PiS tąpnęło w sondażach, ale i w Sejmie

2021-03-31 09:01:00 (ost. akt: 2021-03-31 09:42:09)
urna wyborcza - ilustracja do tekstu

urna wyborcza - ilustracja do tekstu

Autor zdjęcia: Beata Szymańska

Co się dzieje na Wiejskiej? PiS przegrało wczoraj dwa głosowania. Czy to tylko wypadek przy pracy, czy może początek większych problemów partii rządzącej, która choć jest na czele w sondażach, to jednak traci poparcie.
PiS ma problem, co pokazały wczorajsze obrady Sejmu, ale też kolejne sondaże. Chociaż badania wskazują, że PiS wciąż jest siłą polityczną numer jeden w Polsce, ale czy tak pozostanie? Tym bardziej że poparcie dla partii rządzącej maleje.

Sejm zajmował się wczoraj m.in. ustawą o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw, która wróciła z Senatu w poprawkami. I do ich odrzucenia zabrakło PiS „szabli”. Raz 12, a drugi raz aż 20, bo za przyjęciem jednej z poprawek zagłosowali razem z opozycją posłowie Solidarnej Polski i Porozumienia, w tym dwaj olsztyńscy posłowie Porozumienia: prof. Wojciech Maksymowicz i Michał Wypij. Dzięki temu kampery, które powstają w Polsce, na razie nie zdrożeją, bo oddaliło się widmo wprowadzenia 18,6 proc. akcyzy na budowane w Polsce samochody na ciężarowych podwoziach.

Dwa tygodnie temu wbrew stanowisku PiS, Sejm zdecydował, że wysłucha informacji wicepremiera, ministra kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Piotra Glińskiego na temat procedury przyznawania rekompensat z Funduszu Wsparcia Kultury.

PiS było przeciw, ale wniosek przeszedł, bo oprócz opozycji poparło go 17 posłów z Solidarnej Polski. To kolejny już raz, że kiedy koalicjanci głosują inaczej niż chce PiS.

Krnąbrni koalicjanci to niejedyny problem PiS

Wystarczy tylko popatrzeć na sondaże, a w tych przewaga PiS topnieje, co pokazuje ostatni sondaż IBRiS dla Onetu. Wprawdzie PiS popiera 31 proc. badanych, to jednak w porównaniu z poprzednim sondażem tej pracowni jest to spadek o 1,9 pkt. proc.

Gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, to na drugim miejscu z poparciem 17,3 proc. byłaby KO (spadek o 0,9 pkt. proc.), a tuż za nią z poparciem 17,2 proc. Polska 2050 Szymona Hołowni (spadek o 0,1 pkt proc.).

Do Sejmu weszłyby jeszcze Lewica (9,1 proc.), Konfederacja (7,3 proc.) oraz Polskie Stronnictwo Ludowe (5 proc.).

Sondaż IBRiS pokazuje, że 13,1 proc. uczestników badania nie wie, na kogo oddałoby swój głos. To też jest ważnym sygnałem dla partii, bo to jest elektorat do zdobycia. Jednak do wyborów w 2023 roku — o ile nie dojdzie do przyspieszonych — zostało sporo czasu i wszystko się może zdarzyć. Choć dziś wydaje się mało prawdopodobne, by ktoś mógł zagrozić PiS na pozycji lidera.

— Na razie PiS wykazuje tzw. teflonowatość, czyli odporność na różne sytuacje, ale nic nie trwa wiecznie — zauważa dr Wojciech Szalkiewicz, specjalista marketingu politycznego. — Bo przecież PO też przez sześć lat była nie do pokonania. W polityce nie ma nic stałego, jedyna stała to zmienność. W przypadku PiS widać tę spadkową tendencję i partii będzie trudno odwrócić tę tendencję, bo do tej pory PiS kupowało sobie poparcie pieniędzmi z różnych funduszy socjalnych, a te się kończą. Do tego mamy jeszcze pandemię i kolejne afery związane z obozem PiS.

Andrzej Mielnicki

Co myślą o ostatnich sondażach politycy, czy nie boją się oddechu na plecach przeciwników politycznych?

Jerzy Małecki, poseł PiS

— Patrząc na średnie wyniki ośmiu sondaży z marca, to nasze poparcie jest stabilne, bo sięga 36 proc., podczas gdy PO popiera 20,5 proc. badanych, a Polskę 2050 — 19,5 proc. respondentów. Po ponad pięciu latach od zwycięstwa Zjednoczonej Prawicy w wyborach nadal mamy zdecydowaną przewagę nad innymi partiami. Kilkuprocentowy spadek poparcia jest spowodowany przez obecną sytuację pandemiczną. Rząd PiS musi podejmować i podejmuje trudne, ale niezbędne decyzje, żeby chronić życie i zdrowie obywateli. Te decyzje niestety nie są popularne, co przekłada się też na sondaże. Jednak tak naprawdę tym prawdziwym sondażem jest dzień wyborów.

Jacek Protas, poseł KO
— Dzisiaj skupiamy się na tym, żeby budować jak największy front przeciwko rządowi PiS, który — naszym zdaniem — powinien jak najszybciej odejść. Widać, że nie radzi sobie z pandemią, z rządzeniem. W związku z tym dzisiaj nie rywalizujemy z nikim na opozycji, tylko namawiamy wszystkich, żebyśmy wspólnie pokazali, że jesteśmy gotowi do przejęcia władzy. Dla nas najważniejsze jest to, że poparcie dla PiS w sondażach spada. A zsumowane poparcie dla KO, Polski 2050, dla Lewicy i PSL jest dużo większe niż dla PiS. I to jest nasz priorytet.
am