Najpierw cesarskie cięcie, a potem cięte słowa

2021-04-25 20:11:00 (ost. akt: 2021-04-24 17:10:14)

Autor zdjęcia: pixabay

Jeśli komuś wydaje się, że jeśli dzisiaj około 40 proc. ciąż kończy się cesarskim cięciem, to jest to procedura oswojona i z gatunku tych, które nie wzbudzają wielkich emocji i nie wywołują kontrowersji, jest w błędzie. Kobiety po „cesarce” często czują się mniej dobrymi matkami i kobietami. Dlaczego? Bo tak im wmawia społeczeństwo.
Gdyby rozmowom o cesarskim cięciu towarzyszyła gra w bingo, to można byłoby stworzyć przykładową listę haseł do „odhaczenia”. Z pewną dozą prawdopodobieństwa można wskazać, że w odpowiednio długo trwającej rozmowie, w końcu pojawiłoby się kilka stwierdzeń, doskonale znanych mamom, które mają za sobą doświadczenie porodu, jak to go zwą specjaliści, zabiegowego.

Jak wyglądałaby taka lista?

[i]1. Poród naturalny jest lepszy dla dziecka/ dla matki/ dla matki i dziecka.
2. Cesarskie cięcie to poważny zabieg.
3. Dzieci po CC częściej mają problemy z napięciem mięśniowym.
4. Kiedyś kobiety rodziły w polu…
5. Teraz „cesarki” robi się na życzenie.
6. Na CC decydują się te, które ...

Zostało jeszcze 95% treści artykułu.