Przecież "to tylko pieniądze"... Zaglądamy do kieszeni Polaków w związkach

2021-02-21 14:01:00 (ost. akt: 2021-02-19 19:35:25)

Autor zdjęcia: Andrea Piacquadio/Pexels

Finanse w związkach często bywają kością niezgody. Niewiele jest par, które mają ten temat solidnie przepracowany i przedyskutowany. Nie mieszkając razem myślimy — jakoś to będzie, przecież się kochamy, nie będziemy się kłócić o przyziemności, nie będziemy sobie skąpić i wyliczać. A potem wszystko się zmienia.
Na początku wyglądało to bajecznie. Przyszły mąż zapraszał mnie wszędzie, sam za wszystko płacił. Lody, kina, teatry, prezenty. Jest inżynierem z zawodu, jednym z dyrektorów w dużej firmie budowlanej, stać go było było na drogie ubrania i perfumy dla siebie, więc nie oszczędzał też na mnie. Pracowałam wtedy w bibliotece, więc nigdy kokosów nie miałam i te drogie samochody i weekendowe wyjazdy nad morze mocno pociągały. Ale pobraliśmy się z miłości. Urodziło się dwoje dzieci. Odeszłam z pracy. Niestety ta pierwsza największa miłość szybko mi z głowy wywietrzała, gdy okazało się, że wydawać pieniądze możemy tylko tak, jak on sobie życzy. ...

Zostało jeszcze 95% treści artykułu.

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5