Absurdy to już codzienność

2021-01-14 19:29:03 (ost. akt: 2021-01-14 15:59:35)

Autor zdjęcia: pixabay.com

Podatek cukrowy wpłynął na ceny niesłodzonych produktów, premier chce ingerować w social media, a producenci małpek zmieniają ich pojemność, żeby obejść przepisy. Stwierdzenie, że jesteśmy krajem absurdów, to w zasadzie już mowa potoczna.

PODATEK CUKROWY

Na temat sensowności jego wprowadzania od lat trwa debata. Po jednej stronie są wyniki badań, które wyraźnie wskazują na spadek spożycia cukru, po drugiej doświadczenia niektórych krajów, gdzie nie dość, że spożycie wzrasta, to jeszcze (jak np. w Danii, gdzie zrezygnowano z podatku w 2014 roku) obywatele jeżdżą za granicę po słodkie napoje, bo jest taniej. W Polsce ciekawie jest zwłaszcza na stacjach benzynowych. Coca-Cola potrafi tam teraz kosztować nawet 10 zł za 1,5 l.

W sklepach zresztą nie lepiej, bo ceny skoczyły do 6-7 zł. Oczywiście pojawią się opinie, że to dobrze, bo społeczeństwo będzie zdrowsze. Problem w tym, że z tą „walką o zdrowie” jest raczej średnio. Przede wszystkim opłata dotknęła też napoje bez cukru. Skoki cen widzimy od razu, ale nie zauważamy, że w niektórych przypadkach zmienił się też... skład.

W opakowaniach niektórych napojów, które w styczniu trafiły do sklepów, znajdziemy mniej cukru w składzie. Spada też ilość węglowodanów. Wszystko wynika ze sprytu przedsiębiorców. Opłatę cukrową nalicza się bowiem dwuetapowo. Pierwsza opłata jest stała i nalicza się ją, gdy zawartość cukru na 100 ml jest mniejsza lub równa 5 g. Drugi etap jest częścią zmienną i wynosi 0,05 groszy za każdy kolejny gram cukru powyżej wspomnianego limitu. Jeśli cukru jest mniej, to dodatkowej opłaty nie będzie. Poza tym w napojach znajdziemy sok owocowy lub owocowo-warzywny. Jeśli jest go więcej niż 20 proc., to nie jest objęty opłatą stałą. Tak producenci obchodzą część podatku, a cena napoju się nie zmienia. Producenci będą więc dodawali mniej cukru, ale — nie zagłębiając się zbytnio w kwestie dietetyki — cukier nadal w napojach jest. Nawet w „zdrowych” sokach, gdzie znajdziemy dużo fruktozy.
Podatek podniósł też ceny piwa bezalkoholowego czy wody mineralnej.


Czytaj e-wydanie

To tylko fragment artykułu. Cały przeczytasz w czwartkowym (14 stycznia) wydaniu Gazety Olsztyńskiej

Aby go przeczytać kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl


Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. TAAAAA #3041747 | 79.191.*.* 15 sty 2021 09:18

    A najwięcej cukru bezobjawowego ma woda mineralna i też podrożała.

    Ocena komentarza: warty uwagi (17) odpowiedz na ten komentarz

  2. fuks #3041721 | 77.111.*.* 15 sty 2021 08:49

    Wzrost cen słodzonych napojów tak samo wpłynie na zdrowie jak podwyżka cen paliwa na ilość wypadków.

    Ocena komentarza: warty uwagi (23) odpowiedz na ten komentarz

  3. Jes #3041616 | 88.156.*.* 15 sty 2021 00:58

    1l coli zero podrożał o o 1,1 zł. Słuszną linię ma nasza władza...

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. Kronos #3041428 | 109.241.*.* 14 sty 2021 20:30

      Wszyscy pyszcza, że Gazeta Olsztyńska jest niemiecka i obsmarowuje tylko szanownych wyznawców PIS-u. Otóż już jest to gazeta PISOWSKA zakupiona przez pisowki Orlen. Nadmieniam, że choć była może i niemiecka, to przynajmniej coś się dowiadywałem o szachrajstwach PIS-u. Tera już nic się nie dowiem.

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)