Interwencja: po gruszowych sadach zostały tylko gruszowe pieńki...

2021-04-27 17:15:50 (ost. akt: 2021-04-30 16:12:33)

Autor zdjęcia: Lidia Wieczorek

Po naszej interwencji w sprawie wycinki lasu na Redykajnach skontaktował się z nami mieszkaniec ulicy Gruszowe Sady oraz mieszkanka osiedla Podleśna. Oboje zaniepokojeni polityką wycinania drzew w Olsztynie.

Tyle się mówi o kwitnących drzewach wiśni w Japonii czy w Waszyngtonie. Tyle się mówi o ginących pszczołach. Sam Olsztyn z kolei szczyci się hasłem „Miasto — ogród”, a tu kolejne drzewa idą pod topór. I akurat my, zamiast gruszowych sadów, zaczynamy mieć gruszowe pieńki! — mówi pan Radek. — Tu przecież kilka lat temu wszystko kwitło. A potem kolejne osiedla, wielkopowierzchniowe sklepy — i tak kawałek po kawałku miasto pozbywa się zieleni. W dodatku niczego nie daje w zamian — przynajmniej ja nic nie słyszałem o jakichś planowanych w najbliższym czasie czy może już ostatnio przeprowadzonych nasadzeniach. To gdzie tu ogród?

Inwestora spotkaliśmy na budowie nowych bloków przy ul. Nowaka na osiedlu Gruszowe Sady.Grusze tu były 5 lat temu — usłyszeliśmy. — Są tutaj jeszcze sady śliwkowe i gruszki na prywatnych posesjach. Faktycznie, 20 lat temu były tu same drzewka owocowe, a jak uczelnia zaczęła sprzedawać działki, to zaczęto wycinać drzewa i rozpoczęły się budowy. Nazwa osiedla nawiązuje do tego, co było wcześniej, a nie, co jest w rzeczywistości.

Rzeczywiście, mało jest nowych nasadzeń, szczególnie roślin tzw. przyjaznych pszczołom — uważa pani Magdalena z osiedla Podleśna. — Rozumiem, że nowe inwestycje, rozumiem, że czasem coś trzeba usunąć, żeby powstać mogło coś lepszego. Ale z tego, co widzę, w Olsztynie się tylko usuwa — podkreśla.

I dodaje: — W moich Koszarach też padło ostatnio kilka lip, a wcale nie wyglądały na chore. A jeśli nawet — może czasem warto jak z tym zębem: najpierw spróbować poleczyć, a dopiero w ostateczności usuwać? Albert Einstein powiedział kiedyś, że licząc od dnia, w którym umrze ostatnia pszczoła, ludzkości zostaną całe 4 lata życia. Bo mniej więcej na tyle starczą nam zapasy żywności. Fizyka fizyką — może i był z tym swoim E=mc kwadrat genialny, ale do mnie przemawia najbardziej to wyliczenie Einsteina. I — siejąc lub sadząc wiosną rośliny na moim balkonie — to o tym równaniu najczęściej myślę…

Zdjęcia budowy przy ulicy Nowaka:





Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. olsztynianka #3065674 30 kwi 2021 19:54

    Drzewa owocowe nie podlegają ochronie ,można je wycinać bez pytania władzy o zgodę

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Wojtek Wojciech Wojciech #3065668 30 kwi 2021 19:17

      Nie okłamujmy się - nie chodzi o wycinkę ani roślinki - chodzi o rozbudowę mieszkaniówki na terenach uważanych za kameralne osiedla domków w mieście. Oczywiście ci, którzy budowali na gruszowych sadach swoje domy, nie wycięli ani jednego drzewka? ...A nie, oni przecież mogli, przecież oni budowali swoje luksusowe getto w środku miasta, są z wyższej kasty - więc oni mogli. Widać pieniądze nie idą do part z inteligencją - jak można było nie przewidzieć, że miasto będzie się rozbudowywać - wciskając mieszkaniówkę w każdy wolny kawałek. A teraz lament, bo za kilka lat, nie będzie można komfortowo poleżeć na leżaku, bo kilkanaście metrów obok będzie stał blok z widokiem na opalającą się sąsiadkę.

      Ocena komentarza: warty uwagi (15) odpowiedz na ten komentarz

    2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5

    GRUPA WM Sp. z o.o. realizuje projekt dofinansowany z Funduszy Europejskich w ramach działania 1.5 Dotacje na kapitał obrotowy Programu Operacyjnego Polska Wschodnia 2014-2020.

    Unia Europejska

    VISA MASTER CARD