Trzeba wiedzieć, jaki obrać azymut

2021-01-25 12:00:00 (ost. akt: 2021-01-25 17:54:24)
Już teraz widać, że sama turystyka, czy branża meblarska, to za mało i nie mogą być jedynymi stymulatorami gospodarki w regionie. Z wojewodą Arturem Chojeckim rozmawiamy o wpływie pandemii na gospodarkę Warmii i Mazur, ale też wnioskach, jakie powinniśmy z tego wyciągnąć.
— Koronawirus zainfekował ludzi, ale też gospodarkę. Jak bardzo pandemia odcisnęła swoje piętno na regionie, na naszej gospodarce?
— Trudno to jednoznacznie zdefiniować, bo to złożony proces. Z danych Wojewódzkiego Urzędu Statystycznego wnikliwie badającego dane przekładające się na ekonomiczno-społeczny obraz regionu wynika, że w grudniu ubiegłego roku w większości badanych obszarów przedsiębiorcy ocenili koniunkturę mniej pesymistycznie niż w listopadzie. Największa poprawa ocen nastąpiła w transporcie i gospodarce magazynowej. Natomiast największe pogorszenie tam, gdzie rzeczywiście pandemia najmocniej uderzyła - w hotelarstwie, gastronomii, w branży turystycznej. Ogólnie tzw. składowa „prognostyczna” poprawiła się lub jest podobna jak w listopadzie. Podkreślam, że mówimy o klimacie koniunktury. Ten zdecydowanie poprawił się m.in. w przetwórstwie przemysłowym, wydobywając się z minus 4,6 aż do plus 3,7 punktów. Z kolei z minus 27,7 do minus 18, 5 wzrósł wskaźnik w handlu hurtowym. Natomiast wskaźnik handlu detalicznego poprawił się o 6 punktów, choć nadal są to wartości minusowe. Tak to wyglądało w ostatnich dwóch miesiącach starego roku. Patrząc na cały miniony rok od momentu wiosennego lockdownu sytuacja charakteryzowała się zmienną amplitudą.
Bazując na opracowaniach naukowych, m.in. dr hab. Rafała Warżały z UWM, który przeprowadzając analizę gospodarczą regionu i opierając się m.in. na wskaźniku PKB, widzimy, że w III kwartale nastąpił jego wzrost, również w naszym regionie. W IV kwartale też spodziewaliśmy się tendencji wzrostowej, co zawsze wynikało ze wzmożonego ruchu konsumpcyjnego towarzyszącego świętom. Niestety, druga fala pandemii osłabiła ten proces. Warto jednak zwrócić uwagę na całkiem dobre statystyki na rynku pracy - w III kwartale nastąpił spadek stopy bezrobocia i wzrost ofert pracy niesubsydiowanych, co jest szczególnie cenne. Jednak IV kwartał już nie był tak pomyślny.
Pandemia uderzyła w gospodarki wszystkich krajów, choć ocenia się, że Polska na tle Europy nieźle sobie radzi. Z danych analityków EBOR wynika, że recesja w Polsce, na Litwie czy na Węgrzech jest mniejsza niż w krajach zachodnioeuropejskich. Ocenia się, że poziom PKB w Polsce, w trudnym czasie pandemii, będzie jednym z najlepszych wyników w UE. Jednocześnie podkreśla się, że niepewność i nieprzewidywalność są nadal duże.

— W związku z pandemią rząd wprowadzał kolejne ograniczenia. Wielu przedsiębiorców nie może normalnie funkcjonować. Potrzebują wsparcia. Jaka pomoc trafiła już do przedsiębiorców w 2020 roku, a na jaką mogą liczyć w najbliższym czasie?

