Tragiczny bilans weekendu na Warmii i Mazurach: 14 wypadków, 188 kolizji i 52 pijanych kierowców

2021-09-13 12:18:57 (ost. akt: 2021-09-13 13:59:56)

Autor zdjęcia: Stanisław R. Ulatowski

Olsztyńscy policjanci podsumowali weekend. Niestety nie zabrakło kierowców, którzy za nic mają obowiązujące przepisy. Niektórym nawet nie "przeszkadza", że nie mają uprawnień do prowadzenia pojazdów.
PIĄTEK (10 września)

W nocy z czwartku na piątek (09/10.09.2021) policjanci pracowali na miejscu zdarzenia drogowego na trasie Garzewko-Różynka. 22-letni kierujący osobowym roverem z nieznanych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruch i zderzył się czołowo z jadącym z naprzeciwka 45-letni mężczyzną jadącym motocyklem. Stan motocyklisty wymagał przetransportowania go do szpitala. Obaj kierowcy byli trzeźwi.

Do innego również niebezpiecznego zdarzeni doszło pod koniec dnia. 31-letni kierujący osobowym oplem potrącił 32-latka przechodzącego przez przejście dla pieszych przy ul. Leonharda. Jego obrażenia były na tyle poważne, że zdarzenie zostało zakwalifikowane jako wypadek drogowy. Mężczyznę natychmiast przetransportowano do jednego z olsztyńskich szpitali.

Obaj mężczyźni byli trzeźwi. Po sprawdzeniu w systemach informatycznych wyszło na jaw, że 31-latek w ogóle nie powinien znaleźć się za kierownicą auta. Mężczyzna nie miał uprawnień.

SOBOTA (11 września)

Policjanci z grupy SPEED Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie na ul. Sielskiej zatrzymali osobową skodę, której kierowca przekroczył dopuszczalną prędkość. 23-latek wsiadł za kierownicę auta mimo dwóch sądowych zakazów. Mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

źródło: KMP w Olsztynie

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Paul Mark #3075311 13 wrz 2021 18:16

    Tylko lewicowe badziewie ma słabe głowy. Ja tam śmigam po zgrzewce warki strong i git. Nikdy nie miałem wpadki, no nie licze tego razu jak wjechałem do rowu, ale to sie nie liczy bo koledze spodnie żem zdejmował i się zagapiłem.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) odpowiedz na ten komentarz