Joanna Jędrzejczyk: Zawsze będę wracać do Olsztyna [ROZMOWA]

2021-01-30 20:01:00 (ost. akt: 2021-01-30 00:04:44)

Autor zdjęcia: Marcin Klaban/ Burda Media

Ograniczenia istnieją tylko w naszych głowach. Powinniśmy wyzbyć się kompleksów i działać. Jestem JJ, idę do przodu – mówi Joanna Jędrzejczyk, wielokrotna mistrzyni świata i Europy w MMA. W ostatnim tygodniu stycznia premierę miała jej najnowsza książka „Czarno na białym”.
— Mówisz o sobie, że nadal jesteś skromną dziewczyna z olsztyńskiego osiedla. Ostatnie lata cię nie zmieniły?
— Ale ja nadal tak się czuję, mimo że ludzie mają inny mój obraz. Mówią o bogactwie? A czym ono jest? Jesteś bogaty, jeśli masz wokół siebie rodzinę, jeśli budzisz się i masz z kim porozmawiać. Nikt nie widzi, że za moim sukcesem stoi ciężka praca. Nikt nie widzi, jak przez lata tyrałam w warzywniaku.

— Stałaś się najpopularniejszą zawodniczką na świecie. Jednak bycie na szczycie kosztuje. Kiedy nadeszła przegrana ludzie zaczęli mówić: „Dobra – przegrywasz, bo za dużo siedzisz na Insta”.
— Problem w tym, że ludzie widzą tylko efekty, a nie tytaniczną pracę, która za nimi stoi. Zbyt często lubią też narzekać i mierzą innych swoją miarą. Często pozwalamy, by inni umniejszali nasze zasługi. Stajemy się przez to mniejsi również we własnych oczach. Tak nie powinno być. A tylko ci, którzy mają wiarę w to, że osiągną sukces, że mają w sobie na tyle dużo ambicji i dyscypliny, mogą sięgnąć po zwycięstwo. Możliwości, które dało mi UFC, to było kolejne potwierdzenie tego, że jeżeli chcesz, to możesz. A ograniczenia istnieją tylko w naszych głowach. Powinniśmy się wyzbyć kompleksów i działać. Czasem ktoś się dziwił i mówił: „Boże, ogarniasz życie za dziesięć osób, tyle robisz”. Tak, ale to kwestia organizacji czasu. Niektórzy myślą, że można coś osiągnąć nie robiąc zbyt wiele. Nie, tak nie jest. Do wszystkiego dochodzi się ciężką pracą. Często ten sukces wymaga poświęceń.

[...]


Czytaj e-wydanie

To tylko fragment artykułu. Cały przeczytasz w weekendowym (30-31 stycznia wydaniu Gazety Olsztyńskiej

Aby go przeczytać kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl