Pracownicy sądów mają dość. Dziś w południe protestowali przed sądem w Olsztynie [ZDJĘCIA]

2021-07-16 13:30:15 (ost. akt: 2021-07-16 18:28:15)

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Pracownicy administracyjni sądów mają dość. Czują się oszukani i niedocenieni przez ugrupowanie rządzące. Swoje niezadowolenie wyrazili dziś w południe, wychodząc na schody olsztyńskiego sądu i pokazując swoje niezadowolenie. Protestujących wsparł prezes Maciej Nawacki i sędzia Paweł Juszczyszyn.
Równo o godz. 12 pracownicy administracyjni Sądu Rejonowego w Olsztynie wyszli na schody, aby wyrazić swoje niezadowolenie. Protestujący nie przerwali żadnych toczących się rozpraw, przeprowadzili protest korzystając z przerwy w pracy.

Protestujących pracowników wspierał prezes Maciej Nawacki, oraz sędzia Paweł Juszczyszyn, którzy wraz stanęli wraz z nimi, jednocześnie podpisując się pod ich postulatami. Co ważne, pracownicy sądu w Olsztynie mogą liczyć na wsparcie przełożonych, przez co strajki odbywają się w czasie przerwy w pracy. Niektóre sądy w Polsce nie mogą liczyć na ten przywilej, więc pracownicy wyrażają swoje niezadowolenie przed pracą, lub po godzinach.

Fot. Zbigniew Woźniak

Pracownicy sądów nie tylko chcą godnych płac, ale również dobrych warunków pracy. Jak podkreślają sami pracownicy — mobbing wśród pracowników administracyjnych sądu jest powszechnym zjawiskiem w całej Polsce. W Olsztynie nie mamy tego problemu, jednak chodzi o wsparcie dla koleżanek i kolegów z innych miast.

— Protesty zaczęły się na skutek planowanej ustawy budżetowej na 2022 rok, w której wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w sferze budżetowej wynosi 100%, czyli nie ma wzrostu nawet o stopień galopującej inflacji. To kolejny rok, w którym płace pracowników sądownictwa są zamrożone. Walczymy też o godne warunki pracy, w naszej branży szerzy się mobbing. Ten problem na szczęście nie dotyczy Olsztyna, u nas w pracy zawsze jest dobra atmosfera, jednak w skali całego kraju ten problem jest znaczny — Izabela Bajkowska, wiceprzewodnicząca krajowego niezależnego samorządnego związeku zawodowego AD REM, oddział Wrocław — Protesty będą cykliczne, a kolejny planujemy zrobić w najbliższą środę. Chcemy realnie wywalczyć wzrost pensji o 12% — podsumowuje Izabela Bajkowska.

W Olsztyńskim sądzie w tej chwili pracuje 250 osób, a w całej Polsce takich sądów jest ponad 300. Do tego oczywiście dochodzą mniejsze placówki, co w podsumowaniu daje nam klikadziesiąt tysięcy pracowników, którzy chcą podwyżej wynagrodzeń.

— Od 5 lipca w całej Polsce strajki rozpoczeło 87. sądów. Oprócz dużych miast takich jak Kraków, Warszawa, Wrocław czy Olsztyn, protestują również pracownicy sądów ze znacznie mniejszych miescowości, jak chociażby Ostróda — mówi Izabela Bajkowska.

Swoje wsparcie dla protestujących pokazał Prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie i jednocześnie członek nowej Krajowej Rady Sądownictwa Maciej Nawacki. Do protestujących pracowników przyszedł również sędzia Paweł Juszczyszyn, który w rozmowie z "Gazetą Olsztyńską" powiedział, że wspiera postulaty protestujących pracowników.

— Wspieram protestujących pracowników, bo sytuacja pracowników sądowych jest bardzo trudna. To od pracowników zależy jak sąd działa, czy sprawy toczą się sprawnie i szybko. Od lat sądy są niedoinwestowane, nie są reformowane, co bezpośrednio przekłada się na sytuację pracowników administracyjnych sądów. Na ich barki spadają wszystkie obciążenia związane z przyrostem ilości spraw, związane z brakiem instrumentów organizacyjnych i technicznych, żeby tą pracę usprawniać — mówi sędzia Juszczyszyn.

Fot. Zbigniew Woźniak

Kolejny protest pracowników sądowych już w środę, będą one odbywały się cyklicznie, dopóki nie zostaną wysłuchane rządania pracowników sądów.


Karol Grosz