Przychodnie wciąż przymknięte

2021-02-16 09:51:04(ost. akt: 2021-02-16 07:27:29)

Autor zdjęcia: Pixabay.com

Medycy są zaszczepieni na Covid, powinni więc szybko otworzyć przychodnie dla wszystkich — uważa poseł Urszula Pasławska, która wysłała interpelację do Ministerstwa Zdrowia.
Zdaniem poseł PSL Urszuli Pasławskiej przychodnie powinny zostać szybko otwarte dla wszystkich pacjentów. Posłanka wysłała w tej sprawie interpelację do Ministerstwa Zdrowia i liczy na szybką reakcję.

Do końca stycznia szczepionkę na Covid przyjęło ok. 124,5 tys. lekarzy z blisko 143,2 tys. praktykujących w Polsce. Jednak wiele przychodni POZ wciąż pozostaje zamkniętych dla pacjentów, medycy diagnozują i leczą na podstawie rozmów telefonicznych. Dlatego zdaniem Urszuli Pasławskiej, tak dalej być nie może.

— Ministerstwo Zdrowia pracuje nad rozporządzeniem, na mocy którego lekarze obowiązkowo przyjmować będą dzieci do lat 7 i seniorów powyżej 65 lat. To krok w dobrym kierunku, ale niewystarczający, każdy Polak powinien mieć dostęp do pełnej puli świadczeń POZ — uważa posłanka. — Zwróciłam się więc do ministra zdrowia o wydanie rozporządzenia otwierającego przychodnie dla wszystkich pacjentów. Rozumiem obawy lekarzy przed Covid, ale przecież większość z nich jest zaszczepiona.

Posłanka przypomina, że w 2020 roku zmarło 79 tys. Polaków więcej niż w latach poprzednich, z tego na Covid mniej niż połowa, bo 28,5 tys. Można założyć, że pozostałe 50 tys. zgonów to smutny efekt gorszego dostępu do opieki medycznej, także przychodni POZ— podkreśla.
Z powodu pandemii większość przychodni i poradni znacznie ograniczyła możliwość osobistych wizyt pacjentów w placówkach. Lekarze zaczęli udzielać porad na telefon. Ewentualny kontakt osobisty z lekarzem stał się możliwy po uprzednim ustaleniu tego z lekarzem.

W szpitalu miejskim w Olsztynie pierwszą i drugą dawką zostało zaczepionych około 80 proc. medyków.
— Poradnie specjalistyczne funkcjonują zarówno w systemie stacjonarnym, jak i teleporad — mówi Daria Rodziewicz, rzecznik prasowy Miejskiego Szpitala Zespolonego w Olsztynie. — Jest to zależne od decyzji lekarza oraz potrzeb pacjenta. Niektórzy pacjenci w zaistniałej sytuacji epidemiologicznej w kraju wolą skorzystać z e-porady niż z normalnej wizyty.

Pewnym znakiem powrotu do normalności jest przywrócenie przez szpital w ubiegłym tygodniu porodów rodzinnych.

NASZE PRZYCHODNIE SĄ OTWARTE

Także w największym szpitalu w regionie Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie nie wszyscy medycy zostali jeszcze zaszczepieni. — 80 proc., z tego zdecydowana większość już drugą dawką — informuje Przemysław Prais, rzecznik WSS w Olsztynie. — Nasze przychodnie są otwarte, zresztą tak było od początku pandemii.

Także lekarze rodzinni odpierają zarzut o zamknięciu przychodni przed pacjentami.

