Minister Niedzielski o śmierci Izabeli z Pszczyny: To były błędne decyzje lekarzy

2021-11-30 14:52:59 (ost. akt: 2021-11-30 19:26:35)
Minister zdrowia Adam Niedzielski

Minister zdrowia Adam Niedzielski

Autor zdjęcia: KPRM

Do śmierci 30-letniej Izabeli z Pszczyny, która była w 22. tygodniu ciąży przyczynił się błąd lekarski - taką informację na antenie TVN24 przekazał we wtorek minister zdrowia.
Adam Niedzielski został zapytany przez prowadzącego program, czy są już wyniki kontroli zleconej przez NFZ w szpitalu w Pszczynie.

- Tak, rzeczywiście jest wynik kontroli NFZ, gdzie konsultant krajowy został poproszony o zweryfikowanie i ocenę tej sytuacji, no i niestety wypada to kiepsko dla zespołu, który tam pracował. Ale szczegóły państwu przedstawimy. Ta rozmowa nie jest okazją do tego, żeby mówić o szczegółach - mówił szef resortu zdrowia.

Dziennikarz starał się uściślić, czy raport wskazuje zdecydowanie na błąd lekarski, a nie na działanie motywowane ustawą o zakazie aborcji i wątpliwościami z nią związanymi. - To były po prostu błędne decyzje, które się zdarzają - dodał minister.

Przypomnijmy, że na początku listopada dowiedzieliśmy się, że do szpitala w Pszczynie trafiła 30-latka w 22. tygodniu ciąży, której odeszły już wody płodowe. U płodu stwierdzono wcześniej wady rozwojowe. Kobieta zmarła w wyniku wstrząsu septycznego. Rodzina i jej pełnomocniczka uważają, że lekarze zbyt długo zwlekali z zakończeniem ciąży. Oprócz zleconej przez NFZ kontroli sprawę bada prokuratura.

Szpital w Pszczynie opublikował komunikat, w którym czytamy:

„W związku z trwającym postępowaniem, 5 listopada podjęto decyzję o zawieszeniu realizacji kontraktów dwóch lekarzy, którzy pełnili dyżur w czasie pobytu Pacjentki w szpitalu. W chwili obecnej lekarze nie pełnią w placówce swoich obowiązków. Szpital deklaruje pełną otwartość na współpracę z wszystkimi właściwymi organami podejmującymi działania kontrolne i wyjaśniające. Raz jeszcze przekazujemy Rodzinie Zmarłej Pacjentki szczere wyrazy współczucia i żalu.”

Z kolei we wcześniejszym oświadczeniu zarząd szpitala zapewniał, że „wszystkie decyzje lekarskie zostały podjęte z uwzględnieniem obowiązujących w Polsce przepisуw prawa oraz standardów postępowania”.
Pełnomocniczka oraz rodzina zmarłej Izabeli ujawniła, że kobieta podczas pobytu w szpitalu wysyłała do rodziny SMS-y, w których relacjonowała, że lekarze przyjęli wobec niej postawę wyczekującą, a ona czuje się coraz gorzej, mając między innymi coraz większą gorączkę. Sugerowała też w tych wiadomościach, że medycy być może boją się zakończyć ciążę w związku z obowiązującymi przepisami i atmosferą wokół prawa aborcyjnego.

Według wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 roku przepisy dopuszczają możliwość przerwania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie życia i zdrowia kobiety, a także, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego, czyli m.in. gwałtu. Według wcześniej obowiązującej ustawy ciążę można było usuwać również w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego użyciu. Usunięcie z ustawy tego warunku wywołało w Polsce jesienią ubiegłego roku masowe protesty kobiet.

mw

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Zdzisław Dyrman zasadniczo #3083006 1 gru 2021 10:19

    Tak, tak, panie ministrze ekonomisto. To lekarze. Wy niewinni, jak zawsze. A inflacja to przez Timmermansa rośnie. I Tuska.

    Ocena komentarza: warty uwagi (8) odpowiedz na ten komentarz