Nasza sonda: Jak radzić sobie z samotnością?

2020-09-23 20:02:02 (ost. akt: 2020-09-23 16:45:28)

Autor zdjęcia: Pixabay.com

Im człowiek starszy, tym więcej ma problemów zdrowotnych. Ale zdrowie nie jest jedynym, ponieważ seniorzy często są osobami samotnymi, które często nie mają znajomych, a potrzebują towarzystwa. Problemem są również pieniądz, a raczej ich brak.
Grażyna:
— Na emeryturze jestem 16 lat, więc można mnie nazwać doświadczoną emerytką. Ale człowiek ciągle się uczy, a nawet dodatkowo pracuje. Żyje się dalej, nie odczuwając nawet, że jest się na emeryturze. A pracować muszę, bo to, co wpływa na moje konto z ZUS, nie wystarczyłoby na utrzymanie, nie wspominając o wykupieniu leków. Od ponad 6 lat jestem wdową i zajmuję się głównie sprawami związanymi z przyziemnym życiem. Od dawna udzielam się w pracach społecznych. Pracowałam w kołach i klubach emerytów, pomagałam w organizacji zespołu śpiewaczego seniorek.

Moje choroby wynikają przede wszystkim z miażdżycy oraz z cukrzycy, ale dzięki córce mam zapewnioną dobrą opiekę medyczną. Lekarz rodzinny po ostatnich badaniach tętnic szyjnych, powiedział: „Ja bym na pani miejscu nic nie robił ze względu na bardzo osłabione serce. Już pani tyle lat żyje i tyle pani dokonała, że nie ma pan powodów do umartwiania się”. Chcę jednak robić, co możliwe, aby jak najdłużej żyć. Szkoda tylko, że te emerytury są takie małe...

Edward:
— Bez bliskiej rodziny samotnym emerytom jest ciężko. Mam to szczęście, że po śmierci żony została mi dwójka wspaniałych dzieci. Na ich pomoc stale mogę liczyć. Mogę także liczyć na znajomych i sąsiadów.

Życie należy brać z marszu i na luzie, bez stereotypów i nonsensownych ograniczeń. Ja od czasu do czasu zjadam zakazaną golonkę i tłuste żeberka. Nie odmawiam sobie także drinka czy lampki czerwonego wina. Zgodnie z zaleceniami lekarzy nie jeżdżę już samochodem, co mi jednak utrudnia życie, ale nie mam wyjścia. Bycie seniorem to nie czas na umartwianie się. Nie jestem w stanie zatrzymać pewnych procesów. Po śmierci żony postanowiłem czerpać z życia, ile mogę. Jej choroba i śmierć zburzyły mój spokój. Dobrze, że była przy mnie rodzina i przyjaciele...


[...]

Czytaj e-wydanie

To tylko fragment artykułu. Cały przeczytasz w środowym (23 września) wydaniu Gazety Olsztyńskiej

Aby go przeczytać kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Stefan #2976068 | 95.49.*.* 24 wrz 2020 08:18

    Jeżeli człowiek jest zdrowy i ma zainteresowania to zawsze może znaleźć grupę osób, którzy robią to samo, Np. chodzą na spacery z kijami.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. Wentyl #2976033 | 178.235.*.* 24 wrz 2020 00:17

      Alkohol pomaga, byłem sam 4 lata, a wydaje mi się jakby 4 tygodnie minęły, alkohol to świetne placebo, dla młodych i starych, gorąco polecam:)

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) odpowiedz na ten komentarz