„Mam talent” zaprosił Wiedźmuchy z Dywit do udziału w programie [VIDEO]

2021-09-08 19:01:16 (ost. akt: 2021-10-05 12:54:59)

Autor zdjęcia: Wiedźmuchy/Facebook

Już w tę sobotę w „Mam talent” wystąpią Wiedźmuchy z Dywit. Wywołały niedawno poruszenie w całej Polsce, kiedy zostały oskarżone o okultyzm i satanizm. Teraz chcą oczarować jurorów i telewidzów.
— Dostałam telefon od redakcji „Mam talent” z pytaniem, czy miałybyśmy ochotę wystąpić w programie. Zapytałam wtedy, czy na pewno wiedzą, do kogo się dodzwonili. Potwierdzili, że chodzi im o nas, o Wiedźmuchy. Ale dopytywałam, czy na pewno nas chcą. I chcą! A później, gdy powiedziałam o tym dziewczynom, nie uwierzyły mi. Myślały, że żartuję — opowiada Alicja Tomaszewska, założycielka grupy artystycznej „Wiedźmuchy”. — Zostałyśmy poproszone, aby nagrać film castingowy. Zrealizowałyśmy go z olsztyńskimi motocyklistami z klubu Rotor. Oczywiście miotły też były, ale motocykliści mają ryczące maszyny. My też jesteśmy głośno ryczące, więc pasujemy do siebie. Zresztą motocykliści są w nas zakochani, a my w nich. Jest między nami chemia.

Czy motocykliści pojawią się też na scenie „Mam talent”?


— Dużo osób po obejrzeniu tego filmu o to właśnie pytało. Niestety, w pierwszym odcinku nie będzie naszych kolegów — podkreśla szefowa Wiedźmuch. — W ten weekend zresztą wszystko się wyjaśni. Będzie wiadomo, czy przejdziemy dalej.

Odcinek, który zostanie wyemitowany w sobotę 11 września, został już nagrany. Wiedźmuchy nie mogą niestety niczego zdradzić.


— Na planie bardzo się ze wszystkimi zaprzyjaźniłyśmy. To ciekawe doświadczenie. Mamy przecież już swoje lata i każda z nas ma inne doświadczenia życiowe. Same nigdy nie pomyślałybyśmy, żeby wystąpić w takim miejscu. „Mam talent” nigdy nie przyszło nam do głowy. Chociaż byłyśmy na castingu do programu Disco Star. Stwierdziłyśmy, że skoro nie umiemy śpiewać, to się nadajemy — stwierdza Alicja Tomaszewska. — Lubimy przełamywać nasze bariery i staramy się pokazać, że życie nie polega na siedzeniu w kuchni w garnkach. Może być kolorowo i inaczej. Przełamujmy swoje kompleksy i bariery. Do tego stopnia, że niektóre dziewczyny popłakały się na planie „Mam talent”. Tylko dlatego, że mogły tam być i wszystko zobaczyć na własne oczy. Że możemy wystąpić w telewizji. I w końcu, że możemy poznać „Mam talent” nie tylko z pozycji kanapy, ale od kuchni. To niesamowite wrażenie. Na co dzień nie można nawet dotknąć magii telewizji, a tym razem mogłyśmy ją poznać „od środka”. Pojechałyśmy też do Warszawy i wróciłyśmy autobusem, który sponsorowała nam gmina Dywity.

Wiedźmuchy to grupa artystyczna skupiająca kobiety, które wzajemnie się wspierają. Stylizują się na czarownice. Ubierają się w długie, ciemne suknie, zakładają kapelusze i mają doczepione długie nosy oraz trzymają w rękach nieodłączny atrybut czarownic — miotły. Działają od kilku lat. W tej chwili grupę tworzy blisko 20 dziewcząt i kobiet w różnym wieku. Najmłodsza przyjęła niedawno pierwszą komunię, najstarsza jest na emeryturze. Wśród nich są urzędniczki, dyrektorki, bizneswoman oraz była policjantka. Pochodzą głównie z Olsztyna i najbliższych okolic. Wiele z nich jest po przejściach: wśród nich znajduje się podwójna wdowa, ofiara gwałtu, ofiara przemocy domowej, matka zamordowanego dziecka oraz kobiety, które wyszły z nałogów.

— Trzeba nam życzyć samych dobrych ludzi wokół — podpowiada Alicja Tomaszewska. — I tak też do nas zapraszamy. Spotykamy się w każdy czwartek, więc jeśli chce ktoś do nas dołączyć, drzwi są otwarte. Jesteśmy różnorodne.


O Wiedźmuchach w tym roku już było głośno. Można powiedzieć, że zostały posądzone o czary. Znalazły się w oku cyklonu, który wywołali katoliccy z Miłakowa. Skierowali do władz miasta skargę na działalność Wiedźmuch. Rada miasta miała więc sprawdzić, czy przebieranie się za czarownice i noszenie pod ręką miotły oznacza okultyzm i wyznawanie szatana.

Wiedźmuchy wystąpią w „Mam talent” na kanale TVN w najbliższą sobotę 11 września o godz. 20.


SPROSTOWANIE
2021-10-05 09:39:00 (ost. akt: 2021-10-05 10:32:50)
W materiale prasowym pt.: "„Mam talent” zaprosił Wiedźmuchy z Miłakowa do udziału w programie [VIDEO]"oraz w wersji papierowej w dniu 09.09.2021 r. na łamach ,,Gazety Olsztyńskiej" pt."Wiedźmuchy czarują w Mam Talent" i dodatku "Gazeta Morąska.pl " w dniu 10.09.2021 r., autorstwa Ady Romanowskiej zostały opublikowane nieprawdziwe informacje dotyczące Akcji Katolickiej w Miłakowie. Parafialny Oddział Akcji Katolickiej w Miłakowie nie skierował "skargi do władz Miłakowa na działalność Wiedźmuch", ani też Rada Miasta nie "miała sprawdzić, czy przebieranie się za czarownice i noszenie pod ręką miotły oznacza okultyzm i wyznawanie szatana". Petycja Akcji Katolickiej nie została nadto odrzucona. Parafialny Oddział Akcji Katolickiej w Miłakowie złożył wniosek do Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Rady Miasta w Miłakowie o przeprowadzenie kontroli w zakresie gospodarki finansowej realizowanej przez Miłakowski Dom Kultury w celu zbadania m.in. zakresu finansowania przez Miłakowski Dom Kultury grupy "Wiedźmuchy", która została założona i jest kierowana przez p. Alicję Tomaszewską, która jednocześnie pełniła funkcję dyrektora domu kultury. Kontrola została zaplanowana na miesiąc wrzesień 2021 r.

Jan Moczulski pełnomocnik Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej w Miłakowie

Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. R.D #3074928 9 wrz 2021 14:01

    Wiedźmuchy są z Olsztyna i okolic a nie z Miłakowa! Wniosek Akcji Katolickiej w Miłakowie dotyczy finansów Miłakowskiego Domu Kultury i zostanie rozpatrzony przez komisję rewizyjną na najbliższym posiedzeniu! Powielacie bzdury "GO" i nawet nie weryfikujecie wiadomości, które publikujecie! Już sam fakt, że jest prowadzonych kilka czynności sprawdzających przez różne instytucje w stosunku do MDK, a główna Wiedźmucha nie jest już dyrektorem domu kultury w Miłakowie. Potwierdza zasadność wniosków Akcji Katolickiej! Mamy nadzieje, że nowe otwarcie w MDK pozwoli dostrzec w szerszym zakresie interes społeczności lokalnej. Więcej pieniędzy trafi na realizację lokalnych potrzeb kulturalnych, adresowanych do dzieci i młodzieży. Zamiast z "Wiedźmuchami" z Olsztyna, Miłakowo będzie kojarzone z lokalnymi "Warmiankami". Polityka kadrowa domu kultury uwzględni w końcu mieszkańców Miłakowa. A dzieci odzyskają swoje paczki mikołajkowe! Tak w skrócie można opisać postulaty Akcji Katolickiej, które wywołały tak wielkie oburzenie, a jej autorom zostały przypisane abstrakcyjne oskarżenia o średniowiecznym polowaniu na czarownice.

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) odpowiedz na ten komentarz

  2. userka #3074904 9 wrz 2021 10:14

    U nas w domu same czarodziejki

    odpowiedz na ten komentarz

  3. basilo #3074897 9 wrz 2021 09:28

    Brawo Kobiety. Nie dajcie się presji kościoła płaskoziemców on już jest skompromitowany totalnie. Róbcie swoje fajne spektakle jesteśmy z Wami

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-7) odpowiedz na ten komentarz

  4. Magda #3074893 9 wrz 2021 09:15

    Jakoś za bardzo nie kibicuje właśnie przez namaszczenie polityczne, wyklęcie przez kościół ale głównie przez to że nie mają talentu. Liczą bardziej na skandal niż na swoje talenty. No ale jest szansa że Falej, Jachira, Wielgus się dokleją do nich, będą ich ambasadorami, tylko żeby ten zły kościół zrobił pierwszy krok.

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) odpowiedz na ten komentarz

  5. bob #3074887 9 wrz 2021 08:15

    wszystko fajnie, fajna promocja byla , ze ktos zglosil ,ze ta grupa szkaluje uczucia religijne i mamy odzew, jest Tv , jest sukces, taka narracja antychrzecijanska, anty Polska, zenujace

    Ocena komentarza: warty uwagi (15) odpowiedz na ten komentarz