Rząd chce dać kolejne 500 plus. Ale nie na pierwsze dziecko i tylko na 2 lata

2021-07-23 10:44:28 (ost. akt: 2021-07-23 14:54:22)
Kto dostanie dodatkowe pieniądze od rządu?

Kto dostanie dodatkowe pieniądze od rządu?

Autor zdjęcia: unsplash.com

12 tysięcy na drugie i kolejne dziecko — tak prezentuje się propozycja PiS z Polskiego Ładu. Świadczenie ma wynosić 500 zł miesięcznie przez 2 lata. Ale jeśli rodzice są małżeństwem, mogą dostać nawet 1000 zł miesięcznie przez rok.
Do konsultacji społecznych trafił projekt ustawy o Rodzinnym Kapitale Opiekuńczym. Ma to być jeden z filarów "Polskiego Ładu".

— Jednym z rozwiązań zaproponowanych w Polskim Ładzie jest Rodzinny Kapitał Opiekuńczy, czyli nowe świadczenie dla rodziców dzieci w wieku pomiędzy 12. a 36. miesiącem życia, w sumie 12 tys. zł na drugie i każde kolejne dziecko — mówi Marlena Maląg, minister rodziny i polityki społecznej.

Pieniądze mają być wypłacane w częściach miesięcznych wynoszących z założenia 500 zł. Co ciekawe, rodzice pozostający w związku małżeńskim będą mogli samodzielnie wskazać, czy chcą go otrzymywać w wysokości 500 zł przez 24 miesiące, czy w wysokości 1000 zł przez 12 miesięcy. Świadczenie przysługiwać będzie bez względu na dochód. Ma być też dostępne dla rodzin adopcyjnych.

Według minister Marleny Maląg świadczenie ma być dodatkowym instrumentem wsparcia, "ułatwiającym łączenie rodzicielstwa z pracą zawodową, a także kolejnym czynnikiem prowadzącym do redukcji ubóstwa rodzin z dziećmi".

A jeśli rodzice są po rozwodzie?


W przypadku gdy dziecko, zgodnie z orzeczeniem sądu, jest pod opieką naprzemienną rodziców, sprawowaną w porównywalnych i powtarzających się okresach, kwotę kapitału ustala się każdemu z rodziców po połowie.

Zgodnie z projektem świadczenie będzie przysługiwać bez względu na osiągany przez rodzinę dochód (brak kryterium dochodowego), będzie też nieopodatkowane.

W regulacji zapisano, że ustalenie prawa do rodzinnego kapitału opiekuńczego oraz jego wypłata następują odpowiednio na wniosek matki lub ojca. Do wniosku konieczne będzie dołączenie dokumentów lub oświadczeń potwierdzających spełnienie wymagań koniecznych do uzyskania prawa do rodzinnego kapitału opiekuńczego, np. orzeczenia sądu o opiece naprzemiennej (jeśli została ustalona).

Rodzinny kapitał opiekuńczy, identycznie jak świadczenie wychowawcze z programu "Rodzina 500 plus", przysługuje obywatelom polskim, ale także cudzoziemcom. Ponadto do takiego wsparcia uprawnione będą także osoby, które przyjęły dziecko na wychowanie i wystąpiły do sądu opiekuńczego z wnioskiem o przysposobienie.

W projekcie ustawy założono, że rozwiązania wejdą w życie 1 stycznia 2022 roku. Według szacunków rządu w pierwszym roku obowiązywania ustawy wsparciem zostanie objętych około 410 tysięcy dzieci.

A może 900 plus zamiast 500 plus?


Rząd w ramach Polskiego ładu planuje uzupełnienie świadczenia o dodatkowe 400 złotych. Nie będzie to jednak dofinansowanie przysługujące na każde dziecko. Kto otrzyma dodatkowe pieniądze?

Resort poinformował, że na dzieci, którym nie będzie przysługiwało 1000 plus, będzie przysługiwało 400 zł dopłaty do pobytu w żłobku, klubie dziecięcym lub u dziennego opiekuna. Według rządzących to właśnie brak możliwości uzyskania opieki nad dzieckiem po powrocie rodziców do pracy wskazywany jest jako jeden z największych problemów wstrzymujących powiększanie rodziny. 500 plus wzrośnie do 900 plus w przypadku wszystkich rodziców wychowujących małe dzieci i powierzających je opiece w instytucjach lub zatrudniających nianie.Pod warunkiem, że dzieci nie korzystają z rodzinnego kapitału opiekuńczego, tj. dzieci pierwsze i jedyne w rodzinie, pierwsze z rodzin, w których kolejne dziecko jest objęte kapitałem i wszystkie w wieku przed ukończeniem 12 miesiąca i po ukończeniu 36 miesiąca życia.

