Nawierzchnia na ul. Bartąskiej wytrzymała 10 dni

2020-12-30 09:22:00 (ost. akt: 2020-12-31 09:12:18)

Autor zdjęcia: an

Niedawno zakończył się projekt poprawiający bezpieczeństwo na przejściach dla pieszych w Jarotach. Przy ul. Bartąskiej nawierzchnia wytrzymała tylko kilka dni. Jest też szansa, że powstanie tu w końcu rondo. Są konkrety w tej sprawie.
W drugiej połowie grudnia na ul. Bartąskiej drogowcy poprawiali stan przejść dla pieszych. Wszystko dzięki projektowi „Poprawa bezpieczeństwa na przejściach dla pieszych znajdujących się w miejscowości Jaroty i Dywity”. Na tamtejsze przejścia dla pieszych trafił dobrze znany każdemu kierowcy czerwony granulat mający poprawić widoczność samego przejścia. Do tego doszły maty antypoślizgowe, grubowarstwowe oznakowanie poziome i aktywne oznakowanie pionowe zasilane przez panel solarny. Koszt prac to 260 tys. zł (100 tys. zł dofinansowania). Nawierzchnia na ulicy Bartąskiej wytrzymała jednak tylko 10 dni.


— Nawierzchnia zostanie naprawiona przy okazji gwarancji — informuje Wojciech Szalkiewicz, rzecznik Starostwa Powiatowego w Olsztynie.

Ale to nie jedyna informacja na temat ulicy Bartąskiej. Wraca bowiem sprawa ronda na skrzyżowaniu z ulicą Złotą i Stawigudzką. I jest realna szansa na jego powstanie. Zwłaszcza że gmina rezerwuje pieniądze na jego budowę i powstała już odpowiednia koncepcja.

— Poprawa komunikacji w tamtym terenie jest niezwykle istotna. Wiedzą to wszyscy okoliczni mieszkańcy. Od dawna słyszałem, że nie ma tam szans na rondo, bo nie ma miejsca i trzeba jeszcze zrobić sygnalizację świetlną. Udało się jednak wypracować koncepcję, która pokazuje, że to realne — mówi Michał Kontraktowicz, wójt gminy Stawiguda. — Dzięki tej koncepcji widzimy, że potrzeba nam niewiele gruntu od jednej ze wspólnot mieszkaniowych. Rondo może powstać. Koncepcję przekazaliśmy starostwu powiatowemu i na tej podstawie został stworzony program funkcjonalno-użytkowy. Dla mnie to istotna inwestycja. Stąd projekt do funduszu dróg samorządowych. Co prawda nie zakwalifikował się do bezpośredniego finansowania, ale jest na liście rezerwowej, więc realne jest otrzymanie dofinansowania w przyszłym roku — przekonuje Kontraktowicz.

Wniosek o rozpoczęcie projektowania trafił już do starostwa powiatowego. Gminie zależy na rozpoczęciu projektowania od stycznia.

— Chcemy to współfinansować nawet bez decyzji od wojewody o przyznaniu środków. Projektowanie przecież też potrwa — zauważa Michał Kontraktowicz. — Wygląda na to, że dostaniemy zgodę ze strony starosty. Szczególnie, że jest realna szansa dofinansowania i starostwo na pewno to dostrzeże. Niedługo powinniśmy dostać odpowiednią informację w tej sprawie — dodaje.

Budowa ronda oznacza całkowitą zmianę okolicy skrzyżowania ulicy Złotej, Stawigudzkiej i Bartąskiej. Czy to oznacza pojawienie się szerszych chodników na tej ostatniej?

— Jeśli chodzi o rondo, to ta koncepcja złożona do FDS nie zakłada chodników. Dlatego że wniosek o dofinansowanie na ścieżki rowerowe i chodniki złożyliśmy do urzędu marszałkowskiego. To tak jakby inny program i chcemy to realizować samodzielnie mając nadzieję na dofinansowanie unijne — wyjaśnia wójt Stawigudy. — Faza projektowa jest na ukończeniu. Mamy dwa projekty. Jeden wokół ronda, drugi aż do ulicy Bukowskiego. Złożyliśmy już pozwolenie na budowę, ale są jakieś poprawki do zrobienia — przyznaje Michał Kontraktowicz.

Wkrótce zostanie też rozstrzygnięty przetarg na budowę ścieżki rowerowej z Bartąga do Bartążka. Przed gminą jeszcze ogłoszenie przetargu w sprawie budowy ścieżki z Bartąga do Rusi. Trzeba ją jednak przeprojektować w związku z kończącą się przebudową drogi dojazdowej z Bartąga do Rusi.


Czytaj e-wydanie
Gazeta Olsztyńska zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze. Codzienne e-wydanie Gazety Olsztyńskiej, a w piątek z tygodnikiem lokalnym tylko 2,46 zł.

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl



Komentarze (17) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Eobywatel #3032418 | 83.23.*.* 2 sty 2021 12:39

    W Dywitach to samo jest co na bartąskiej Pewnie to ci sami partacze

    odpowiedz na ten komentarz

  2. Drogowiec z RFN #3032180 | 109.241.*.* 1 sty 2021 19:23

    Partacze. Nakładali farbę kiedy padał deszcz (niby był namiot) i była bardzo duża wilgotność. Partacze z PSD (Powiatowa Służba Drogowa). Od razu nałożona farba zaczęła się łuszczyć. To nie nadawało się przy od odbiorze do użytkowania. Ponadto wyrzucali destrukt na pobocze. Sprawa powinna być zgłoszona do WIOŚ. Ponadto ch**** umiejscowione przejście dla pieszych ( powinno być przesunięte poza zakręt)

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz

  3. kat #3031942 | 83.6.*.* 1 sty 2021 11:17

    Majstrowie nie pozamiatali i nie osuszyli, a kierownik zapomniał przypomnieć lub u siebie też tak robi. Na szybko, na piach, na odpie... Swoją drogą Gazeta Olsztyńska powinna również poszukać tego ślepego, który to odbierał z ramienia zarządcy drogi, bo tu też wchodzi pytanie dlaczego to odebrał czy się nie zna, czy był tam na miejscu czy może coś jeszcze innego co mu pomogło podpisać.

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. Edi Marchfi #3031891 | 77.111.*.* 1 sty 2021 01:33

      NIech zgadne - czy to partacze z Jonkowa?

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) odpowiedz na ten komentarz

    2. sk53 #3031861 | 81.190.*.* 31 gru 2020 21:36

      Dla przypomnienia dla wszystko wiedzących, ulica Bartąska do Diamentowej jest w zarządzie Olsztyna dalej to już Stawiguda. Wszystkie decyzje i rozwiązania komunikacyjne to decyzje Stawigudy.

      Ocena komentarza: warty uwagi (8) odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (17)