Atrakcja na piątek: malowany kościół z podziękowaniem dla konia

2021-07-16 10:17:12 (ost. akt: 2021-09-10 13:12:30)

Autor zdjęcia: Igor Hrywna

Zapraszam do przeuroczego kościółka w Okartowie koło Orzysza, które leży pomiędzy jeziorami Śniardwy i Tyrkło. W mojej prywatnej klasyfikacji to jeden z najbardziej klimatycznych kościołów w warmińsko-mazurskim. To też chyba jedyna w naszym regionie świątynia, w której uhonorowano konia.
Okartowo (niem. Eckersberg) to turystyczna dzisiaj wioska leżąca 6 kilometrów od Orzysza. We wsi mieści się stacja ratownictwa wodnego, główna baza Mazurskiej Służby Ratowniczej.
We wsi zachował się przepiękny (w środku) kościół z 1799 roku, który zbudowano na fundamentach świątyni z 1500 roku, a który odnowiono w 1920 roku po zniszczeniach z czasów Wielkiej Wojny czyli I wojny światowej. Świątynia jest bogato zdobiona malowidłami z elementami roślinnymi. To jedyna tak barwnie ozdobiona świątynia ewangelicka na Mazurach. Wśród roślinnych ornamentów wyróżnia się malunek niebieskiego konia na chórach. Jest opisany w następujący sposób "Ja, koń Jakub, przywiozłem na budowę tego kościoła większą część kamieni".

W kościele znajdują się dwie tablice poświęcone mieszkańcom parafii, poległym w I wojnie światowej,
We wsi zachowały się resztki cmentarza ewangelickiego. Najstarszy zachowany grób pochodzi z 1888 roku. Ostatni z 1970 roku. Leży tam Ida Rogalla z domu Olszewska (1906-1970), która na swój sposób zaświadcza zakończenie w Okartowie mazurskiej historii. Podobnie jak przejęcie w 1981 roku kościoła przez katolików.
Jednak to przecież nie Mazurzy byli tutaj pierwsi. Nad jeziorem Tyrkło, około 2 km od wsi (przy szutrowej drodze do Cierzpięt), zachował się wysoki kopiec, który jest jednym śladem po dawnym pruskim grodzisku. Z kopca rozciąga się piękny widok na jeziora Śniardwy i Tyrkło.

Igor Hrywna

Odległości
Pisz 26 kilometrów
Mikołajki 28 kilometrów
Giżycko 36 kilometrów
Ełk 38 kilometrów