Darmowe mleko i owoce znikną ze szkoły?

2021-06-17 08:37:07 (ost. akt: 2021-06-17 08:34:00)

Autor zdjęcia: Pixabay

Od wielu lat uczniowie podstawówek dzięki „Programowi dla szkół” dostawali porcję mleka oraz świeże owoce i warzywa. Okazuje się, że już niedługo zdrowe jedzenie może zniknąć ze szkół.
Pomysł na promowanie zdrowych posiłków wśród dzieci wystartował w 2004 roku. Zaczęło się od programu "Szklanka mleka". Uczniowie otrzymywali za darmo porcję mleka lub jego pochodne: jogurty, kefiry, serki. Kilka lat później został poszerzony o kolejny program: "Owoce i warzywa w szkole”. Miały zapewnić dzieciom z klas I-V codzienną dawkę świeżych owoców i warzyw. W 2017 roku z dwóch wyżej wymienionych projektów utworzono jeden wspólny: "Program dla szkół”. Program jest w znacznej części współfinansowany przez Unię Europejską.

Trzy tygodnie temu nad projektem zawisły czarne chmury. Pod koniec maja premier Mateusz Morawiecki podpisał rozporządzenie, które obniża stawki dla dostawców — są znacznie niższe niż w ubiegłych latach. Efekt? Dostawcy zapowiadają podwyżki cen. Od jakiegoś czasu mówi się o małej liczbie dostawców w Polsce. Jeśli kolejni wycofają się z „Programu dla szkół”, może okazać się, że nie ma komu dostarczać produktów.

Andrzej Tymecki, dyrektor SP5 w Olsztynie— Ten program oceniam pozytywnie. Nasza szkoła korzysta z niego dopiero od trzech lat, ale już zauważam, że się sprawdza. Ważne jest to, że dzieci w dobie mody na niezdrowe odżywianie, takiej jak jedzenie czpisów i innych słodkich przekąsek, dostają w szkole produkty odpowiednie do ich prawidłowego rozwoju. Jeżeli tego zabraknie, to będzie dla nich duża strata. Problem otyłości wśród dzieci to realny problem, który może doprowadzić do różnych przykrych konsekwencji zdrowotnych w przyszłości. Dlatego nie do końca jestem przekonany do tego pomysłu. Prawdopodobnie rząd zaoszczędzi niewielkie pieniądze na obniżeniu stawek, ale to z kolei może skutkować większymi wydatkami na służbę zdrowia w przyszłości[/i] — komentuje Andrzej Tymecki, dyrektor SP 5 w Olsztynie.

Chociaż ministerstwo zapewnia, że nie ma mowy o likwidacjię "Programu dla szkół", to jednak rodzice są zaniepokojeni.

— Mam nadzieję, że decyzja rządu nie zniechęci dostawców. Nie wyobrażam sobie, że nagle owoce czy mleko mają zniknąć ze szkół. Staram się wpoić mojej córce, że zdrowe jedzenie jest bardzo ważne. Dzieci większość dnia spędzają w szkole, dlatego placówka też powinna zachęcać do zdrowego trybu życia. W naszej szkole panie świetliczanki przy wejściu do szkoły założyły ogródek warzywny. Dzieci bardzo chętnie o niego dbają, a podlewanie to dla nich duża atrakcja — mówi mama 9-letniej Leny.

ak