Oprawca wraca pod nasz dach...

2020-10-09 19:28:37 (ost. akt: 2020-10-09 15:11:33)
Ofiary przemocy powinny o niej głośno mówić

Ofiary przemocy powinny o niej głośno mówić

Autor zdjęcia: źródło: pixabay

Pan Jan z Olsztyna boi się o matkę. Jego ojciec niebawem wraca do rodzinnego domu. Przez lata był w nim katem i oprawcą. Pan Jan nie wierzy, że uda się z nim spokojnie mieszkać pod jednym dachem. Poprosił nas, żebyśmy sprawdzili, co może w tej sytuacji zrobić.
Pan Jan z Olsztyna ma 43 lata. Mimo długiego upływu czasu nigdy nie zapomni ciężej ręki ojca. Całe jego dzieciństwo to awantury, bicie, wyzwiska, wulgaryzmy.

Potem ojciec pana Jana agresję przeniósł na swoją żonę. Chciała, ale bała się odejść. Jak da radę sama? A co ludzie powiedzą? Po krótkich momentach spokoju zawsze nadchodził atak. Wtedy w niej coś pękło. Zaczęła nagrywać swojego męża. Nagrania stały się ważnym dowodem w sprawie. Oprawca nie przypuszczał, że jego żona pójdzie z tym na policję. Czuł się bezkarny. A jednak...
Sprawa ojca pana Jana wpłynęła do Sądu Rejonowego w Olsztynie na początku 2020 r.

Mężczyzna został oskarżony o to, że w okresie od stycznia 2017 r. do 26 września 2019 r. znęcał się psychicznie nad żoną. (tj. za czyn z art. 207 § 1 kk). Oskarżony groził pokrzywdzonej pozbawieniem życia i spowodowaniem uszkodzenia ciała, jak również poniżał pokrzywdzoną, nakazywał opuszczenie miejsca zamieszkania oraz używał wobec niej słów wulgarnych.

Wyrok w tej sprawie zapadł w dniu 3 lipca 2020 r. Wtedy to Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał ojca pana Jana za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i skazał go na karę 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres 2 lat tytułem próby. Ojciec pana Jana został zobowiązany do powstrzymywania się od nadużywania alkoholu oraz powstrzymywania się od kontaktowania się z pokrzywdzoną i zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 20 metrów przez dwa lata.

Nasz bohater i jego matka odetchnęli z ulgą. Czuli się bezpieczni. Jednak wyrok został zaskarżony przez prokuratora oraz obrońcę oskarżonego.

[...]

Czytaj e-wydanie

To tylko fragment artykułu. Cały przeczytasz w piątkowym (9 października) wydaniu Gazety Olsztyńskiej

Aby go przeczytać kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl


Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Vietka #2983400 | 109.241.*.* 10 paź 2020 10:02

    Z tego co się orientuję, sprawcy przemocy domowej moga zostać eksmitowani, trzeba złożyć wniosek do sądu.

    odpowiedz na ten komentarz

  2. Tadzio #2983343 | 188.147.*.* 10 paź 2020 07:04

    Sprawca jest też ofiarą. Na ulKopernika są zajecia o przemocy w rodzinie. Trzeba przeprowadzić szkolenie wszystkim. Przemoc fizyczna psychiczna ekonomiczna i seksualna. Oskarzyc to faktycznie jak zalupy w niedronce

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. Faraon #2983278 | 37.201.*.* 9 paź 2020 22:31

      Nienawidze takich besti. A jeszcze gorszy jest ten sad (a raczej sedzia ) ktory wydal taki wyrok.

      Ocena komentarza: warty uwagi (5) odpowiedz na ten komentarz

    2. alanja #2983229 | 88.156.*.* 9 paź 2020 20:39

      na moje oko dziadyga oprawca ma około 70. Synek powinien go przypadkiem ze schodów ......

      Ocena komentarza: warty uwagi (4) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5