Nie żyje Artur „Waluś” Walczak

2021-11-26 14:20:18 (ost. akt: 2021-11-26 14:41:52)

Autor zdjęcia: punchdownfight/ Instagram

O tragedii, jaka wydarzyła się 22 października podczas mistrzostw w slap fightingu, mówiła cała Polska. Artur „Waluś” Walczak trafił do szpitala po ciężkim nokaucie ze strony rywala. Dziś, po ponad miesięcznej walce, zawodnik zmarł.
Slap fighting to zawody w wymierzaniu ciosów z otwartej dłoni w twarz. Wygrywa ten, kto znokautuje przeciwnika lub zdobędzie więcej punktów. Ta młoda dyscyplina od początku budziła liczne kontrowersje. Przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa. Ciosy z otwartej dłoni w twarz wiążą się z poważnym ryzykiem dla zdrowia.

— W przypadku bardzo silnego uderzenia, również otwartą dłonią, może dojść do krwawienia śródczaszkowego lub powstania stłuczenia mózgu — komentował neurolog Konrad Rejdaka na łamach serwisu natemat.pl. — Dla zdrowia mózgu jest to bardzo szkodliwe — ostrzegał specjalista.

Przekonaliśmy się o tym podczas gali Punchdown 5, zorganizowanej 22 października we Wrocławiu. Impreza okazała się feralna dla Artura „Walusia” Walczaka, polskiego strongmana. W trakcie drugiego pojedynku w walce „na liście” sportowiec został znokautowany przez Dawida Zalewskiego. Mężczyzna w ciężkim stanie trafił do szpitala. Tam przeszedł operację usunięcia krwiaka mózgu, po czym został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej.

Dziś (piątek 26 listopada) sportowiec zmarł z powodu niewydolności wielonarządowej wynikającej z nieodwracalnego uszkodzenia centralnego układu nerwowego.

Pierwsze oficjalne zawody w slap fightingu zorganizowano w Rosji w 2019 roku. Nietypowa konkurencja szybko stała się międzynarodowym fenomenem, a w USA biła rekordy popularności. Filmiki z turniejów zainspirowały Patryka Dzięcioła, współzałożyciela PunchDown, do organizacji podobnych wydarzeń w Polsce.

Obecnie PunchDown to największa federacja slap fightingu na świecie. Teraz zajmuje się nią Prokuratura Rejonowa Wrocław Stare Miasto. Chodzi o narażanie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

ps

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. grzes #3082603 27 lis 2021 13:53

    Walę żonę "z liścia", a ona dzwoni na policję. Kobiety nie znają się na sporcie !!!

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) odpowiedz na ten komentarz

  2. XXX #3082524 26 lis 2021 18:07

    Serio nazywacie go sportowcem? Lanie po ryjach to nie sport. To głupota i idiotyzm

    Ocena komentarza: warty uwagi (37) odpowiedz na ten komentarz