Przed rozmową zobaczył demona

2021-01-15 18:12:41 (ost. akt: 2021-01-15 13:41:14)
Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Autor zdjęcia: pixabay

Karolina od dziecka miała plan. Chciała zostać samodzielną kobietą i zarabiać dobre pieniądze. Pierwszą pracę znalazła tuż po maturze. Była w siódmym niebie, jednak nie przepracowała ani godziny. Kilka dni przed rozpoczęciem doznała ciężkiego ataku paniki.
Swoje traumatyczne przeżycia Karolina opisała na forum nerwica.com. — Mój problem to ogromny strach przed pójściem do pracy mimo tego, że o niczym bardziej nie marzę. Chcę pracować, rozwijać się. Na studiach wszystkie moje koleżanki szukały różnych zleceń, chodziły na zajęcia dodatkowe, a ja nie. Bałam się — tłumaczy.

— Na ostatnim roku pracowałam jako kelnerka — wspomina. — Podjęcie tej decyzji kosztowało mnie wiele nerwów i płaczu. Początki były bardzo trudne, nie radziłam sobie zbyt dobrze, ale dano mi szansę. Jak się później okazało, słusznie, bo zaczęłam sobie bardzo dobrze radzić. Z czasem nawet dostałam podwyżkę i premię.

Mimo to jej stan się pogorszył. — Niestety zaczęłam czuć jakiś dyskomfort. Nawet małe potknięcia sprawiały, że się załamywałam. No i zrezygnowałam. Mój pracodawca i współpracownicy naprawdę nad tym ubolewali.

Nie sposób postawić trafnej diagnozy na podstawie tekstów publikowanych w sieci. Jednak historia internautki wskazuje, że mogła ona cierpieć na ergofobię. Termin pochodzi z jęz. greckiego. Powstał z połączenia słów "ergos" (praca) oraz "phobos" (strach). Ergofobik odczuwa przesadny, irracjonalny strach przed aktywnością zawodową. Jest to rodzaj fobii specyficznej. W przypadku tego rodzaju zaburzeń lęk u pacjenta pojawia się w związku ze ściśle określonym bodźcem czy sytuacją. Arachnofobia (lęk przed pająkami) i klaustrofobia (lęk przed zamkniętymi przestrzeniami) to najbardziej znane formy tej dolegliwości.

W niektórych przypadkach, u osoby ciepiącej na ergofobię silny niepokój wywołują czynności związane z poszukiwaniem zatrudnienia. Objaw ten wystąpił u naszej bohaterki. Po skończeniu studiów próbowała wysłać swoje CV do różnych firm. — Z zapałem siadłam do komputera, wchodziłam na stronę internetową za pośrednictwem której mogę złożyć aplikację. I co? Nie wysłałam. Bo wpadłam w panikę. Zaczęłam płakać, wyrywać sobie włosy i bić pięścią w ścianę, że nie dam rady tego zrobić. Lęk był zbyt duży — opowiada Karolina.

[...]

Czytaj e-wydanie

To tylko fragment artykułu. Cały przeczytasz w piątkowym (15 stycznia wydaniu Gazety Olsztyńskiej

Aby go przeczytać kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl


Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Bolo #3042303 | 5.173.*.* 15 sty 2021 21:59

    A Ja Wam powiem, że z głodu człowiek to pójdzie każdą pracę wykonać. Te teksty, że ktoś się boi, że ma depresję nie trafiają do Mnie zupełnie jak opowieści wyssane z palca. Po prostu trzeba ruszyć 4 litery i wziąć się do roboty a nie wstawać o 10 rano i do wieczora zastanawiać się c o zrobić z resztą dnia.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-6) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. świat goni #3042265 | 46.169.*.* 15 sty 2021 20:43

      z pracy do pracy , brak poczucia bezpieczeństwa , brak pracy , stres

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

    2. Jaa #3042240 | 81.190.*.* 15 sty 2021 19:41

      Czyli Ferdek Kiepski nie był leniwy tylko chory

      odpowiedz na ten komentarz

    2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5

    Unia Europejska

    GRUPA WM Sp. z o.o. realizuje projekt dofinansowany z Funduszy Europejskich w ramach działania 1.5 Dotacje na kapitał obrotowy Programu Operacyjnego Polska Wschodnia 2014-2020.