Opalach zostawi ring i klatkę, by robić... sushi?

2021-06-17 11:30:14 (ost. akt: 2021-06-17 11:52:11)

Autor zdjęcia: Konrad Poświata/Opalach Fight Team

SPORTY WALKI || Przemysław Opalach długo kazał czekać na swój kolejny występ. "The Spartan" w świetle kamer stanie ponownie w sobotę, lecz... w zupełnie nowej roli. Z jakim wyzwaniem zmierzy się olsztyński pięściarz?
W ostatnich miesiącach coraz więcej pytań padało ze strony kibiców o aktywność sportową Przemysława Opalacha (swego czasu najwyżej notowany pięściarz wagi superśredniej w Polsce). Ostatnią walkę w boksie zawodowym stoczył bowiem w listopadzie 2019 roku. Planów na kolejne wyzwania nie brakowało, lecz wszystkie pokrzyżowały covidowe realia. Ostatnim wyzwaniem w sportach walki, na które się zdecydował, był debiut w MMA (odprawił przed czasem parterowca, Konrada Cyranowskiego).

— Nie wydaje mi się, by ta moja rozłąka z ringiem miała się zakończyć w najbliższym czasie. Trenuję cały czas, lecz sam dla siebie. No i prowadzę treningi personalne dla innych. Mam wprawdzie dwie propozycje walk jeszcze w tym roku, ale na tę chwilę zupełnie co innego pochłania moją głowę — mówi Przemysław Opalach. Co takiego?

Okazuje się, że Opalach lada moment zadebiutuje w roli... restauratora.

— Wraz z żoną nosiliśmy się z tym zamiarem od bardzo dawna. Dużo podróżowaliśmy po świecie, kosztowaliśmy najróżniejszych kuchni. Najbardziej przez te wszystkie lata fascynowało nas jednak sushi. Zakochałem się w nim jeszcze jako młody chłopak, gdy zwiedzałem i trenowałem w Tajlandii, przygotowując się do kolejnych startów w muay thai (boks tajski). To świetna opcja dla tych, którzy chcą jeść i zdrowo, i smacznie. Pasuje do sportowego stylu życia — dodaje "The Spartan", który zwłaszcza w ostatnich miesiącach szkolił swe kulinarne umiejętności pod okiem specjalistów.

— Oczywiście to nie tak, że jestem już wielkim specjalistą od sushi. Mamy jednak wykwalifikowaną kadrę. Wierzymy, że jakością dań uda nam się trafić do serc olsztynian. Ruszamy już w najbliższą sobotę — podsumowuje doświadczony pięściarz, który pokaźne wsparcie "na dzień dobry" otrzyma właśnie ze sportów walki.

Swą obecność na otwarciu lokalu (przy ul. Pstrowskiego) zapowiedzieli już m.in. Dariusz "Tiger" Michalczewski (mistrz świata federacji WBO, IBF i WBA, w swym prime niepokonany przez 12 lat), Arkadiusz Tańcula (zawodnik MMA, znany telewidzom m.in. z roli "Ryżego" w serialu "Lombard") oraz kilka innych postaci znanych ze świata sportu i show biznesu.

kk