Piotr Polewaczyk: Autokary umierają na COVID-19 [ROZMOWA]

2020-11-19 20:10:22 (ost. akt: 2020-11-19 11:42:30)
Piotr Polewaczyk: Jak nic się nie zmieni, to trzeba będzie sprzedać autokar

Piotr Polewaczyk: Jak nic się nie zmieni, to trzeba będzie sprzedać autokar

Autor zdjęcia: archiwum prywatne

Autokary stoją, a oni przejadają ostatnie oszczędności. — Większość z nas nie wytrzyma do świąt — mówi Piotr Polewaczyk, właściciel firmy autokarowej z Rynu, który wraz z innymi przewoźnikami blokowali we wtorek ulice Olsztyna. Wczoraj Sejm zajmował się pomocą dla 25 branż, ale wśród nich zabrakło przewoźników.
— Wasz protest to akt desperacji?
— Ogromnej, bo znaleźliśmy na granicy wytrzymałości. Od marca, odkąd zostały zablokowane granice, cała turystyka stanęła, praktycznie nie mamy pracy. Autokary stoją. Chcieliśmy pokazać, że jeszcze istniejemy, że tu idzie nie o jedną firmę, kilku kierowców, ale około milion osób, które związane są z naszą branżą.

— Jak długo jesteście w stanie jeszcze wytrzymać tę sytuację?
— Myślę, że większość firm nie przetrwa grudnia. Banki nie chcą z nami rozmawiać, nie chcą zgadzać się na przesuniecie rat kredytowych, leasingowych , a jeżeli już się zgadzają, to chcą za to horrendalne opłaty, co praktycznie podwaja ratę leasingu. A kredyty i leasingi to nie są jedyne koszty firmy. Bo to są ubezpieczenia, podatki od środków transportu, od nieruchomości. A samorządy nawet nie chcą słyszeć o zmniejszeniu danin, czy odroczeniu ich płatności. Żadnej pomocy.

— Ilu jest w Polsce przewoźników autokarowych, takich firm jak pana?
— Około 3 tysiące, które zajmują się przewozami liniowymi regularnymi i przewozami okazjonalnymi, np. turystycznymi. Dwa lata temu w Polsce było zarejestrowanych 120 tysięcy autobusów, sądzę, że na początku tego roku ta liczba sięgała ok. 150 tys. autokarów. Gdy idzie o branżę, to byliśmy potentatem w Europie, cała UE szanowała polskich przewoźników za terminowość, za jakość taboru, za bezpiecznych kierowców.

Autokary

— Wasza branża nie dostała pomocy z dotychczas wdrożonych tarcz antykryzysowych?
— Z żadnej z dotychczasowych tarcz przewoźnicy autokarowi nie mogli w pełni skorzystać. Powodem były kryteria, bo jeżeli już ktoś się załapał na tę pomoc, były to kwoty, które pozwały zapłacić jedną ratę leasingu. Choć oczywiście, tak jak inne firmy, my też dostaliśmy 5 tys. zł pożyczki, która potem została umorzona. Mogliśmy też skorzystać ze zwolnienia ze składek ZUS na trzy miesiące. Jednak już nie dostaliśmy dopłat do wynagrodzeń pracowników...

[...]

Czytaj e-wydanie

To tylko fragment artykułu. Cały przeczytasz w czwartkowym (19 listopada) wydaniu Gazety Olsztyńskiej

Aby go przeczytać kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl


***

Dołącz do nas!

"Maseczka to znak solidarności". To nasza kampania społeczna związana z koronawirusem. Zachęcamy wszystkich do wysyłania zdjęć w maseczkach! Będziemy je publikować na gazetaolsztynska.pl i w Gazecie Olsztyńskiej. Nie dajmy się zarazie. Żyjmy normalnie, ale "z dystansem".

Zdjęcia wysyłajcie (imię, nazwisko, miejscowość i ewentualnie zawód) na maila:
redakcja@gazetaolsztynska.pl


Komentarze (13) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. kierowca autobusu #3010699 | 37.30.*.* 23 lis 2020 09:44

    nabrales w mlodym wieku tyle autobusów to se splacaj w Niemczech czy na zachodzie firmy powstaja z dziada pradziada a nie jak u nas koperta pod stolem reszta na konto i wszystko w leasingu,moze zrzutke pl zalozymy na ciebie co? wstydu nie masz

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. *** #3009610 | 37.30.*.* 20 lis 2020 18:34

      Niedaleko mieszkają tacy co mają 4 autokary, jeszcze kilka tygodni temu trzymali je pod domem, zajezdnię zrobili na osiedlowej uliczce, nie można było odpocząć na własnej posesji, bo za płotem dudniły te szroty i we dnie i w nocy. Forsę puszczali na prawo i lewo. O arogancji i braku szacunku nie wspomnę. A teraz lament. I dobrze. Biznesmeni od siedmiu boleści.

      Ocena komentarza: warty uwagi (6) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. ANDRZEJ G #3009533 | 83.31.*.* 20 lis 2020 15:25

        Jak wam się nie podoba zawsze możecie iść na budowę do łopaty autobus umiera na ciebie lepiej autobus niż człowiek a jeśli chcecie strajkować to pod sejm a nie utrudniacie życie mieszkańcom Olsztyna którzy wam nic nie zrobili parszywi zdziercy nienachapani

        Ocena komentarza: poniżej poziomu (-6) odpowiedz na ten komentarz

      2. Pomysłowy Dobromir #3009520 | 31.2.*.* 20 lis 2020 14:44

        Bilety są zdecydowanie za tanie

        Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz

      3. skarpeta #3009334 | 83.31.*.* 20 lis 2020 10:55

        Musicie się przebranżowić tak rząd mówi stoczniowcom rolnikom sprzedaj smierdzący niemiecki autobus i kup helikopter albo merca na postój taxi i nie becz w dupach wam się po przewracalo z dobrobytu zawsze jeszcze możesz tłuku otwożyć firmę budowlaną lub sprzedawać watę cukrową

        Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

        Pokaż wszystkie komentarze (13)