— Przychodnie są cały czas otwarte — mówi Ewa Zakrzewska, lekarz rodzinny z Olsztyna. — Bo kto szczepi teraz pacjentów? Wszyscy, którzy mają być zbadani, są badani. A teleporady pozostaną, tak jest na całym świecie, bo zdają egzamin. A jeżeli z rozmowy z pacjentem wynika, że muszę go zbadać, to zapraszam go do przychodni, na określoną godzinę. Owszem, jesteśmy zaszczepieni drugą dawką, ale też trzeba pamiętać, że skuteczność szczepionki wynosi ok. 95 procent. Niedawno jeden z pacjentów zachorował na Covid tydzień po przyjęciu drugiej dawki. I coraz więcej osób zgłasza się z objawami Covid. Dziś wystawiłam siedem skierowań na pobranie wymazu. Wciąż trzeba zachować czujność, a więc konieczny jest dystans oraz maseczka.

NIE WSZYSCY SĄ ZASZCZEPIENI

Dopóki jednak wszyscy medycy nie zostaną zaszczepieni, nie ma ma szans na pełne otwarcie przychodni czy poradni. A tu jest, jak się okazuje, problem. Od wczoraj aż do 7 marca wstrzymane są szczepienia grupy „0” pierwszą dawką oraz podopiecznych domów pomocy społecznej i zakładów opiekuńczo-leczniczych.
Powodem są mniejsze dostawy szczepionek Pfizer. Agencja Rezerw Materiałowych poinformowała, że, ze względu na ograniczone dostawy szczepionek Pfizer, będą one przeznaczone wyłącznie do szczepienia drugą dawką grupy „0” DPS i ZOL oraz szczepień populacyjnych (70+) pierwszą i drugą dawką.

— W tym czasie nie szczepimy DPS, ZOL oraz grupy „0” pierwszą dawką — głosi komunikat Agencji Rezerw Materiałowych. A to oznacza kolejne opóźnienia w szczepieniu medyków, którzy — według planów rządu — mieli być zaszczepieni do końca lutego.
Szczepienia osób z etapu 0 nie ruszą, najprawdopodobniej, do początku marca, kiedy do Polski trafi pół miliona dawek szczepionki firmy AstraZeneca. Rząd w oparciu rekomendacji Rady Medycznej, chce przeznaczyć je właśnie dla niezaszczepionych jeszcze pracowników medycznych oraz pozostałych uprawnionych z etapu „0”. To w sumie kilkaset tysięcy osób.

PRZYLECIAŁY SZCZEPIONKI

W tzw. w grupie „0” uprawnionych do szczepień jest około milion osób, a zaszczepiono 800 tys. Rzecznik resortu Wojciech Andrusiewicz, nie krył w piątek, że zdarzają się przypadki, że medycy nie są jeszcze zaszczepieni pierwszą dawką. Wyjaśniał, że chodzi o niższe dostawy szczepionki firmy Pfizer i przesuwane dostawy Moderny. Zalecenia resortu były takie, żeby nie odwoływać szczepień seniorów.

Wczoraj o poranku do Polski dotarło 380 tys. dawek szczepionki koncernu Pfeizer. Mają od razu być rozwiezione do punktów szczepień, bo tam już na nie czekają, bo ważne jest zachowanie płynności szczepień.

WSZYSCY SĄ W NERWACH

Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera odpowiedzialny również za Narodowy Program Szczepień, dopytywany w RMF FM o tempo dostaw szczepionek określił to krótko: — Wszyscy jesteśmy wkurzeni.
Do tej pory w Polsce wykonano 2,1 mln szczepień, w tym 646 tys. drugą dawką.
Andrzej Mielnicki

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. j. #3060579 16 lut 2021 12:16

    Też bym chciał tak iść normalnie do przychodni... Ale po prostu się nie da... tzn da się ale nie zawsze. Dziś rano moja żona była w przychodni na konsultacji medycznej, ale jest zaszczepiona z grupą "0" i właśnie minął jej okres nabywania odporności czyli *pierwsze szczepienie + 5 tygodni lub 2 tygodnie od drugiego szczepienia*. I cudów nie ma - nie wszyscy pracownicy przychodni zdążyli się zaszczepić i nabrać odporności. CZAS!

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz