Na nowym oddziale dzieciom łatwiej będzie walczyć o zdrowie. W szpitalu dziecięcym w Olsztynie po remoncie otwarto oddział hematologii i onkologii

2021-07-28 17:36:40 (ost. akt: 2021-07-28 17:58:42)
Pacjenci nie mogą się doczekać nowego odziału.

Pacjenci nie mogą się doczekać nowego odziału.

Autor zdjęcia: Ada Romanowska

W szpitalu dziecięcym właśnie zakończono prace, dzięki którym jeden z oddziałów zyskał trzykrotne większą powierzchnię. A liczba łóżek pozostała ta sama. Teraz najmłodsze dzieci walczące z nowotworem będą leczyć się w nowych salach.
Jutro pacjenci oddziału onkologii i hematologii szpitala dziecięcego w Olsztynie przeprowadzają się na nowy oddział. Długo na to czekali.

— Odział jest już skończony, dopucowany. Bierzemy więc sprzęt, łóżka i przeprowadzamy pacjentów. Oczywiście nie zrobimy tego w pięć minut, bo potrzebujemy kilka dni. Najważniejsze jednak, że oddział jest gotowy do pracy — mówi Jolanta Duda, pielęgniarka oddziałowa oddziału onkologii i hepatologii. — Dzieci żyją przeprowadzką już od ponad pół roku. Ile razy słyszałam: „pani oddziałowo, a kiedy ruszamy?” Tłumaczyłam pacjentom, że oddział musi być dopieszczony i wygodny. Ale dzieci, jak to dzieci, przysłowiowo tupały nóżkami. Tak bardzo nie mogły się doczekać. A teraz, kiedy już za chwilę otworzą się drzwi, cieszą się, ale jednocześnie mają kolejny problem. Martwią się, jak przemieszczą się ze wszystkimi tobołkami. Ale przecież damy radę!

Fot. Ada Romanowska

W tej chwili na oddziale leży 16 pacjentów. W każdej chwili jednak może być ich więcej, bo rotacja jest tu ogromna. Oddział ma 20 łóżek. Ale gdy będzie trzeba, będzie ich więcej.

— Musimy przyjąć wszystkich pacjentów, którzy nas potrzebują. Ile nie mielibyśmy miejsc. Teraz mamy chociażby przestrzeń, żeby dostawiać łóżka. Mam jednak nadzieję, że to nie będzie potrzebne. Ale na naszym oddziale nowy pacjent może pojawić się w każdej chwili — podkreśla oddziałowa. — Praca w tak trudnym i ciężkim fizycznie oddziale wymaga od personelu wiele wysiłku. Pacjenci też walczą, bo poddawani są zabiegom, którym towarzyszy cierpienie i płacz. Dlatego tak istotna jest przestrzeń, która daje po prostu komfort. Dobrze musi się tu czuć też rodzic. To on dla pacjenta jest namiastką domu. Bo szpital to tylko szpital. A rodzic to rodzic. Dziecko go potrzebuje.

Wcześniej, w pomieszczeniach, gdzie w tej chwili jest nowy oddział onkologii i hematologii, były dwa inne oddziały — onkologiczny i pediatryczny. Ten ostatni został przeniesiony do rozbudowanej części szpitala.

Fot. Ada Romanowska

— Sam remont oddziału onkologicznego w naszej ocenie nie miałby sensu. Bo jak miał 300 metrów kwadratowych, tak nadal miałby tyle samo — podkreśla Krystyna Piskorz-Ogórek, dyrektorka Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie. — Dziś jesteśmy po całkowitej przebudowie. Nowy oddział jest trzykrotnie większy od tego, który mieliśmy do tej pory, a liczba łóżek jest taka sama. Oznacza to, że pacjent i opiekun będą mieli więcej miejsca. Sale są nowoczesne, przestronne i klimatyzowane. Muszą być przestronne, bo przez całą dobę przebywa w nich nie tylko pacjent, ale i opiekun. Mamy też nowoczesne gabinety zabiegowe. Mamy pokoje dzienne dla dzieci i dla rodziców. Cieszę się, bo będą w komfortowych warunkach spędzać czas z dziećmi. Są też kuchenki, dzięki którym rodzice będą mogli sobie coś przygotować na ciepło. Nowy oddział zyskał także odrębny pokój do udzielania porad psychologicznych.

Fot. Ada Romanowska

Przed szpitalem jeszcze drugi etap rozbudowy. Nowoczesne sale już są, teraz kolej na sprzęt.

— Drugi etap to zakup specjalistycznej aparatury medycznej do kompleksowego leczenia chorób nowotworowych. Również mowa o sprzęcie zabiegowym, m.in. o angiografie ze zintegrowanym aparatem USG, mikroskopie operacyjnym do zabiegów nowotworowych w obrębie części twarzowej czaszki. Będzie też aparatura do zabiegów laparoskopowych 3D, narzędzia operacyjne, a nawet wiertarki — dodaje dyrektor szpitala. — Nasza placówka może też się cieszyć systemem sterowanym informatycznie do zarządzania lekami. Zintegrowany jest miedzy apteką a oddziałem onkologicznym. Będzie to pozwalało na elektroniczne zlecanie leków.

Fot. Ada Romanowska

Fot. Ada Romanowska

Aparatura trafi do szpitala do końca marca. W tej chwili są już ogłoszone przetargi.

Fot. Ada Romanowska

Wartość zakończonego I etapu to 4,9 mln zł. Całkowita wartość projektu wynosi 16,1 mln zł, z czego 13.7 mln zł pochodzi z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. a 2,4 mln zł stanowi wkład Samorządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego.

Fot. Ada Romanowska

ADA ROMANOWSKA