Olsztyn pamięta o bohaterach Października 1956 roku [VIDEO]

2021-10-28 16:32:12 (ost. akt: 2021-10-28 16:37:07)
Jako pierwsi kwiaty złożyli (od lewej): starosta Andrzej Abako, konsul Pál Attila Illés i wojewoda Artur Chojecki

Jako pierwsi kwiaty złożyli (od lewej): starosta Andrzej Abako, konsul Pál Attila Illés i wojewoda Artur Chojecki

Autor zdjęcia: archiwum starostwa w Olsztynie

Dziś (28 października) w Olsztynie rozpoczęły się dwudniowe obchody 65. rocznicy wybuchu Powstania Węgierskiego. Z tej okazji w holu Urzędu Wojewódzkiego została otwarta wystawa „Rozstrzelane Miasta ”, przygotowana przez poznański oddział IPN, a poświęconej wydarzeniom czerwca 1956 w Poznaniu i rewolucji węgierskiej 1956 roku. Odbyła się również konferencja „Między Olsztynem a Budapesztem. Polacy i Węgrzy w 1956”.
Rewolucja na Węgrzech zaczęła się 23 października 1956 r. od studenckiego wiecu pod pomnikiem gen. Józefa Bema w Budapeszcie. Protestujący chcieli wyrazić poparcie dla odwilży w Polsce po dojściu do władzy Władysława Gomułki. Powstanie zostało krwawo stłumione przez Sowietów. Węgrzy zapłacili wysoką cenę za próbę wyrwania się spod sowieckiego jarzma. Zginęło około 2700 Węgrów, a kraj objęła fala represji.

— Pamięć jest bardzo ważna. Tam, gdzie nie zapomina się o bohaterach, jest szansa, że ci bohaterowie na nowo się narodzą — podkreślił wczoraj na konferencji Pál Attila Illés, konsul generalny Węgier w Gdańsku.

Fot. archiwum starostwa w Olsztynie

Pamięć o rewolucji węgierskiej jest bardzo żywa w Olsztynie, bo na wieść o wydarzeniach na Węgrzech w całej Polsce odbyły się wiece solidarności z narodem węgierskim. Do największej manifestacji doszło w Olsztynie. Tu 30 października 1956 roku — jak wynika z akt bezpieki — ok. 10 tysięcy olsztynian i studentów ówczesnej Wyższej Szkoły Rolniczej zamanifestowało swoje poparcie dla Węgrów. Pomoc z Polski przybrała też konkretny kształt, bo Polacy masowo oddawali krew, która była wysyłana na Węgry. Zbierali pieniądze dla walczących powstańców, rewanżując się tym samym za pomoc, którą okazali nam Węgrzy w 1920 roku, kiedy bolszewicy zbliżali się do Warszawy. To wtedy z Węgier do Polski nadeszły transporty z bronią i amunicją.

Reszta tekstu pod video


— W 1956 roku potwierdziliśmy i umocniliśmy te więzi między narodem polskim a węgierskim. Więzi, które przecież sięgają niemal początków naszej państwowości — dodał wojewoda Artur Chojecki. — Chciałbym, aby trwały przez kolejne setki, a nawet tysiące lat.

O wydarzeniach sprzed 65 lat na Węgrzech przypominają w Olsztynie trzy miejsca: tablica pamiątkowa na budynku Starostwa Powiatowego w Olsztynie, pobliski wiadukt, który nosi imię Powstańców Węgierskich 1956 oraz plac Bema. Tu warto dodać, że po wydarzeniach na Węgrzech ówczesny pl. Armii Czerwonej w Olsztynie został przemianowany na pl. Powstańców Węgierskich, ale nazwa utrzymała się tylko przez rok. Patronem placu został ostatecznie gen. Józef Bem.

Fot. archiwum starostwa w Olsztynie

Nazwę wiaduktu — Powstańców Węgierskich 1956 — zaproponowali w 2006 roku dziennikarze „Gazety Olsztyńskiej”, a pomysł poparł ówczesny prezydent Olsztyna Czesław Jerzy Małkowski.

Tę pamięć o październiku 1956 roku na Węgrzech szczególnie kultywuje Starostwo Powiatowe w Olsztynie. Dowodem na to kolejna inicjatywa, którą powiat olsztyński wraz ze Stowarzyszeniem Historycznym im. Gen. Stefana Roweckiego Grota i Węgierskim Instytutem Kultury w Warszawie włącza się w upamiętnienie kolejnej rocznicy wybuchu Powstania Węgierskiego. To nowy szlak turystyczny i strona internetowa poświęcona węgierskim śladom na Warmii, kora ma dziś zostać uruchomiona.

W piątek 29 października obchody 65. rocznicy wybuchu Powstania Węgierskiego przeniosą się do Dobrego Miasta.

am




Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. basilo #3079234 28 paź 2021 17:19

    O i katecheta zaszczycił

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz