Jedni umierają z głodu, drudzy wyrzucają żywność

2021-11-22 08:53:22 (ost. akt: 2021-11-22 08:50:33)

Autor zdjęcia: Unsplash

Nieplanowanie posiłków, niesprawdzanie lodówki przed zakupami oraz pozostawianie niedojedzonych porcji — to tylko kilka z wielu błędów popełnianych przez Polaków, które przyczyniają się do marnowania żywności. W ciągu roku wyrzucamy do śmietnika 5 ton.
— W moim rodzinnym domu nic się nie marnowało — opowiada pani Krystyna, emerytka z Olsztyna. — W domu było nas siedmioro. Nie przelewało się. Dziś mrożę wszystko, co się da. Jak zostaną ziemniaki z obiadu, to wieczorem je podsmażam i mam na kolacje. Nigdy nie wyrzucam chleba. Albo go obtaczam w jajku i przyprawach i smażę albo robię z niego zapiekanki. Jak jabłka są już nie pierwszej świeżości to ja ucieram i jem z ryżem. Niestety córki nie poszły po mnie. Co do nich przyjdę, to widzę jedzenie w śmietniku. Aż mnie serce boli!

Polacy w ciągu roku marnują niemal 5 milionów ton żywności. Takie wnioski płyną z pierwszych tego typu badań, przeprowadzonych w Polsce w ramach trzyletniego projektu PROM, który właśnie dobiega końca. Najwięcej, bo aż 60 proc. żywności, która ląduje na śmietniku pochodzi z naszych gospodarstw domowych.

Natomiast produkcja i przetwórstwo żywności to łącznie 30 proc. Podczas transportu i magazynowania marnuje się mniej niż 1 proc. Handel odpowiada za straty na poziomie ok. 7 proc. a gastronomia niewiele powyżej 1 proc.

Wyrzucanie jedzenia jest nieetyczne. Szacuje się, że w 2020 roku od 720 do 811 mln ludzi na całym świecie cierpiało z powodu głodu. Na świecie co minutę umiera z głodu 11 osób.

Marnowanie jedzenia jest także nieekonomiczne, bo przekłada się na rynek i gospodarkę żywnościową. Skala problemu jest na tyle duża, że Organizacja Narodów Zjednoczonych ustanowiła jednym z celów na lata 2015-2030 ograniczenie marnowania żywności.Poza tym wielu z nas narzeka na galopującą inflację i drastyczny wzrost cen, a z drugiej strony nasze jedzenie często ląduje w śmietniku.

Dlaczego wyrzucamy jedzenia?


Najczęściej wskazywanym powodem wyrzucania żywności przez konsumentów, jest jej zepsucie (65,2 proc.). Jako kolejne powody marnowania żywności są wskazywane: przeoczenie daty ważności (42 proc.), przygotowanie zbyt dużej ilości jedzenia (26,5 proc.) oraz zbyt duże zakupy (22,2 proc.)

Tylko czterech na dziesięciu dorosłych Polaków przed zakupami ma w zwyczaju sprawdzenie zawartości lodówki (41,9 proc), czy przygotowanie listy niezbędnych produktów (39 proc.). W związku z tym liczna grupa konsumentów przyznaje się do regularnego (odpowiedzi zawsze lub zazwyczaj) nabywania produktów, których wcześniej nie planowano (18,9 proc.) oraz robienia zakupów „na zapas” (16,7 proc.).

Jednocześnie połowa Polaków przyznaje, że nigdy nie nabywa produktów, które są pełnowartościowe, ale trochę gorzej wyglądają, np. małych, niekształtnych warzyw bądź owoców (50,9 proc.) lub produktów w zdeformowanych opakowaniach (50,3 proc.).

Tylko 31 proc. naszego społeczeństwa przyznaje, że regularnie układa produkty w szafce/lodówce uwzględniając ich daty ważności, tj. najbliżej drzwi te produkty, które tę datę mają najkrótszą (FIFO first in – first out, czyli „pierwsze weszło – pierwsze wyszło”). Prawie 42 proc. Polaków twierdzi, że zdarza im się dbać o odpowiednie ustawienie produktów w czasie przechowywania. A 26,8 proc. respondentów zupełnie nie przywiązuje do tego uwagi.

Co ciekawe, wielu z nas nie rozróżnia dat umieszczanych na opakowaniu. Tylko 36 proc.konsumentów wie, że data „najlepiej spożyć przed” oznacza termin gwarantowanej przez producenta jakości żywności — i że produkt może być po upływie tego terminu spożyty. Bezpiecznie dla naszego żołądka. Natomiast data „należy spożyć do” oznacza termin przydatności do spożycia. Ponad 60 proc.konsumentów niestety nie rozróżnia tych dat i wyrzuca do śmietnika wartościowe produkty.

Jak to zmienić?


Według autorów badania zmniejszaniu skali marnotrawstwa sprzyja edukacja, rozwiązania systemowe i kampanie społeczne. W naszych kuchniach przydałaby się także odrobina kreatywności. Na szczęście coraz większą popularność zyskuje trend zero waste. Jednym z jego założeń jest mądra i rozsądna konsumpcja.

Warto też wziąć przykład z naszych zachodnich sąsiadów: Światowym liderem w dziedzinie walki z marnotrawstwem żywności jest Francja, gdzie wprowadzono szereg rozwiązań prawnych i rygorystyczne przepisy dotyczące marnotrawienia żywności, które mają ograniczyć ten problem o połowę do roku 2025. Nierozsądne gospodarowanie żywnością grozi karami finansowymi i mandatami.

Z jedzeniowym marnotrawstwem postanowiła walczyć Grupa Eurocash, największa polska firma zajmująca się hurtową dystrybucją żywności i innych produktów szybkozbywalnych. Grupa Eurocash wydała e-podręcznik „Szanujemy, nie marnujemy!”. Publikacja, skierowana do właścicieli i pracowników sklepów detalicznych, skupia się na tematyce niemarnowania żywności i kompleksowo wspiera w tym zakresie odpowiedzialnych przedsiębiorców.


A my przypominamy, że w całej ,również w naszym regionie, działają lodówki społeczne, w których możemy umieścić świeże, ale zbędne nam jedzenie. Żywność powinna być zapakowana i opisana. Powinna być na niej data, kiedy posiłek został spakowany i jak został dostarczony. Lodówka społeczna mieści się przy siedzibie Stowarzyszenia Arka w Olsztynie.

Aleksandra Tchórzewska




Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. frost #3081875 22 lis 2021 11:13

    Swego czasu znalazłem na śmietniku kilkadziesiąt kilogramów żywności z Caritas. Makarony, kasze, mąka, konserwy itd. Jakiś debil z pazerności dorwał się do darów, nie smakowało to wyrzucił.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz