Byłyśmy jak służące

2021-02-28 16:12:00 (ost. akt: 2021-02-26 21:01:07)

Autor zdjęcia: pixabay

Nie umiem w normalny sposób, na normalnych zasadach komunikować się z mężczyznami. Spuszczam głowę, potakuję i cały czas mam wrażenie, że mają mnie za idiotkę i muszę dać z siebie wszystko, żeby zasłużyć na ich przychylność — mówi Mariola, która padłą ofiarą seksizmu.
— Zawsze moimi szefami byli faceci. I zawsze, mówiąc szczerze, na za dużo sobie pozwalali, a ja zamiast postawić wyraźne granice uśmiechałam się bezwolnie i udawałam, że nic się nie stało. Zresztą jak ma granice stawiać ktoś, kto wychował się w patriarchalnej rodzinie, gdzie domem trząsł ojciec i bracia, a my z mamą zawsze byłyśmy jak służące? Tak, w moim domu było sporo seksizmu, ale ja wtedy tego tak nie nazywałam i do niedawna nawet o tym nie wiedziałam. Długo myślałam, że to ...

Zostało jeszcze 95% treści artykułu.

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5

Unia Europejska

GRUPA WM Sp. z o.o. realizuje projekt dofinansowany z Funduszy Europejskich w ramach działania 1.5 Dotacje na kapitał obrotowy Programu Operacyjnego Polska Wschodnia 2014-2020.