Interwencja ełckich strażników oburzyła ludzi

2021-03-04 17:02:49 (ost. akt: 2021-03-04 17:40:40)

Autor zdjęcia: FB/Moto Ełk

W sieci ukazał się filmik, na którym nagrano parę ełckich strażników miejskich podejmujących zdecydowaną interwencję względem mężczyzny. Powód? Jak słyszymy na nagraniu — brak maseczki. Kontrowersje budzi sposób, w jaki straż miejska potraktowała zatrzymanego.
Nagranie pokazujące interwencję strażniczki i strażnika z Ełku ukazało się na jednej z facebook'owych grup (Moto Ełk) i momentalnie przyciągnęło uwagę internautów.

Filmik wideo został nagrany przez jednego z bezpośrednich świadków zdarzenia i widzimy na nim interwencję strażniczki i strażnika z Ełku podjętą wobec mężczyzny. Patrol obezwładnił go na ul. Gdańskiej, a po obaleniu mężczyzna został skuty przy użyciu siły i podprowadzony do stojącego tuż obok radiowozu.

Na nagraniu słyszymy, że mężczyzna został zatrzymany za to, że nie miał na twarzy maseczki, do tego został potraktowany przez strażników gazem łzawiącym. Świadkowie zdarzenia byli w szoku formą podjętej przez strażników interwencji. Na nagraniu twierdzą, że brutalnie potraktowany mężczyzna "stał normalnie" i wówczas dostał gazem.

— Czemu wy gazujecie człowieka? Gazem po oczach bo pan się nie stosuje do maseczki? -— pyta oburzona kobieta na nagraniu.

— Ja stałam tu 15 minut i widziałam, jak się zachowujecie — mówi strażnikom inna pani na ich próby tłumaczeń, że mężczyzna "nie zastosował się do poleceń".

Po reakcji świadków dwuosobowy patrol straży miejskiej był już dla zatrzymanego mężczyzny mniej opresyjny i cała trójka zaczęła rozmawiać przy radiowozie.

CAŁE NAGRANIE TUTAJ


Do zdarzenia odniósł się już ełcki ratusz.

"W związku z opublikowaniem w mediach społecznościowych filmu z fragmentem interwencji strażników Straży Miejskiej, podjęte zostały natychmiastowe czynności wyjaśniające zdarzenie i jego okoliczności. Prezydent Ełku wystąpił również do wojewody o zewnętrzną kontrolę doraźną. Wyniki kontroli pozwolą na podjęcie dalszych czynności. Uczynione zostanie wszystko, by wszechstronnie wyjaśnić sprawę" - czytamy w wystosowanym komunikacie.

mch