— Realnym wsparciem dla polskich przedsiębiorców są: Tarcza Finansowa Polskiego Funduszu Rozwoju oraz Tarcza Antykryzysowa. Od początku epidemii COVID-19 do polskich firm trafiło już ok. 175 mld zł (ZUS, BGK, MRPiPS, PFR, ARP), co umożliwiło ocalenie ponad 5 mln miejsc pracy.
Do końca lutego mikro, małe i średnie firmy z 45 branż najmocniej dotkniętych kryzysem związanym z pandemią koronawirusa mogą składać wnioski o subwencje w ramach nowej tarczy finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju. Łączna wartość przewidzianej pomocy to 20 mld zł.
Łączna pula środków przeznaczonych na instrumenty przeciwdziałania gospodarczym skutkom pandemii, skierowanych do przedsiębiorstw z regionu w formie dotacji i pożyczek, to ok. 95,5 mln zł na finansowanie kapitału obrotowego, tzw. pożyczki płynnościowe, czy dofinansowanie części wynagrodzeń pracowników i składek na ubezpieczenie.
Mocnym rządowym wsparciem jest instrument w postaci Funduszu Dróg Samorządowych. W ramach tego programu w latach 2019-2020 podpisałem z gminami i powiatami umowy na dofinansowanie 540 zadań na kwotę ponad 483 mln zł. Dzięki temu przebudowano 498,05 km dróg, wybudowano, bądź rozbudowano 58,69 km i wyremontowano 252,24 km. Infrastruktura drogowa sprawia, że przestajemy być regionem wykluczonym komunikacyjnie. To jest nasz mocny atut, który w momencie powrotu do normalności na pewno przyciągnie inwestorów do naszego województwa.
Takim wsparciem w dłuższej perspektywie jest również Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych. Przypomnę, że w pierwszej transzy RFIL pieniądze, ponad 223 mln zł, trafiły do wszystkich samorządów w województwie. Natomiast w drugiej turze, która miała formę konkursu, jednostki samorządu terytorialnego na Warmii i Mazurach zostały zasilone sumą ponad 138 mln zł. Godny uwagi jest najnowszy program wsparcia terenów popegeerowskich, gdzie wojewodowie i terenowe oddziały KOWR będą opiniować wnioski składane przez gminy.


— Dlaczego warto wziąć udział w konkursie Sternik? Co zyskują firmy, które się zgłoszą?

— Wiadomo, że celem konkursu jest pokazanie liderów przedsiębiorczości w regionie. To działanie dobrze znane w promocji i marketingu, ale wartością dodaną jest pokazanie nie tylko samego produktu i związanej z nim marki. To rodzaj promocji ukazujący także historię firmy. Przedstawienie kolejnych faz rozwoju jest dobrym przykładem na to, jak to się robi, zwłaszcza w różnych uwarunkowaniach rynkowych. Jak się zawiązuje biznes, jak się działa, jak dostosowuje usługi i produkty do zmieniających się potrzeb rynku.
To ważne, żeby wiedzieć, jak należy obrać azymut, a następnie podążać za nim, zwłaszcza w nieoczekiwanych zwrotach sytuacji. Znak konkursu „Sternik. Cała naprzód!” z pewnością wzmocni rozpoznawalność firmy. Na pewno wpłynie na lepsze relacje z partnerami biznesowymi i pozwoli nawiązać kontakty z nowymi kooperantami.

— Konkurs skierowany jest nie tylko do firm, ale również do jednostek samorządu. Z powodu pandemii te ograniczyły kontakty z petentami, ale okazało się , że wiele spraw można załatwić już online, co jest bardzo pozytywne. Może to jest kierunek, w którym trzeba iść, rozwijać e-urząd?
— E-urząd i praca online nie jest niczym nowym, ale dopiero lockdown i restrykcje sanitarne sprawiły, że ten tryb stał się nieodzowny dla pewnych branż, także dla urzędów. Za pośrednictwem EPUAP-u pracuje się już od kilkunastu lat. Internetowo można skomunikować się i załatwić sprawy w ZUS, USC czy Urzędzie Skarbowym. To duża dogodność i znaczna oszczędność czasu. Pandemia sprawiła, że wiele stref naszych zawodowych i społecznych aktywności przeniosła się z realu do wirtualnego świata. Szacuje się, że za pośrednictwem tak popularnych dzisiaj telekonferencji codziennie komunikuje się ze sobą pół miliarda ludzi na całym świecie. Nagle odkryliśmy, zwłaszcza nieco starsza generacja, że aplikacje mobilne nie są takie straszne i bardzo ułatwiają życie.
Dzięki platformom cyfrowym pracuje szkolnictwo, choć z pewnością nie zastąpi ono nauczania tradycyjnego, w którym bezpośredni kontakt z wychowawcą, nauczycielem czy rówieśnikiem odgrywa kluczową rolę. Świat przyśpieszył i z każdym dniem przekraczamy kolejne granice cyfrowej rzeczywistości. To pasjonujące, choć tempo zmian może niektórych niepokoić. Nie chcielibyśmy przecież żyć wyłącznie w odhumanizowanym świecie. Dla mnie, osobiście, to zbyt futurystyczny scenariusz, który, niestety, realizuje się na naszych oczach i z naszym udziałem.

— Jak pan przewiduje, czy po pandemii zmieni się gospodarczy obraz regionu? Jak lekcję powinniśmy wyciągnąć z epidemii? Postawimy na nowe kierunki rozwoju?
— Na pewno odczujemy skutki recesji. W skali regionów wygląda różnie. Mogą niepokoić dane, jakie wykazała niedawno „Rzeczpospolita” zestawiając województwa pod względem recesji mierzonej przez dwa wskaźniki: zatrudnienie i produkcję. Te dwie wartości sytuują Warmię i Mazury na końcu tabeli. Myśląc o przyszłości trzeba by może zweryfikować kierunki Strategii Rozwoju Gospodarczo-Społecznego Województwa Warmińsko-Mazurskiego, które były opracowywane na „normalne” czasy. Covid 19 pokazał, że zdarzają się sytuacje, które nie zostały tam przewidziane. Trudno się zresztą dziwić.
Uważam, że Zarząd Województwa powinien raz jeszcze przyjrzeć się przyjętej strategii, która będzie przecież służyć realizacji nowego Regionalnego Programu Operacyjnego. Nowe środki unijne powinny zostać wydatkowane w sposób bardzo przemyślany. Owszem cieszy fakt, że województwo, również dzięki wsparciu rządowemu nadrabia niedostatki infrastruktury drogowej i kolejowej, ale już teraz widać, że sama turystyka, czy branża meblarska, to nadal za mało i nie mogą być jedynymi stymulatorami gospodarki w regionie.
Planując rozwój w dłuższej perspektywie trzeba zwracać większą uwagę na efektywność inwestycji. Sądzę, że ten kolejny, trzeci już od czasu akcesji okres finansowania powinien przebiegać pod znakiem dobrze przemyślanych inwestycji. Dzięki RPO sporo pieniędzy trafiło do sektora MŚP w naszym województwie. Korzystają także duże i wyspecjalizowane firmy. Nadal za mało jest, moim zdaniem, widomych przykładów efektywności powiązania świata nauki z biznesem, z przedsiębiorczością. Inna sprawa, że brakuje nam nie tylko w regionie, ale w całym kraju, liczących się uczelni biznesowych. W ubiegłorocznym rankingu „Financial Times” wśród 90 najlepszych europejskich uczelni tego typu znalazł się tylko jeden polski podmiot – Akademia Leona Koźmińskiego.
Nie należy żałować nakładów na działalność badawczo-rozwojową w sektorze przedsiębiorstw, ale oczywiście trzeba te procesy i środki uważnie monitorować. Nakłady na działalność B+R w sektorze ICT w naszym województwie są niezadowalające, a jeszcze mniej powodów do zadowolenia daje udział ICT w gospodarce Warmii i Mazur. Szukając efektywnych kierunków rozwoju musimy postawić na innowacyjność i nowoczesne technologie. To czas technologii cyfrowych i nie można tego przegapić.
Andrzej Mielnicki

Artykuł powstał we współpracy z Urzędem Wojewódzkim

Komentarze (9) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. errt #3049228 | 77.253.*.* 26 sty 2021 12:45

    Lepiej spytaj się kumpli, dlaczego mamy najwyższą inflację w Europie?

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz

  2. iii #3049207 | 83.15.*.* 26 sty 2021 12:29

    Powiem krótko " ***** *** " Dziękuję..

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) odpowiedz na ten komentarz

  3. Z"ikosa" #3049197 | 95.49.*.* 26 sty 2021 12:21

    Ten to ma patent na "azymut"..!...pozazdrościć...?

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) odpowiedz na ten komentarz

  4. gg #3049101 | 95.160.*.* 26 sty 2021 09:58

    No cóż od kiedy wydawca przeszedł pod skrzydła Orlenu (czytaj PiSu) cenzura wzięła się ostro do roboty, pojawiają się tylko "odpowiednie" artykuły :)

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. Gość #3049089 | 95.160.*.* 26 sty 2021 09:51

      Gratuluję Panu prof. Warżale - to u Marszałka wystąpi, to u Wojewody go zacytują.

      odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (9)
    2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5

    Unia Europejska

    GRUPA WM Sp. z o.o. realizuje projekt dofinansowany z Funduszy Europejskich w ramach działania 1.5 Dotacje na kapitał obrotowy Programu Operacyjnego Polska Wschodnia 2014-2020.