Fot. unsplash.com

Zasady przyznawania świadczenia mogą jeszcze ulec zmianie. Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej zastrzega, że "szczegóły planowanych rozwiązań będą znane po rozpoczęciu procesu legislacyjnego projektu ustawy wprowadzającej ww. rozwiązania". Najprawdopodobniej może zostać wprowadzony maksymalny wiek dziecka uprawniający do otrzymywania dodatkowych 400 zł.

500 plus tylko dla zaszczepionych?


Jest też pomysł, żeby 500 plus dostawali tylko zaszczepieni rodzice. Dlatego opozycja ma plan: świadczenie 500 plus będzie przyznawane jedynie tym, którzy się zaszczepią. Czy wejdzie on w życie?

Rząd próbuje różnych sposobów, żeby zachęcić Polaków do szczepień. Loteria szczepionkowa okazała się niewystarczająca. Padają więc kolejne pomysły, a wśród nich m.in. podwyższenie składek zdrowotnych dla niezaszczepionych i wstrzymanie wypłaty 500 plus niezaszczepionym rodzicom. Ten ostatni przedstawił poseł Koalicji Obywatelskiej Tomasz Lenz

— Trzeba zastanowić się nad tym, czy nie zwrócić się do osób, które otrzymują pomoc socjalną, 500 plus czy różnego rodzaju inne wsparcie socjalne. Te osoby powinny, jeżeli zdrowie im na to pozwala, się zaszczepić — dla swojego dobra — mówił Tomasz Lenz.

Fot. unsplash.com

Dopóki pomysł opozycji nie wejdzie w życie, rodzice mogą liczyć na dodatkową gotówkę. Wypłata 500 plus w lipcu uzależniona jest od tego, czy rodzice złożyli wnioski w odpowiednim terminie. W 2021 roku wprowadzono nowy okres świadczeniowy. Nalicza się go od 1 czerwca do 1 maja następnego roku. Od 1 lutego 2021 roku rodzice musieli złożyć nowe wnioski drogą elektroniczną lub od 1 kwietnia 2021 roku drogą tradycyjną. Im wcześniej został złożony wniosek, tym szybciej nastąpi wypłata.

Oto terminy:

— do 30 kwietnia 2021 r. — wypłata do 30 czerwca 2021 r.
— od 1 do 31 maja 2021 r. — wypłata do 31 lipca 2021 r.
— od 1 do 30 czerwca 2021 r. — wypłata pieniędzy do 31 sierpnia 2021 r.
— od 1 do 31 lipca 2021 r. — wypłata pieniędzy do 30 września 2021 r.

— Dobrze znamy i rozumiemy prawa fizyki —na przykład prawo Pascala czy Archimedesa. Wiemy, że jedno musi wynikać z drugiego. A nie rozumiemy praw ekonomii. Jeśli daje się jednemu, drugiemu trzeba zabrać. I tym sposobem rosną nam podatki i inflacja. Tym sposobem mamy gigantyczną dziurę budżetową, o której nikt jakoś nie myśli. A deficyt polskich finansów publicznych wciąż jest ogromny, a tempo przyrostu zadłużenia nie zwalnia — zauważa prof. Andrzej Buszko, ekonomista z UWM. — Dziś co trzeci Polak nie ma żadnych oszczędności. To pokazuje, jak żyjemy. Banki, owszem, oferują bardzo niskie stopy procentowe, ale nie sądzę, żeby raptem wszyscy trzymali pieniądze w skarpecie. Można powiedzieć, że żyjemy z dnia na dzień i przyzwyczailiśmy się dziś do tego, że pieniądze się dostaje. To nas trochę też rozleniwia. Sam znam przypadki osób, które przyzwyczajone do różnego rodzaju świadczeń, rezygnują z prac dodatkowych. Kiedyś byłoby to nie do pomyślenia. Ludzie chętnie wydają pieniądze, nie myśląc, co będzie w przyszłości. A to napędza koniunkturę. I inflację, która w końcu może zadziałać jak trąba powietrzna na nasze finanse.

Fot. unsplash.com

ar

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. j. #3071485 23 lip 2021 14:25

    Rozdawnictwa ciąg dalszy .... Niby miało dzieci od tego przybywać ale się nie udało, pozostał jeden cel: Korupcja polityczna!

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) odpowiedz na ten komentarz