Starość i śmierć to tematy tabu

2021-01-25 16:44:34 (ost. akt: 2021-01-25 15:51:16)
Starość spychana jest na margines, bo tak jest nam wygodniej. W Polsce starość to samotność i to już niezaprzeczalny fakt. O wpływie samotności na osoby starsze rozmawiamy z Marcinem Borkowskim, psychologiem.
— Przejmujący jest nagłówek jednego z artykułów, na który zwróciłam uwagę: Seniorzy umierają dziś z samotności. W jaki sposób samotność wpływa na osoby starsze?
— Skoro poczucie izolacji, jak pokazują liczne badania, jest szkodliwe dla ludzi we wszystkich przedziałach wiekowych, to jest ono tym bardziej dotkliwe w wypadku osób starszych. Jesteśmy istotami społecznymi, więc do zdrowego życia i poczucia szczęścia potrzebujemy kontaktów z innymi ludźmi. Świetnie opisała to kanadyjska psycholog rozwojowa Susan Pinker w książce „Efekt wioski. Jak kontakty twarzą w twarz mogą uczynić nas zdrowszymi, szczęśliwszymi i mądrzejszymi".
Ta znakomita psycholog rozwojowa podaje w swojej książce dowody na to, że bezpośrednie kontakty między ludźmi mają ogromne znaczenie. W jednym z rozdziałów, zatytułowanym „Trzeba wioski, żeby dożyć setki”, opisuje swoją podróż na Sardynię. To jedno z miejsc na świecie, gdzie żyje najwięcej stulatków. Postanowiła zbadać, co ma wpływ na długowieczność mieszkańców.

Nasza kultura częstuje nas przysłowiami, które jednak deprecjonują ten wiek. Na przykład: „Starego nie trzeba pytać, jak się masz, a co cię boli”. Może byłoby inaczej, gdyby nasz pogląd na starość kształtowały takie przysłowia, jak to szwedzkie: „Popołudnie wie o tym, czego ranek nigdy by się nie spodziewał”?
— Co odkryła?
— Z jej badań wynika, że na ich długowieczność mają wpływ kontakty społeczne i bardzo bliskie więzi rodzinne. Na Sardynii 90-latkowie, a nawet stulatkowie zachowują sprawność fizyczną i intelektualną. Wciąż są potrzebni w społecznościach. Tam osób starszych się nie izoluje. Mieszkają z rodzinami.
Inne jej badania pokazują, że osoby, które regularnie spotykają się z przyjaciółmi, żyją 15 lat dłużej od samotników. Z kolei najniższy stopień demencji występuje u tych, którzy mają rozbudowane sieci kontaktów społecznych. Co więcej, uścisk bądź samo symboliczne poklepanie po plecach, w czasie którego do naszej krwi wydzielana jest oksycotyna, łagodzi fizjologiczną reakcję na stres, a tym samym wspomaga organizm w walce z infekcjami.

— U nas jeszcze do niedawna najwięcej osób długowiecznych można było spotkać na wsiach. Teraz młodzi przenoszą się do miast, a wsie pustoszeją.
— To prawda, a brak więzi społecznych jest dla psychiki i zdrowia destrukcyjny. Wiadomo, że starość niesie ze sobą pewne typy niedomagań i chorób. Już samo ich pojawienie się obniża zazwyczaj nastrój seniorów. Ten negatywny nastrój pogłębia się, kiedy osoba starsza jest samotna, kiedy nie ma z kim porozmawiać, pozbawiona jest nawet zwykłego kontaktu wzrokowego z kimś bliskim. Jeśli ten negatywny nastrój utrzymuje się zbyt długo, zaczyna to prowadzić do depresji. Ona z kolei sprawia, że stan zdrowia pogarsza się jeszcze bardziej. To jest błędne koło.

[...]

Czytaj e-wydanie

To tylko fragment artykułu. Cały przeczytasz w poniedziałkowym (25 stycznia) wydaniu Gazety Olsztyńskiej

Aby go przeczytać kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl


Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. PZ #3049438 | 94.254.*.* 26 sty 2021 16:28

    Uwielbiam takich myślicieli, temat tabu chyba dla pana ze słit foteczki.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  2. sowa #3049349 | 107.2.*.* 26 sty 2021 14:40

    stare ludzie samotne ,bo ich dorosle dzieci ich nie chca a czego ich nauczyli cwaniactwa ,egoizmu i pazernosci ,to nic dziwnego ze na stare lata zostaja sami ,tez wielokrotnie sie zdarza ze nawet nie ma komu staruszka czy staruszke pochowac lub czekaja ze pochowek sfinasuje gmina a wielu z tych kochanych przez nich dzieci nawet nigdy nie odwiedzi ich grobow ,no bo po co. maja wydawac jakies pieniadze na znicze kwiaty czy nagrobki .

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  3. ,"dziewczyna"??? #3048900 | 37.30.*.* 25 sty 2021 21:49

    Marcinie zawsze wiedziałam że jesteś mądry i świetny w swoich pasjach muzyka Cię uszlachetniła A teraz to szacun wzruszyłam się rozwijaj tą mądrość ...

    odpowiedz na ten komentarz

  4. wot #3048816 | 95.49.*.* 25 sty 2021 20:14

    Gdy nadejdzie moja pora odmeldowania się z tego świata, nie chciałbym usłyszeć od kogokolwiek, że "cierpienie uszlachetnia". Kto chce, w zafajdanym łóżku, zabiegać o swoje "szlachectwo", jego sprawa. Mnie, po kilkukrotnej prośbie, lekarz powinien przepisać tabletki nasenne. I ewentualnie ostrzec, by nie przekroczyć jednej wieczorem.

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5