4-latek spacerował po Olsztynie w samej piżamie i bez butów

2021-02-09 12:21:12 (ost. akt: 2021-02-09 13:07:41)

Autor zdjęcia: pixabay.com

Jedna z mieszkanek Olsztyna zauważyła spacerującego chodnikiem chłopca. Malec był w samej piżamie, szedł boso. Natychmiast na miejsce wezwane zostały służby ratunkowe. Chłopcu na szczęście nic się nie stało
Poniedziałkowy poranek wprawił w osłupienie 49-letnią pracownicę jednej z olsztyńskich piekarni. Kobieta nie dowierzała własnym oczom, gdy o godz. 6 w pobliżu swojego miejsca pracy zauważyła chłopca, spacerującego na boso i w samej piżamie. Kobieta zaopiekowała się dzieckiem i poinformowała służby ratunkowe.

Na szczęście okazało się, że dziecko nie wymagało pomocy medycznej. - Po chwili w piekarni zjawili się również rodzice 4-latka, którzy dzwoniąc pod nr alarmowy dowiedzieli się, że ich pociecha czeka na nich cała i zdrowa - informuje Rafał Prokopczyk z KMP w Olsztynie.

Rodzice dziecka byli trzeźwi. Jak ustalili policjanci, chłopiec wyszedł z mieszkania w chwili, gdy jego ojciec zszedł do piwnicy. 4-latek otworzył drzwi i ruszył przed siebie. - Choć ostatecznie nie doszło do tragedii, to funkcjonariusze muszą zbadać sytuację pod kątem nieprawidłowego sprawowania opieki nad osobą małoletnią oraz wyjaśnić, czy nie doszło do narażenia życia i zdrowia 4-latka. Jak dodaje Rafał Prokopczyk, o sytuacji zostanie również poinformowany sąd rodziny

mat. KMP Olsztyn/(rp/rj)