Ile kosztuje nas religia?

2021-09-08 16:42:02 (ost. akt: 2021-09-08 16:47:52)

Autor zdjęcia: Pixabay

Problemem polskiej szkoły nie jest religia, ale przestarzały model nauczania sprowadzający się do klepania formułek. Szkoła nasza niestety nie wychowuje ludzi, którzy chcą zakładać biznesy i poradzą sobie w szybko zmieniającej się rzeczywistości
A dlaczego autorów pytania z tytułu nie ciekawi ile kosztuje nas nauczanie w szkołach chemii albo WF? Rodzice chcą, żeby ich dzieci nauczać religii. To w czym problem?

Chętniej porozmawiałbym o czymś co naprawdę jest problemem. O tym mianowicie czy da się dostosować polska szkołę do codziennie zmieniającej się rzeczywistości.

Ale najpierw posłuchajcie:


Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. basilo #3074934 9 wrz 2021 15:37

    Tak czy siak religia do kościołów. Szkoła wolna od zabobonu i płaskoziemstwa. Precz z ciemnotą religijna.

    Ocena komentarza: warty uwagi (10) odpowiedz na ten komentarz

  2. userka #3074909 9 wrz 2021 10:22

    Zostajesz na drugi rok w tej samej klasie za niedostateczny z religii

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-7) odpowiedz na ten komentarz

  3. Paul Mark #3074870 8 wrz 2021 22:40

    Sowieckie myślenie w komentarzach.Dekalog zły. Kradnij, zabijaj.No i bądź pederastą.To nawa religia.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (4)

    1. Janusz Szwendowski #3074857 | 5.173.*.* 8 wrz 2021 17:16

      Religia jest tak jak wiele innych przedmiotów obarczona jest problemem, wkuwania pamięciowego i regułek. Ale tu nie da się inaczej; tu króluje dogmat i prochu nie wymyślisz. Oczywiście można by więcej dyskusji ale Kościół wie, że dyskusja nad dogmatem, to droga do herezji. Wg mnie to jednak nie jest to najistotniejszy problem. Z nim można żyć, co Kościół udowadnia od 2 tys. lat. No może do soboru w Nicei - tam sobie jeszcze pogadali, poskakali do gardeł, a potem był szlaban na dyskusję i trwa do dziś (dziś parafianie mogą wprawdzie sobie pogardłować na temat księdza, który im wejdzie za skórę ale i tak ich nikt nie słucha - a poza tym to nie dyskusja o doktrynie). Zasadniczy problem to dychotomia wiedzy, wobec której wielu uczniów pozostanie bezradnych. Nie da się bowiem pogodzić dość prostych, na miarę umysłów sprzed tysiącleci, wyjaśnień dotyczących rzeczywistości, tj. natury i życia jakie wpaja religia, z większością aspektów wiedzy poznawanej na lekcjach przyrody, fizyki czy chemii (o ile nauczyciele tych przedmiotów są mentalnie na poziomie wyższym od ……). Nikogo do niczego nie namawiam i nie przekonuję. Formułuję tylko tezy i stawiam pytania. Reszta to mentalniść każdego z nas.

      Ocena komentarza: warty uwagi (16) odpowiedz na ten komentarz

    2. Insomnia #3074855 8 wrz 2021 17:07

      Nauka o religii, na dodatek stricte katolickiej nic nie wnosi do rozwoju świata. Porównywanie jej z chemią świadczy o zabobonnym zacofaniu umysłowym. Równie dobrze można stworzyć przedmiot mitologia, jednak czarna mafia nie popóści póki jest z tego pieniądz (indoktrynacja od młodego...)

      Ocena komentarza: warty uwagi (8) odpowiedz na ten komentarz