Parafia z Miłakowa o Wiedźmach: Pod przykrywką humoru, zabawy i aktywności charytatywnej, przemycane są treści co najmniej wątpliwe

2021-07-22 17:08:17 (ost. akt: 2021-07-22 15:07:35)

Autor zdjęcia: Arch. Gazety Olsztyńskiej

Informowaliśmy was o sprawie grupy artystycznej "Wiedźmuchy" z Miłakowa, która została posądzona o okultyzm. Sprawa nabiera coraz większego rozpędu, a oprócz posłanki Moniki Falej głos zabrał Jacek Protas. Członkowie grup duszpasterskich i przedstawiciele parafii Podwyższenia Krzyża Świętego skomentowali sprawę.
Sprawa "Wiedźmuch" z Miłakowa nabiera kontekstu politycznego, już wcześniej swoją interwencję poselską zapowiedziała Monika Falej z Lewicy. Polityczka zwraca uwagę, że w Polsce obowiązuje rodział państwa od kościoła, a instytucje religijne nie powinny wpływać na kulturę i sztukę. Posłanka uważa, że ten temat wcale nie powinien być podejmowany przez radnych.

— Takie działania to są stosy XXI wieku. Wcześniej ustawiano stosy i podpalano drewno, a teraz stosuje się inne dostępne narzędzia. Dla mnie to jest kuriozalna sytuacja. Będę apelowała do radnych, żeby się nie podejmowali tego tematu, bo to jest kompletnie absurdalne, przecież mamy rozdział państwa od kościoła. Panie z grupy artystycznej „Wiedźmuchy” mają moje pełne wsparcie — mówi posłanka Monika Falej "Gazecie Olsztyńskiej".

Działania w tej sprawie podjął również poseł Koalicji Obywatelskiej Jacek Protas. Parlamentarzysta chce być obecny na spotkaniu założycielki grupy artystycznej "Wiedźmuchy" Alicji Tomaszewskiej z proboszczem lokalnej parafii.

— Cała ta sprawa to prawdziwe kuriozum! — mówi poseł Jacek Protas — Należące do grupy "Wiedźmuchy" kobiety podkreślają, że to nie tylko zabawa związana z działalnością artystyczną. Ma to dla nich wymiar terapeutyczny, wiele z nich jest po trudnych przejściach, wielokrotnie udzielały się również charytatywnie. Zapewniają o swoim neutralnym podejściu do religii. Skąd zatem pomysł na doszukiwanie się w ich działalności elementów satanistycznych? To absurd. Takie grupy powinniśmy wspierać, a nie wygłaszać krzywdzące oskarżenia. Mam szereg pytań i wątpliwości co do sposobu, podstawy i samej treści oskarżenia. Sprawa już odbiła się szerokim echem nie tylko w regionie, ale w całym kraju. Ostatnio w Miłakowie premier Morawiecki prezentował Nowy Ład, a okazuje się, że Akcja Katolicka i radni chcą zgotować tam prawdziwe średniowiecze — podkreśla Jacek Protas.

Głos w tej sprawia zali przedstawiciele parafii pod wezwaniem podwyższenia Krzyża Świętego w Miłakowie. Publikujemy pełną treść oświadczenia zamieszczonego na stronie parafii.

Jako członkowie grup duszpasterskich i przedstawiciele parafii Podwyższenia Krzyża Świętego, a zarazem mieszkańcy Gminy Miłakowo czujemy się w obowiązku poinformować o sytuacji, jaka od kilku dni stanowi przedmiot zainteresowań ogólnopolskich mediów, a przedstawiana jest w sposób niezwykle stronniczy i zmanipulowany.

