Tragiczny wypadek w wesołym miasteczku. Ruszył proces właściciela lunaparku

2021-01-21 17:59:45 (ost. akt: 2021-01-21 18:40:06)

Autor zdjęcia: Joanna Karzyńska

Przed Sądem Rejonowym w Szczytnie rozpoczął się proces Jacka T. oskarżonego o narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia osoby dorosłej i nieumyślne spowodowanie śmierci 9-letniego chłopca. Do tragedii doszło na karuzeli w wesołym miasteczku.
Przypomnijmy, sprawa dotyczy tragicznego wypadku, do którego doszło 22 lipca 2018 r. w lunaparku w Szczytnie. Tego dnia 9-letni chłopiec razem z wujkiem odwiedzili wesołe miasteczko. Około godz. 14 postanowili skorzystać z karuzeli typu Break Dance. W tym celu zakupili odpowiedni żeton, a następnie weszli do jednej z gondoli, usiedli na wskazane miejsca i zapięli pasy.

Po uruchomieniu karuzeli, według ustaleń prokuratora, pod ich gondolą pękło połączenie spawne na ramieniu krzyżaka, powodując przechylenie gondoli. Obaj z niej wypadli. Chłopiec w wyniku tego upadku doznał obrażeń, które skutkowały jego śmiercią.

W ocenie prokuratora osobą odpowiedzialną za śmierć chłopca jest Jacek T., właściciel lunaparku, który miał dopuścić do użytkowania karuzelę "Break Dance" bez należytego sprawdzenia stanu technicznego, a w szczególności połączenia spawnego krzyżaka umożliwiającego ujawnienie istniejącego tam pęknięcia.

Jacek T. nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Pierwszy termin rozprawy przed Sądem Rejonowym w Szczytnie wyznaczono na 8 września 2020 r. Obrońca oskarżonego jeszcze przed otwarciem przewodu sądowego złożył wniosek o skierowanie sprawy do postępowania mediacyjnego, a pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych nie sprzeciwił się temu wnioskowi. Sąd w takiej sytuacji podjął decyzję o skierowaniu sprawy Jacka T. do mediacji, zakreślając mediatorowi termin 1 miesiąca od dnia doręczenia akt sprawy na przeprowadzenie mediacji.

W trakcie postępowania mediacyjnego nie doszło jednak do zawarcia ugody między stronami.

W związku z tym proces Jacka T. rozpoczął się 21 stycznia 2021 r. przed Sądem Rejonowym w Szczytnie. Rozprawa była prowadzona pod nieobecność oskarżonego, ale z udziałem jego obrońcy. Na rozprawie zostali przesłuchani oskarżyciele posiłkowi (rodzice zmarłego dziecka) oraz dwóch świadków (pokrzywdzony i żona pokrzywdzonego). Natomiast oskarżony będzie miał jeszcze możliwość złożyć wyjaśnienia i odnieść się do przeprowadzonych dowodów w późniejszym okresie, o ile będzie chciał brać udział w rozprawie (jest to jego prawo, a nie obowiązek).


Czytaj e-wydanie
Gazeta Olsztyńska zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze. Codzienne e-wydanie Gazety Olsztyńskiej, a w piątek z tygodnikiem lokalnym tylko 2,46 zł.

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl



Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Rafik #3046085 | 188.146.*.* 22 sty 2021 01:15

    A ja myślałem, że za odbiór techniczny urządzenia odpowiada nie właściciel, a Urząd Dozoru Technicznego.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz

  2. . #3046079 | 5.172.*.* 22 sty 2021 00:16

    UDT takich urządzeń nie odbiera?

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5