Dworzec PKP stanął w miejscu

2020-12-09 07:00:00 (ost. akt: 2020-12-09 01:33:11)
Z mapy Olsztyna zniknie kolejny brzydki wieżowiec. Spółka Retail Provider dostała pozwolenie na rozbiórkę budynku dworca autobusowego oraz znajdującego się obok biurowca. W ich miejsce wyrośnie nowoczesny kompleks Synergia.
Jesteśmy bliżej budowy Synergii, wielofunkcyjnego kompleksu biurowo-rozrywkowo-handlowego, który ma być głównym elementem Zintegrowanego Centrum Komunikacyjnego w Olsztynie. Spółka Retail Provider otrzymała właśnie pozwolenie olsztyńskiego ratusza na rozbiórkę pochodzącego z czasów PRL dworca, biurowca i łącznika między nimi.

Rafał Twarowski, prezes spółki Retail Provider, która chce w ich miejsce wybudować Synergię, nie kryje zadowolenia z decyzji ratusza.
— Decyzja Urzędu Miasta bardzo nas cieszy, bardzo długo na nią czekaliśmy. To na pewno najdłużej oczekiwane PnR (pozwolenie na rozbiórkę) w mojej karierze deweloperskiej. Zamierzamy zaraz po jej uprawomocnieniu przystąpić do prac przygotowawczych, a zaraz potem do prac rozbiórkowych.

To oznacza pożegnanie starego i brzydkiego w tej części miasta i budowę nowego i ładnego. Przypomnijmy, że PKP planuje zburzenie istniejącego dworca kolejowego w Olsztynie i wybudowanie nowego. Retail Provider planuje kilkukrotnie większe przedsięwzięcie komercyjne, wielofunkcyjne, wraz z obiektem użyteczności publicznej — nowym dworcem autobusowym — kompleks o nazwie „Synergia”. Wspólnie te wszystkie nowe obiekty mają tworzyć Zintegrowane Centrum Komunikacyjne. Uchwalony w 2014 roku miejski plan zagospodarowania przestrzennego nakazywał uzgodnienie wspólnego dla obu inwestorów tzw. planu zagospodarowania terenu. Ta współpraca inwestorów wydawała się czymś oczywistym, skoro chodziło o inwestycje realizowane po sąsiedzku.


Tak się jednak nie stało. PKP przygotowały projekt dworca, nie oglądając się na plany sąsiada.


PKP mają projekt nowego dworca, a spółka Retail Provider ma koncepcję centrum handlowo-usługowo-rozrywkowego z zachowaniem funkcji dworca autobusowego. Tyle, że zdaniem dewelopera, projekt PKP uniemożliwi jej wybudowanie zakładanej kładki na Zatorze oraz funkcjonalne połączenie obu nowych obiektów. Stąd propozycja architektów Retail Provider, aby bryłę nowego dworca PKP obrócić o 90 stopni — o czym z kolei PKP nie chce słyszeć.
— Zaproponowaliśmy w naszej kompromisowej koncepcji zachowanie dworca w postulowanej wielkości, a jedynie odwrócenie go tak, aby umożliwić stworzenie planowanego przez miasto ZCK, dokładając do dworca naszą Synergię — mówi prezes Retail Provider. — I co może nawet ważniejsze, aby to obrócenie pozwoliło na połączenie Zatorza z resztą Olsztyna kładką nad torami. Kładką, którą zobowiązaliśmy się zbudować dla mieszkańców stolicy regionu, a szczególnie dla Zatorzan.
Niestety odrzucono te propozycje — podkreśla Rafał Twarowski.


Decyzja ratusza oznacza, że jeśli chodzi o procedurę uzyskiwanych dokumentów i pozwoleń, Retail Provider jest dziś dalej niż PKP (spółka kolejowa nagle wycofała swój wniosek o rozbiórkę obecnego dworca z ratusza i nie złożyła go nigdzie indziej).


Czy PKP planuje nadal realizować swoją inwestycję, tym bardziej, że ta ma być dofinansowana ze środków unijnych, które muszą być rozliczone do 2023 roku? Według wcześniejszych zapowiedzi PKP SA zakładała, że budowa nowego dworca zakończy się w połowie 2023 roku, bo wtedy PKP PLK planują również zakończyć przebudowę układu torowo-peronowego na olsztyńskim dworcu. I choć kolejarze już w czerwcu pokazali projekt, to wciąż nie ogłosili przetargu na wybór wykonawcy.

— Aktualnie jesteśmy na etapie przygotowania dokumentacji do ogłoszenia postępowania przetargowego na wybór wykonawcy robót — informuje Michał Stilger, rzecznik PKP SA. — Kwestia wystąpienia o pozwolenie na rozbiórkę dworca i pozwolenie na budowę dla całej inwestycji, obejmującej modernizację stacji i budowę dworca, będzie leżała po stronie wykonawcy dokumentacji projektowej.

Jak dodał prezes Retail Provider, uzyskanie pozwolenia z UM na rozbiórkę dworca i biurowca wiąże się również z podpisaniem umowy końcowej z Przewozami Regionalnymi. Wiąże się to z zapłatą reszty ceny za biurowiec, gdyż takie zapisy są zawarte w umowie..
— Kwota ta wraz ze spodziewanymi kosztami rozbiórki wszystkich budynków spowodują nasze dalsze zaangażowanie w projekt w Olsztynie na kwotę kilku kolejnych milionów złotych. Jesteśmy na to przygotowani — zapewnia prezes Twarowski.

Andrzej Mielnicki