Prawdą jest, iż wystąpiliśmy do Komisji Skarg, Wniosków i Petycji działającej przy Urzędzie Miejskim w Miłakowie z wnioskiem o przyjrzenie się i ograniczenie działalności podolsztyńskiej grupy artystycznej „Wiedźmuchy”. Nasz niepokój wzbudziła częstotliwość udziału wspomnianej grupy w organizowanych na terenie miasta i gminy, a tym samym parafii, wydarzeniach, w których udział bierze lokalna społeczność w postaci całych rodzin, mimo iż sama grupa „Wiedźmuchy” określa swoje występy jako „program dla dorosłych”. Pod przykrywką humoru, zabawy i aktywności charytatywnej, przemycane są treści co najmniej wątpliwe, którym, jako grupy duszpasterskie, czuliśmy się w obowiązku przeciwstawić (załączony wniosek do komisji, dokładnie obrazuje przesłanki podjętego przez nas działania). Naszym zamierzeniem było uzyskanie stanowiska gminnej komisji w tej sprawie, gdyż działalność zapraszanej tak często przez Dyrektor Miłakowskiego Domu Kultury grupy „Wiedźmuchy” (notabene także jej założycielki) finansowana jest z publicznych środków gminnych. Chcieliśmy także zwrócić uwagę na fakt, iż ta odgórnie i zbyt często narzucana forma „rozrywki” często budząca niesmak czy zażenowanie, zaczęła przysłaniać z naszego ośrodka kultury promocję lokalnych talentów i uzdolnień, na czym głownie ta instytucja powinna się skupić, a promocja anty-kulturalnych treści przekazywanych w takiej formie nie spotyka się z akceptacją wszystkich mieszkańców.

Oczekując na odpowiedź Komisji Skarg, Wniosków i Petycji nie przypuszczaliśmy, z jaką sytuacją przyjdzie nam się mierzyć - radna, jeszcze przed obradami komisji, bez zapoznania się ze złożonym wnioskiem, opublikowała w mediach społecznościowych subiektywne informacje w tej sprawie, wywołując pierwszą falę krytyki na lokalne środowisko katolickie. Sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy na portalu onet.pl pojawił się pierwszy artykuł, w którym wspomniana gminna komisja odcina się od problemu, sugerując spotkanie Dyrektor MDK z Proboszczem Parafii niebędącym wnioskodawcą w sprawie. Konsekwencją wypowiedzi przewodniczącego komisji jest daleko idący i kłamliwy wniosek wysnuty przez komentatorów zaistniałej sytuacji, jakoby proboszcz był w tej sytuacji jedyną osobą decyzyjną.

Jesteśmy zdumieni tempem, w jakim ogólnopolskie media dowiedziały się o problemie zaistniałym w tak niewielkiej społeczności, który powinien zostać merytorycznie omówiony z przedstawicielami zainteresowanych stronna szczeblu gminnym. Siła oddziaływania i manipulacji płynąca z ukazujących się kolejno artykułów i reportaży (zarówno w mediach społecznościowych, jak i w prasie i telewizji), jest tak duża, że można przypuszczać, iż mamy do czynienia z przemyślaną i skutecznie wdrażaną w życie taktyką i nagonką na środowisko katolickie, a szczególnie – co budzi nasz największy niepokój – na Proboszcza Parafii. We wspomnianych pseudo reportażach nie omieszkano w znaczący sposób zaznaczyć powiązania przedstawicieli kościoła katolickiego z rządzącym środowiskiem politycznym, chociaż wniosek złożony do gminnej komisji jest całkowicie apolityczny. Również Proboszcz naszej parafii nigdy nie wykazał się postawą wiążącą go z konkretnym środowiskiem politycznym – jest to duszpasterz, którego priorytetem jest rozwój duchowy powierzonych mu parafian, co czyni przez szeroko rozumianą ewangelizację.

