Kościół musi być otwarty na każde stworzenie [ROZMOWA]

2020-09-20 10:30:23 (ost. akt: 2020-09-18 12:42:18)

Autor zdjęcia: archiwum prywatne

— Kościół musi być otwarty na każde stworzenie, a nie być warownym grodem — mówi Wojciech Płoszek, proboszcz Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Ostródzie. Ksiądz nie poprzestaje na czynnościach liturgicznych. Przy swojej parafii stworzył stowarzyszenie zajmujące się działalnością charytatywną, angażuje się w zbiórki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a ostatnio do świątyni zaprosił opiekunów wraz z bezdomnymi psami, by zachęcić do adopcji zwierząt.
— Kiedy poczuł ksiądz powołanie kapłańskie?
— Praktycznie od zawsze byłem związany z kościołem i moją rodzinną parafią w Bydgoszczy. Jako dziecko mocno udzielałem się w grupie młodzieżowej. W jakiś sposób było to dla mnie naturalne, by dalej iść tą drogą. Decyzję podjąłem w liceum i poszedłem na studia teologiczne. Po nich przyszedł czas na praktykę, wikariat, a w końcu probostwo w Ostródzie.

— Księża ewangelicy w przeciwieństwie do księży katolickich mogą zakładać rodziny. Jak udało się księdzu połączyć te dwie tak odmienne drogi?
—Chyba tak jak każdemu człowiekowi, który równocześnie myśli o życiu zawodowym i prywatnym. Księża ewangelicy, tak jak inni ludzie, miewają problemy z pogodzeniem tych dwóch sfer, szczególnie w czasach kiedy trzeba żyć w ciągłym pędzie i jest tak wiele obowiązków do wykonania. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, by dla „kariery” rezygnować z rodziny czy też w drugą stronę - dla bliskich porzucić rozwój osobisty i pracę. Trzeba to umiejętnie pogodzić i znać granice. Ja staram się odpowiednio podzielić ten grafik i po prostu żyć.

— Oprócz posługi i życia rodzinnego, w dużym stopniu angażuje się ksiądz w różnego typu inicjatywy społeczne…
—Traktuję to jako element mojej służby, a nie coś zupełnie odrębnego. Wychodzę z założenia, że kościół musi być otwarty na drugiego człowieka czy, tak jak podczas ostatniej akcji, nawet na zwierzęta. Zawsze więc chętnie włączam się w takie działania, bo kościół nie ma być warownym grodem. Przez to, że poznaję na swojej drodze wielu ludzi, to trafiam na ślad takich społecznych inicjatyw. Więc de facto to samo do mnie przychodzi.

— Ostatnio w księdza parafii można było spotkać się z bezdomnymi psami. Skąd ten pomysł?
—To właśnie konsekwencja tej otwartości. Wydawać by się mogło, że kościół to tylko to, co typowo „kościelne”, a właśnie nie o to chodzi. Przez wspólnego znajomego poznałem panią Monikę Dąbrowską (działaczkę społeczną, twórczynię projektu „Bieg na 6 łap” - przyp. red.) Ja tylko musiałem otworzyć drzwi kościoła, a całość zorganizowała pani Monika. Jej inicjatywy mają na celu popularyzację adopcji psów ze schronisk. Pokazuje psy ludziom i zachęca do przygarnięcia ich do domów. Do nas przyjechała z pięcioma psami. Po nabożeństwie wraz z jednym z psów i z jego opiekunką stanęła na środku i opowiedziała o akcji. Reszta psów czekała już przed kościołem. Gdy ludzie wychodzili ze świątyni, mogli podejść i porozmawiać z opiekunami, zrobić sobie zdjęcie ze zwierzętami. Akcja zyskała duży rozgłos w mediach. Wszyscy komentowali, że to zupełna nowość, bo psy weszły do kościoła. A mnie nie wydaje się to aż tak wyjątkowe. W końcu kościół jest dla wszystkich...


[...]

Czytaj e-wydanie

To tylko fragment artykułu. Cały przeczytasz w weekendowym (19-20 września) wydaniu Gazety Olsztyńskiej

Aby go przeczytać kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl

Komentarze (7) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. starszy #2976041 | 83.31.*.* 24 wrz 2020 05:05

    Bóg stworzył zwierzęta , a oni je mordują , ubój rytualny , co to jest ? tortury zwierząt futerkowych, poco to i na co ? , psy przykute na łańcuchach itd . itd. , Człowiek morduje cały piękny świat , i modli się do stwórcy . CO TO JEST ??????

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  2. Gosia #2974854 | 83.31.*.* 20 wrz 2020 22:13

    Księże proboszczu, a co ksiądz myśli o tym, że w Olsztynie nie ma grzebadła ("cmentarza dla zwierząt")..? Jak to się ma do etyki ludzkiej, do życia w naszej kulturze i XXI wieku..? Czy powinniśmy naszych zdechłych "małych braci" wrzucać do śmietnika..? Zakopać nie wolno nigdzie...

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) odpowiedz na ten komentarz

  3. beata #2974781 | 81.190.*.* 20 wrz 2020 19:43

    BRAAAAAAAAwo!!!!

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) odpowiedz na ten komentarz

  4. Marek #2974761 | 95.174.*.* 20 wrz 2020 18:10

    Kościół nic nie musi, a jeśli ulega presji to kończy zsekularyzowany jak kościół ewangelicko-augsburski w zachodniej europie. Oby kościół nie zmieniał się za szybko - przetrwał 2000 lat - przetrwa następne.

    Ocena komentarza: warty uwagi (7) odpowiedz na ten komentarz

  5. anatol #2974724 | 88.156.*.* 20 wrz 2020 16:14

    Szacunek wielki. I to jest prawdziwy kościół i kapłan. Katolstwo wstyd i zakłamanie

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (7)
2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5

GRUPA WM Sp. z o.o. realizuje projekt dofinansowany z Funduszy Europejskich w ramach działania 1.5 Dotacje na kapitał obrotowy Programu Operacyjnego Polska Wschodnia 2014-2020.

Unia Europejska

VISA MASTER CARD