Krzysztof Miruć w twierdzy Boyen

2021-09-18 17:48:10 (ost. akt: 2021-09-18 17:59:10)
Krzysztof Miruć

Krzysztof Miruć

Autor zdjęcia: Renata Szczepanik

Krzysztof Miruć, giżycczanin, znany architekt i projektant wnętrz, który prowadzi programy telewizyjne w stacjach Grupy TVN-Discovery, redaktor pisma „Cztery Kąty”, odwiedził rodzinne miasto i twierdzę Boyen, z którą sporo go łączy.
Na zaproszenie dyrekcji Giżyckiego Centrum Kultury architekt Krzysztof Miruć odwiedził Warsztat Zbrojmistrza w twierdzy Boyen. Po 25 latach zobaczył w niej swoje szkice fragmentów fortyfikacji, które wykonał jako student Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej u prof. Piotra Molskiego.

— Rysunki musiały trafić tu wraz z profesorem — mówi Krzysztof Miruć. — Na Wydziale Architektury wykonywaliśmy szkice wielu polskich fortyfikacji, również twierdzy Boyen w Giżycku, gdzie wielokrotnie ze studentami przyjeżdżaliśmy na zajęcia plenerowe. Robiłem między innymi inwentaryzację stacji pocztowej. To kawał historii.

Krzysztof Miruć

Krzysztof Miruć zaskoczony był widokiem swoich rysunków sprzed ćwierć wieku. Szkice przedstawiają fragmenty obiektów fortyfikacji, m.in. Bramy Wodnej, piekarni czy koszarowców i oczywiście szkic Bramy Giżyckiej.

— Rysunek Bramy Giżyckiej znalazłem w jakimś folderze, na okładce, a kopia tego rysunku wisiała u mojej babci na Podlasiu — wspomina Krzysztof Miruć. — Zastanawiałem się, gdzie podział się oryginał. A oryginał jest w twierdzy. Rysunki były kserowane — powodowało to, że czernie i szarości były bardziej eksponowane od narysowanej kreski cieńszej, grubszej. Rysunek spłaszcza się, ale wbrew pozorom wydaje się bardziej naturalny. Kilka narzędzi stosowałem do wykonania tych rysunków. Miłe zaskoczenie, kiedy widzi się swoje stare prace. Giżyckie Centrum Kultury przejęło twierdzę w 2008 roku. Wcześniej obiektem zarządzało Towarzystwo Miłośników Twierdzy Boyen, które nawiązało współpracę z architektami Politechniki Warszawskiej.

— Wszystkie prace Krzysztofa Mirucia były eksponowane w obiektach w twierdzy — dodaje Marta Dąbrowska, dyrektorka Giżyckiego Centrum Kultury. — I będą nadal, ponieważ to wyjątkowe prace naszego giżyckiego architekta. Może w przyszłości zorganizujemy plener z udziałem autora rysunków. A twierdza jest wciąż nieodkryta i wymaga wielu prac konserwatorskich.

Krzysztof Miruć po 25 latach zobaczył swoje szkice twierdzy Boyen, które wykonał będąc studentem architektury

Od 25 lat studenci Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej w ramach letnich seminariów zapoznają się z problematyką konserwatorską w murach twierdzy Boyen. Tylko raz, w ubiegłym roku ze względu na pandemię, nie udało się zorganizować w fortyfikacji studenckich zajęć.

Z okazji jubileuszu powstała wystawa podsumowująca efekty pracy studentów w trakcie trwania dotychczasowych edycji seminariów „Rewaloryzacja Zespołów Zabytkowych” w latach 1996-2019. Wystawę orz projekty Krzysztofa Mirucia można oglądać w twierdzy Boyen.

Renata Szczepanik