałe i wysokości alimentów — wymienia.

W mediacji rozstrzygane są także inne ważne kwestie. Czy rozwód jest zgodny, czyli bez orzekania o winie, czy też w jaki sposób zostanie podzielony wspólny majątek. Przy sprawnie przeprowadzonym procesie mediacyjnym przy wsparciu dobrej woli stron ustalenie tych kwestii nie zajmuje nam dłużej niż kilka godzin.
Warto dodać, że po wprowadzeniu zmian wzrosną koszty rozwodu. — Obecnie musimy liczyć się z wydatkiem 600 zł, jednak połowa tej wartości jest zwracana, gdy dojdzie do rozwodu bez orzekania o winie. Natomiast po zmianach zwrot ma być możliwy tylko i wyłącznie w przypadku separacji. Być może jest część osób, które nie będą mogły sobie pozwolić na taki wydatek — obawia się nasza rozmówczyni.

Aleksandra Tchórzewska
a.tchorzewska@gazetaolsztynska.pl

Komentarze (6) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Paul Mark #3083464 5 gru 2021 10:10

    Ja tam żony nigdy nie miałem (była taka jedna ale na spotkanie przyszła w tęczowej kiecce i zdjąć nie chciała więc dostała parę razy z liścia i potem jakoś żadna nie chciała się spotkać), siostry też a matki nie znam ale dużo czytam kobiecych pism (np Sexrety) i chyba jest inaczej niż tu piszą.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) odpowiedz na ten komentarz

  2. Ministerstwo Prawdy #3083447 5 gru 2021 05:57

    Jak tak dalej pójdzie to, Drogie Panie, nikt was nawet kijem nie ruszy, a możecie chodzić na Ewę po ulicach.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

  3. jaro. #3083438 4 gru 2021 23:18

    Najgorsze przy rozwodach jest to, że dla sądu przy decyzji z kim zostają dzieci, to najgorsza matka jest lepsza, niż najlepszy ojciec - jemu tylko alimenty dokopią

    Ocena komentarza: warty uwagi (15) odpowiedz na ten komentarz

  4. Babcia #3083422 4 gru 2021 21:41

    Polacy, polscy mężczyźni- nie żeńcie się i nie płódźcie dzieci. Kobiety niszczą mężczyzn i ojców swoich dzieci. Coraz więcej dzieci wychowuje się bez ojca, polskie alimenciary oszalały.

    Ocena komentarza: warty uwagi (13) odpowiedz na ten komentarz

  5. Adwokat #3083419 4 gru 2021 19:41

    Pracuję w zawodzie prawie 20 lat, ale kobiety są coraz bardziej roszczeniowe. Moim zdaniem rozwody są z jednego powodu - bo jej generalnie mąż się znudził i zachciało się spróbować "czegoś" nowego....

    Ocena komentarza: warty uwagi (26) odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (6)