Zabieg powiązania środowisk katolickich z polityką, nieuzasadnionymi zarzutami i oczekiwaniem na „wyrok” proboszcza okazał się bardzo chwytliwy, gdyż kolejne, opozycyjne w stosunku do rządu media, publikują obrazoburcze artykuły i reportaże, które urosły już do rangi absurdu i dezinformacji, niemniej jednak wywołują falę nienawiści, krytyki i pomówień środowiska katolickiego oraz jego lokalnych przedstawicieli, a szczególnie proboszcza. Nadmieniamy, że w żadnym stopniu nie są to artykuły poparte rzetelnym zbadaniem sprawy, gdyż media nie znają treści złożonego wniosku, a wszystkie swoje sądy opierają na zmanipulowanych wypowiedziach i domysłach. Skalę tego zjawiska najdobitniej obrazuje fakt, iż osoba tak opiniotwórcza i ciesząca się autorytetem jak profesor UWM bez zastanowienia podjęła się komentarza problemu w artykule prasowym, w którym używa słów: „Ksiądz z Miłakowa najwidoczniej poszedł w ślady świętej inkwizycji sprzed wieków i stwierdził, że powinien cenzurować niektóre wydarzenia kulturalne”.

Ogólnopolskie zainteresowanie mediów oraz prześmiewcze wpisy umieszczonena profilu społecznościowymprzez Dyrektor MDK i założycielkę grupy „Wiedźmuchy” przyczyniły się do rozpopularyzowania i utrwalania w całym kraju obrazu katolików, którzy żyjąc w średniowiecznej mentalności „polują” na czarownice i palą je na stosie. Cyniczne komentarze podsycane i doceniane przez tę stronęz czasem przerodziły się w obelgi i groźby, szczególnie skierowane w stronę duszpasterzy, co budzi nasz szczególny niepokój.

Jako wnioskodawcy pisma do komisji czujemy się w obowiązku poinformować o zaistniałej sytuacji, szczególnie ze względu na fakt, iż proboszcz naszej parafii został bezpodstawnie pomówiony i w zmanipulowany sposób wystawiony na niesprawiedliwą i obraźliwą ocenę opinii publicznej.

Liczymy na zrozumienie podjętych przez nas działań – jako praktykujący członkowie grup duszpasterskich nie mogliśmy zachować obojętnej postawy wobec nasilającej się w naszej gminie i parafii organizacji wydarzeń podprogowo promujących wartości pogańskie, często okraszonych obscenicznym „humorem”, tym bardziej, że w popularyzację tych treści zaangażował się lokalny ośrodek kultury, który w tak małej społeczności posiada szerokie oddziaływanie i wpływa na kształtowanie wartości oraz światopoglądu mieszkańców.

Członkowie grup duszpasterskich i przedstawiciele parafii Podwyższenia Krzyża Świętego, a zarazem mieszkańcy Gminy Miłakowo

Przed artykułem zamieszczonym w "Gazecie Olsztyńskiej" na temat Wiedźmuch z Miłakowa, na stronie parafii były zamieszczone teksty zawierające homofobiczne treści, jak np. "Jak wyleczyć homoseksualizm?". Po publikacji artykułu cała zakładka została usunięta.

Do sprawy wrócimy.

Karol Grosz

Komentarze (7) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Bart #3071476 23 lip 2021 10:22

    Ta cała posłanka Falej zajmie się czymś pożytecznym w końcu? Czy zasłynie jako specjalista od spraw nieważnych. Pełno jej zawsze przy jakiś gównoburzach.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

  2. Antek #3071460 23 lip 2021 09:19

    Media rozdmuchały to podając to wszystko w negatywie księdza. A wiecie kto jest właścicielem tych mediów? Nie Polacy. Jak komuś zależy żeby zniszczyć naród to trzeba go skłócić wewnętrznie - aby się sami pozabijali

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

  3. Antek #3071456 23 lip 2021 09:13

    Moniko Falej pamiętamy o twoich akcjach antykatolickich.......

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

  4. Voxuran Voxuran #3071443 23 lip 2021 07:18

    Śmieszą mnie wasze katolickie fetysze.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  5. basilo #3071439 22 lip 2021 23:50

    a ten krzyż już podwyższony czy jeszcze na cieślę czekacie?

    odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (7)
2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5

GRUPA WM Sp. z o.o. realizuje projekt dofinansowany z Funduszy Europejskich w ramach działania 1.5 Dotacje na kapitał obrotowy Programu Operacyjnego Polska Wschodnia 2014-2020.

Unia Europejska

VISA MASTER CARD