Biblioteka w Olsztynie przenosi się do chatek. Tu masz książki od ręki

2021-04-23 12:47:27 (ost. akt: 2021-04-23 20:14:20)
KSIĄŻKOchatka ma bogatą ofertę tytułów dla olsztyniaków

KSIĄŻKOchatka ma bogatą ofertę tytułów dla olsztyniaków

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Na plaży miejskiej i nad Jeziorem Długim w Olsztynie stanęły KSIĄŻKOchatki. To pomysł, aby chociaż trochę uchylić drzwi biblioteki, które z powodu pandemii są zamknięte. Teraz nad jeziorami można wypożyczać książki. I to same bestsellery.
Jak to możliwe, że biblioteki z powodu pandemii są zamknięte, a… czytelnictwo wzrasta? Z najnowszego raportu Biblioteki Narodowej wynika, że czytamy coraz chętniej. Może wzrost nie jest gigantyczny, bo wynosi 3 proc. w porównaniu do poprzedniego roku, ale w sytuacji, gdy statystyczny Polak sięga po literaturę rzadko, jest to powód do radości. Oczywiście wciąż jesteśmy wierni papierowym książkom. Te cyfrowe jeszcze nas nie rozkochały. I lubimy też wciąż tych samych pisarzy. Sięgamy przede wszystkim po kryminały, a prym wiedzie Remigiusz Mróz. I między innymi tego autora będzie można znaleźć w Olsztynie nad jeziorami. Jego książki pojawią się w KSIĄŻKOchatkach. Jedna stanęła na plaży miejskiej, a dokładniej na CRS Ukiel w Olsztynie. Tuż przy deptaku, tuż przy brzegu jednego z najpiękniejszych olsztyńskich jezior. Drugi taki domek pojawił się też na trasie spacerowej wokół Jeziora Długiego.

Krzysztof Dąbkowski zachęca do czytania
Fot. Zbigniew Woźniak
Krzysztof Dąbkowski zachęca do czytania

— Naszym marzeniem jest, aby książka była stale obecna w życiu mieszkańców Olsztyna. Służyła nie tylko do nauki, ale dostarczała także rozrywki, bawiła i stała się synonimem relaksu i odpoczynku. A KSIĄŻKOchatka wpisuje się we współczesne i niekonwencjonalne trendy związane z promocją czytelnictwa — mówi Krzysztof Dąbkowski, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Olsztynie. — Z książek będzie można korzystać swobodnie. Tym bardziej, że biblioteki są zamknięte, a KSIĄŻOchatki na szczęście mogą być otwarte. I dlatego stwierdziliśmy, że w czasach pandemii możliwość skorzystania z naszej biblioteczki w taki sposób przyciągnie uwagę. Ona może nie jest duża, ale jest ciekawa. Oferta tytułów też jest naprawdę różnorodna. Każdy znajdzie coś dla siebie, ale każdy będzie mógł również podzielić się swoją książką. Bo nasza biblioteczka nad jeziorem działa trochę jak bookcrossing. Wystarczy otworzyć drzwi, wejść do chatki i cieszyć się literaturą. Można brać, dawać, ale przede wszystkim cieszyć się kulturą. Warto dodać, że pomysł powstał dzięki kreatywności Fundacji Odpowiedzialni Za Marzenia, która jakiś czas temu utworzyła takie miejsca w Ełku oraz wykonała te same chatki również w Olsztynie.

To dobry czas na otwarcie KSIĄŻKOchatek, bo 23 kwietnia przypada Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich, a 26 kwietnia Światowy Dzień Własności Intelektualnej. Te święta właściwie idą w parze, bo czym jest dzisiaj kultura słowa? Choć sztuczna inteligencja potrafi już pisać wiersze czy malować obrazy, to jednak trudno się nią zachwycać. Na razie nie jest to kultura wysokich lotów, więc w dalszym ciągu twórczość człowieka nie ma sobie równych. I zapewne długo jeszcze tak pozostanie. Nie bez powodu też Miejska Biblioteka Publiczna stawia na lokalnych autorów i organizuje cykl filmów „Bez korekty”, który można oglądać w sieci. To też dobry pomysł na czas pandemii, żeby spotkać się z drugim człowiekiem chociażby na ekranie.

— Dlaczego „Bez korekty”? Autorzy, których filmujemy, wypowiadają się na żywo. Bez retuszu i właśnie bez korekty. To sto procent autora, który dzięki naszemu cyklowi dzieli się nie tylko swoją twórczością, przemyśleniami, ale i emocjami — podkreśla Krzysztof Dąbkowski. — Sięgamy po twórców z regionu. Był już Marcin Cielecki, Włodzimierz Kowalewski, Tamara Bołdak-Janowska, Antoni Janowski, Kazimierz Brakoniecki, a ostatnio opowiadał o sobie Mariusz Sieniewicz. To nie tylko dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury, ale również niesamowity autor.

Filmy ukazują się raz w miesiącu i mają tysiące wyświetleń.

— Chcemy dokumentować ważne postaci naszej literatury dla przyszłych pokoleń. Mam nadzieję, że będą one inspirowały innych do działania. Warto więc jak najwięcej zbierać informacji, które pomogą lepiej poznać twórców. A że mamy takie możliwości technologiczne, więc dlaczego z nich nie korzystać? — podkreśla Krzysztof Dąbkowski. — Przed nami na pewno jeszcze wiele odcinków. Mamy mnóstwo ciekawych autorów w naszym regionie, więc jest na co czekać. Nie było jeszcze w „Bez korekty” Krzysztofa Szatrawskiego, Tomasza Białkowskiego czy Bernadetty Darskiej. A to oczywiście też nie wszyscy.

Przy otwarciu KSIĄŻKOchatki obecny był również Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna
Fot. Zbigniew Woźniak
Przy otwarciu KSIĄŻKOchatki obecny był również Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna

Biblioteka co roku, jeszcze przed pandemią, gościła wybitnych pisarzy i wypełniała przestrzeń biblioteczną zabawą z najmłodszymi na warsztatach. Tym razem wypełnia przestrzeń wirtualną i miejską… a wszystko po to, żeby przyciągać mieszkańców do książki. Ta, jak widać po badaniach czytelnictwa, przyciąga nas coraz bardziej. Bo, jak mawiała Wisława Szymborska, „czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła”.


ADA ROMANOWSKA
a.romanowska@gazetaolsztynska.pl

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Welcome to Poland #3065385 23 kwi 2021 13:39

    Biblioteki, w których książki były dezynfekowane i podlegały kwarantannie są zamknięte, a budki z książkami które każdy może "wymacać" są otwarte. Gdzie kończy się rozum, tam zaczyna się Polska.

    Ocena komentarza: warty uwagi (31) odpowiedz na ten komentarz