Braniewo: Przez lata unikał odpowiedzialności. Teraz stanie przed sądem

2021-10-08 09:00:37(ost. akt: 2021-10-08 09:03:16)

Autor zdjęcia: wm.policja.gov.pl

Kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności grozi 44-letniem mieszkańcowi powiatu braniewskiego, który pod koniec 2017 włamał się do pomieszczenia gospodarczego. Łup sprawcy oszacowano na 600 złotych, a on sam unikał odpowiedzialności przez ostatnie lata.
Obsługa poważnych zdarzeń, przyjęcie zawiadomienia o przestępstwie, przesłuchanie świadków – to tylko niektóre z zadań kryminalnych. Pracując w takim wydziale, policjanci wielokrotnie działają w stresie, wymaga się od nich dużej odporności psychicznej.

Funkcjonariusze ci bowiem zabezpieczają dowody na miejscach najcięższych przestępstw, wykonują czynności tam, gdzie dostęp mają tylko nieliczni. W dużej mierze to właśnie od nich zależy sukces, czyli ustalenie i zatrzymanie przestępcy.

Dociekając prawdy, muszą radzić sobie nie tylko z reakcją ofiary, ale także sprawcy, a rozmowę prowadzić w taki sposób, by ustalić prawdziwy przebieg zdarzeń. Służba kryminalna bez wątpienia nie należy do łatwych, jednak satysfakcja, którą ze sobą niesie, rekompensuje trud podjętych działań. Bez ciężkiej pracy tych policjantów przestępcy czuliby się bezkarni.

O tym, jak skuteczni są zdeterminowani kryminalni, przekonał się pewien 44-latek z terenu powiatu braniewskiego.

Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, kilka lat temu, pod koniec 2017, mężczyzna włamał się do pomieszczenia gospodarczego. Cudze mienie, które zabrał, oszacowano na 600 złotych. Czynności podjęte wówczas na miejscu zdarzenia zaowocowały później dotarciem policjantów do sprawcy.

Ci jednak, pomimo upływu czasu, nie dawali za wygraną. Skrupulatna praca funkcjonariuszy przyniosła oczekiwany efekt – kryminalni ustalili personalia mężczyzny, który był odpowiedzialny za włamanie i doprowadzili go do komendy.

44-latek przyznał się do zarzuconego czynu. Teraz za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.