Skąd najczęściej wyjeżdżamy i dokąd się wprowadzamy?

2021-10-27 08:11:14 (ost. akt: 2021-10-27 10:51:25)

Autor zdjęcia: Pixabay

Z jakich polskich miast i gmin Polacy najczęściej się wyprowadzają, a dokąd wprowadzają? Mamy listę. Są na niej gminy z Warmii i Mazur.
GUS opublikował dane z 2020 roku dotyczące migracji we wszystkich polskich gminach. W zestawieniu uwzględniono saldo migracji w przeliczeniu na 1000 mieszkańców danego miasta lub gminy. Taki wskaźnik najlepiej pokazuje miejscowości, z których ludzie najczęściej się wyprowadzają.

Saldo migracji to różnica między liczbą osób przeprowadzających się do danego miasta/gminy a liczbą osób wyprowadzających z niego. Czyli od liczby osób przeprowadzających się do jakiegoś miasta/gminy odejmuje się liczbę ludzi, którzy z niego się wyprowadzili. Jeśli więc to saldo jest dodatnie, to znaczy, że więcej osób przeprowadza się do danego miasta/gminy niż z niego wyprowadza. Jeśli ujemne, to więcej osób z danego miejsca się wyprowadza, niż do niego przenosi.

Miasta z najniższym saldem migracji, czyli skąd najczęściej Polacy się wyprowadzają:

1. Miasto Lipsk (woj. podlaskie): -17,5, gmina Lipsk: -4,0
2. Gmina Kolno (woj. warmińsko-mazurskie): -15,7
3. Gmina Lelkowo (woj. warmińsko-mazurskie): -15,0
4. Miasto Krynki (woj. podlaskie): -14,5,
5. Miasto Iwonicz-Zdrój (woj. podkarpackie): -14,1,
6. Gmina Brojce (woj. zachodniopomorskie): -14,0
7. Miasto Chmielnik (woj. świętokrzyskie): -13,7,
8. Miasto Połaniec (woj. świętokrzyskie): -13,5,
9. Miasto Sieniawa (woj. podkarpackie): -13,2,
10. Gmina Grodziczno (woj. warmińsko-mazurskie): – 13,1
11. Miasto Ustrzyki Dolne (woj. podkarpackie): -12,6; miasto Dobrzany (woj. zachodniopomorskie): -12,6
12. Miasto Rajgród (woj. podlaskie): -12,2,
13. Miasto Stawiszyn (woj. wielkopolskie): – 12,1,
14. Gmina Klukowo (woj. podlaskie): -12,0
15. Gmina Horyniec-Zdrój (woj. podkarpackie): -11,9, miasto Krajenka (woj. wielkopolskie): – 11,9
16. Miasto Ożarów (woj. świętokrzyskie): -11,8,
17. Miasto Glinojeck (woj. mazowieckie): -11,7 gmina Lutowiska (podkarpackie): -11,7
18. Gmina Kozłowo (woj. warmińsko-mazurskie): – 11,4
19. Miasto Małogoszcz (woj. świętokrzyskie): -11,3,
20. Miasto Kartuzy (woj. pomorskie): -11,2.

Czy takie dane są zgodne z rzeczywistością?


Wiele informacji nie można zweryfikować, więc statystyki nie zawsze odzwierciedlają faktyczną sytuację.

— Takie dane są niepełne. Być może te gminy są tak mało ludne, że ubytek mieszkańców wcale nie wpływa na depopulację. Bez większej liczby danych nie mamy szerszego obrazu — mówi Jacek Poniedziałek, socjolog z UMK w Toruniu. — Mieszkańcy mogą uciekać też wahadłowo, czyli wyjeżdżają na kilka miesięcy za granicę i wracają do domu. Niestety dane GUS niewiele mogą nam powiedzieć, bo często osoby, które wyjeżdżają za granicę lub do innego miasta, ciągle są zameldowane w swojej rodzinnej miejscowości. Dlatego statystycznie liczba mieszkańców aż tak się nie zmniejszyła. Przykładowo: z Opolszczyzny wiele osób wyjechało za pracą do Niemiec. Kiedy udało im się odłożyć trochę pieniędzy, to zaczęły kupować domy w rodzinnej miejscowości. Jednak te domy stoją teraz puste. Ludzie liczą na to, że wrócą do Polski za parę lat albo na emeryturę i wtedy będą mieli gdzie mieszkać. A formalnie mogą już tam być zameldowani.

Kto najczęściej wyjeżdża z małych miejscowości?


Najczęściej wyjeżdżają ludzie młodzi, których potrzeby są większe. Zależy im na zdobyciu wykształcenia, uczestniczeniu w życiu kulturalnym oraz znalezieniu dobrej pracy. Dlatego decydują się na wyjazd do dużego miasta lub za granicę.

Stamtąd uciekamy, a gdzie się wprowadzamy?


— Wspieranie tezy, że ludzie uciekają z Warmii i Mazur może mieć kruche podstawy. Pamiętajmy, że mamy jeszcze do czynienia z migracją do regionu — mówi Poniedziałek.

Przykładem jest gmina Stawiguda. Portal tuwartomieszkac.pl na podstawie danych z GUS-u stworzył ranking dotyczących migracji we wszystkich polskich gminach. Wśród miejscowości, do których najchętniej Polacy się wyprowadzają, znalazła się właśnie Stawiguda. I to na drugim miejscu.

Lista wszystkich popularnych miejscowości na na stronie tuwartomieszkac.pl

Dlaczego Stawiguda jest tak popularna?


— Gmina Stawiguda ma takie szczęście, że koło niej znajduje się Olsztyn, w którym mieszka 170 tys. osób. Mniemam, że ludzie do Stawigudy nie przyjeżdżają z Krakowa czy Kielc, ale właśnie z Olsztyna. Administracyjne mieszkają w gminie Stawiguda, ale całe ich życie toczy się w Olsztynie. Tutaj robią zakupy, pracują, odwożą dzieci do szkoły — tłumaczy Jacek Poniedziałek. — Jest to przypadłość gmin przyległych, których ludność rośnie nie dlatego, że te gminy są tak bogate i atrakcyjne, ale dlatego, że są blisko dużego miasta. Ludzie się bogacą, chcą pokazać swój status i decydują się na budowę domu. W takim Parku Centralnym nie wybudują się, więc zaczynają szukać wolnych działek na obrzeżach Olsztyna i poza granicami miasta. Jest to zjawisko suburbanizacji. GUS patrzy na to w ten sposób: Stawiguda jest gminą wiejską, ale proszę spojrzeć jak ona rośnie! A tak naprawdę Stawiguda jest suburbią Olsztyna.

Jacek Poniedziałek dodaje jeszcze: — Trzeba być ostrożnym ze stwierdzeniem, że niektóre gminy są tak sprytne, że przyciągają mieszkańców, a np. takie Kolno już nie. Przyczyna wyprowadzki z takiej gminy może być brak sąsiedztwa z dużym miastem, a co za tym idzie — brak pracy.

lew, ak

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. hebel #3079124 27 paź 2021 16:55

    Tytułowe pytanie godne Familiady.

    odpowiedz na ten komentarz

  2. Paul Mark #3079079 27 paź 2021 11:47

    Ja wyjechałem ze wsi, ale wieś ze mnie nie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

  3. dis #3079050 27 paź 2021 11:24

    Skąd najczęściej wyjeżdżamy? Myślę, że najczęściej wyjeżdżamy z domu.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz