Był jednym z czterech wielkich proboszczów Olsztyna

2021-01-17 12:01:00(ost. akt: 2021-01-15 17:20:40)
ks. Bronisław Siekierski

ks. Bronisław Siekierski

Autor zdjęcia: archiwum

Odejście i pogrzeb księdza Bronisława Siekierskiego, wieloletniego proboszcza parafii pod wezwaniem św. Józefa na olsztyńskim Zatorzu, poruszyły serca olsztynian. Zdaniem wielu odszedł jeden z czterech wielkich olsztyńskich proboszczów.
To był naprawdę ktoś! Znali go nie tylko jego parafianie z Zatorza, ale przede wszystkim wielu zwykłych ludzi w potrzebie, którzy nie musieli być wierzącymi, czy praktykującymi, żeby otrzymać od niego pomoc. W latach 80. i 90. był uznawany za jednego z czterech wielkich proboszczów Olsztyna, którzy słynęli zarówno ze swojej działalności duszpasterskiej, charytatywnej i szczególnej dbałości o powierzone im świątynie.

Tym pierwszym był ksiądz proboszcz parafii katedralnej pod wezwaniem świętego Jakuba — ksiądz proboszcz Tadeusz Borkowski. Drugim — ksiądz Julian Żołnierkiewicz — proboszcz parafii pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa. Trzecim — budowniczy kościoła w parafii pod wezwaniem Bogarodzicy Dziewicy Matki Kościoła na olsztyńskich Jarotach — ksiądz Bronisław Magdziarz. Czwartym z nich był odchodzący, jako ostatni z "tego świata", ksiądz Bronisław Siekierski.

Dwa tygodnie temu bliscy i parafianie z kościoła św. Józefa w Olsztynie pożegnali swojego długoletniego proboszcza. Znany i powszechnie szanowany kapłan, szczególnie za organizowanie pomocy potrzebującym, zmarł 27 grudnia 2020 roku. Miał 84 lata. W tym — 54 lata był kapłanem. Pełnił funkcję prałata i kanonika.
Jednak mało osób wie o tym, że Bronisław Siekierski, zanim został księdzem, pracował jako księgowy w spółdzielni rzemieślniczej w Nowej Hucie, a później jako starszy księgowy w biurze projektów transportu drogowego i lotniczego w Krakowie. Wcześniej uczył się w Liceum Administracyjno-Handlowym w Krakowie oraz technikum handlowym. I właśnie w krakowskiej szkole nabrał zamiłowania i talentu do działań administracyjnych.

Seminarium skończył w Olsztynie, a święcenia kapłańskie przyjął w 1966 roku z rąk bpa Jana Obłąka. Swoją pracę duszpasterską zaczął w Olsztynie od funkcji wikariusza w parafii katedralnej. Później kolejno pracował w parafiach świętych Apostołów Piotra i Pawła w Lidzbarku Warmińskim oraz Najświętszego Serca Pana Jezusa w Olsztynie. Od 1976 roku był proboszczem parafii św. Józefa w Olsztynie. Do emerytury, na którą przeszedł w 2011 roku, był też dziekanem dekanatu Olsztyn Zatorze, diecezjalnym duszpasterzem kolejarzy, a także Sybiraków. Przez 8 lat zarządzał Caritas Archidiecezji Warmińskiej.
To właśnie aktywność księdza Bronisława Siekierskiego związana z działalnością charytatywną jest tak bardzo pamiętana przez olsztynian. Tym bardziej, że zaczęła się dużo wcześniej niż jego formalne zaangażowanie, a później kierowanie Caritas Archidiecezji Warmińskiej. W okresie stanu wojennego właśnie przez parafie do mieszkańców Olsztyna płynęła hojna pomoc z Zachodu.

Proboszczowie wydawali tzw. paczki wszystkim potrzebującym. To była nieoceniona pomoc w czasach, kiedy wszystko było na karki, a półki sklepowe świeciły pustkami. Ci, którzy znajdowali się w potrzebie i zwrócili się o nią do proboszcza św. Józefa, nigdy nie odchodzili z kwitkiem. Ksiądz Bronisław Siekierski organizował też z powodzeniem pomoc innego typu. Przy parafii rozwinął duszpasterstwo dla osób zmagających się z nałogami. Tu otrzymywali wsparcie i pomoc, której potrzebowali i oni, i ich rodziny.

Ksiądz Bronisław Siekierski w milenijnym 2000 roku został uhonorowany mianem prałata Jego Świątobliwości Jana Pawła II. Do 2016 roku był ekonomem Archidiecezji Warmińskiej. Pożegnalna msza żałobna, na której byli parafianie mogli modlić się w intencji swojego dawnego proboszcza odbyła się w środę 30 grudnia 2020 r. w kościele św. Józefa. Koncelebrowali ją metropolita warmiński ksiądz arcybiskup Józef Górzyński, arcybiskup senior Edmund Piszcz i biskup Janusz Ostrowski. W czwartek 31 grudnia 2020 r. ciało zmarłego kapłana zostało pochowane na cmentarzu parafialnym w jego rodzinnej Rudawie koło Krakowa.
— Chcemy modlić się za śp. ks. Bronisława, dziękując Panu Bogu za dar jego życia, za wszelkie dobro, które pozostawił w naszych sercach. Chcemy podziękować za jego obecność wśród nas. W nadziei spotkania w niebie podejmujemy modlitwę, prosząc również, by Bóg otoczył ciepłem swej miłości rodzinę zmarłego kapłana — mówił na wstępie uroczystej mszy żałobnej obecny proboszcz św. Józefa ks. Tomasz Stempkowski.

— Ks. Bronisław rozumiał, że parafia, że Kościół, do którego zaczęli zwracać się ludzie z prośbą o pomoc, powinny być miejscem szczególnego ratunku dla człowieka. Tu, w tym kościele, ratunek znajdowano. Ksiądz Bronisław był człowiekiem ogromnej wrażliwości, a parafia stała się czymś więcej niż modlitewnym miejscem spotkań ludzi wiary — tak byłego proboszcza zatorzańskiej parafii wspominał w swojej homilii abp Edmund Piszcz.

Według arcybiskupa seniora, wewnętrzną mocą księdza Bronisława Siekierskiego, w wyniku której rodziło się wiele dobra, była żywa, głęboka wiara i łączność z Bogiem. Arcybiskup Edmund Piszcz wspominając zmarłego kapłana podkreślił, jak jego silną cechą była pokora.

— Kto go znał, ten wie, że on nie miał ambicji, by być kimś wyjątkowym. Po prostu był wiernym świadkiem Chrystusa i wypełniał pokornie to, co było zadaniem, które Bóg na niego nałożył. Był człowiekiem i kapłanem otwartego serca, nigdy tego serca przed nikim nie zamykał. Ktokolwiek potrzebował pomocy, wiedział, że w tej parafii, na tej plebanii, można tę pomoc uzyskać — powiedział abp Edmund Piszcz o księdzu Bronisławie Siekierskim.

Stanisław Kryściński


Czytaj e-wydanie
Gazeta Olsztyńska zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze. Codzienne e-wydanie Gazety Olsztyńskiej, a w piątek z tygodnikiem lokalnym tylko 2,46 zł.

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl