Olsztyńscy wodniacy interweniowali na jeziorze Ukiel. Przewrócił się skuter wodny

2021-07-12 12:53:12 (ost. akt: 2021-07-12 13:45:18)

Autor zdjęcia: KMP w Olsztynie

Policyjni wodniacy z Olsztyna w ostatni weekend mieli pełne ręce roboty. W niedzielę dwa razy interweniowali na jeziorze Ukiel. Ratowali mężczyznę oraz nastolatka, którzy wpadli do wody po tym, jak przewrócił się skuter wodny.
W niedziele (11 lipca ) policyjni wodniacy interweniowali na jeziorze Ukiel w Olsztynie. Funkcjonariusze dostali zgłoszenie, że wywrócił się skuter wodny. Do wody wpadł 39-letni kierujący oraz jego 13-letni pasażer. Nastolatka wydobyli z wody i wciągnęli na swoją świadkowie zdarzenia. Mężczyźnie pomogli policjanci.

W działania ratownicze zaangażowano także patrol WOPR-u oraz strażaków. Chociaż zdarzenie wyglądało na poważne, to nikomu nic się nie stało. Badanie policyjnym alkomatem wykazało, że sternik był trzeźwy.

Kilka godzin później policyjni wodniacy otrzymali kolejne zgłoszenie dotyczące jeziora Ukiel. 38-letni mężczyzna wykonywał skuterem wodnym niebezpieczne manewry. Okazało się, że mężczyzna nie miał uprawnień do pływania tego typu pojazdami. Został ukarany mandatem.

Źródło: KMP w Olsztynie
ak

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Mac Mac #3070840 12 lip 2021 14:22

    Pracuję na Ukiel-u jako trener żeglarstwa. Uczę dzieci na optymistach. W weekendy jest tak niebezpiecznie, że aż strach pomyśleć kiedy dojdzie do jakiejś katastrofy. Bo to, że kiedyś dojdzie to jest raczej pewne. Ilość motorówek, skuterów itp zmotoryzowanych jednostek jest za duża jak na tak małe jezioro. Ilość rowerków wodnych, kajaków, supów itp jest również ogromna. To co wyprawiają motorowodniacy woła o pomstę do nieba. Ogromne prędkości, ogromne zafalowanie i slalom między kajakami i rowerkami .... Mało który motorowodniak przestrzega podstawowych zasad : zwalnianie na przesmykach, bezpieczna odległość od innych jednostek, prędkość manewrowa 100m do brzegu. Płynie sobie ojciec z dzieckiem na kajaku i walczy o to żeby fala po motorówce ich nie wywróciła. W portach takich jak " Harcerze" gdzie nie ma osłony przed falą wszystkie jednostki tam cumujące podskakują i obijają się o siebie po ktoś przepłynął ze zbyt dużą prędkości i zbyt małą odległością od brzegu. Panowie Policjanci macie fajny sprzęt ...używajcie go częściej . Nie widziałem zbytnio waszych interwencji w ten weekend a powodów było całkiem sporo.

    Ocena komentarza: warty uwagi (33) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)