Niezależność finansowa? Poproszę!

2020-09-12 15:10:23 (ost. akt: 2020-09-11 13:23:59)

Autor zdjęcia: Unsplash

Minęły czasy, kiedy kobieta nie miała formalnej możliwości, by dysponować pieniędzmi, ale nadal zbyt wiele z nas albo na własne życzenie rezygnuje z tego prawa, albo traci je na skutek trwania w przemocowym związku. Tymczasem niezależność finansowa to, zdaniem ekspertów, coś, co zapewnia nam poczucie bezpieczeństwa i kontroli nad własnym życiem. A to warte więcej niż pieniądze.
Na początek garść faktów. Obserwatorium Równości Płci Instytutu Spraw Publicznych zapytało kilka lat temu Polaków, „czy doświadczyliście, lub znacie kogoś, kto doświadczył w związku zabierania pieniędzy”. Na tak postawione pytanie 11 proc. osób odpowiedziało, że było w takiej sytuacji, a 20 proc. zadeklarowało, że zna takie osoby. Jeśli chodzi o konieczność proszenia o pieniądze, to takie doświadczenia ma za sobą 16 proc. badanych. Ponad 1/4 ankietowanych ma znajomych, którzy musieli prosić partnera o pieniądze. Nie trzeba być psychologiem, żeby zdawać sobie sprawę, że znalezienie się w takiej sytuacji jest bardzo niekomfortowe i znacząco wpływa na nasze poczucie własnej wartości. Rzut oka na fora czy grupy w mediach społecznościowych, w których kobiety dzielą się swoimi problemami, wystarczy z kolei, żeby zrozumieć, że wspomniane sytuacje bywają często połączone z innymi formami stosowania przemocy.

Przemoc ekonomiczna jest chyba jedną z tych odmian zadawania krzywdy, o której nasze społeczeństwo mówi wciąż za mało i zbyt cicho. Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że pada jej ofiarą.

Podkreślmy zatem, za opracowaniem tematycznym dotyczącym przemocy ekonomicznej udostępnionym na stronie internetowej Senatu, że „O przemocy ekonomicznej mówimy wtedy, gdy jej sprawca używa pieniędzy albo innych wartości materialnych do zaspokojenia potrzeby władzy i kontroli partnera lub przerzuca na niego odpowiedzialność za koszty utrzymania domu. Sprawca wykorzystuje uzależnienie partnera od swoich dochodów lub majątku do znęcania się. Częstą praktyką jest podejmowanie przez sprawcę działań uniemożliwiających ofierze dostęp do konta bankowego, wydzielanie i kontrola wydatków oraz utrudnianie podjęcia pracy lub podejmowanie działań powodujących jej stratę.

Sprawca uzależnia przekazanie środków finansowych na utrzymanie rodziny od spełnienia jego warunków i poprzez szantaż zmusza partnera do uległości i posłuszeństwa. Przemocą ekonomiczną jest też kontrolowanie dostępu do opieki zdrowotnej, zatrudnienia, edukacji, wyłączenie z podejmowania decyzji finansowych, brak uprawnień do posiadania, korzystania oraz rozporządzania rzeczami z zakresu prawa własności. Przemocą ekonomiczną jest również niszczenie rzeczy osobistych lub stanowiących wspólną własność, pozostawienie bez opieki osoby, która z powodu choroby, wieku, bądź niepełnosprawności nie może samodzielnie zaspokoić niezbędnych potrzeb”...


[...]

Czytaj e-wydanie

To tylko fragment artykułu. Cały przeczytasz w weekendowym (12-13 września) wydaniu Gazety Olsztyńskiej

Aby go przeczytać kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl


Komentarze (6) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. PZ #2971736 | 188.147.*.* 13 wrz 2020 18:20

    Sztuczny problem, dzisiaj każdy człowiek może być niezależny, kobieta czy facet, wystarczy że tego chce. Feministki nakręcają takie akcje bo trzęsą majtami w obawie o swój chory byt.

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) odpowiedz na ten komentarz

  2. Kolo #2971544 | 31.0.*.* 13 wrz 2020 09:01

    To są jakieś sztuczne problemy. Ja tam robię sobie co chce, kupuje co chce i moja przyjaciółka też. I w czym jest problem bo nie kumam. Jak ktoś sobie pozwoli na takie jazdy że musi się tłumaczyć że wszystkiego to potem niech nie narzeka. Sprawa banalnie prosta.

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Przemoc ma imię żeńskie #2971502 | 103.208.*.* 13 wrz 2020 00:12

      W dzisiejszych, sfeminizowanych czasach, dyskryminacja mężczyzn dostrzegalna jest w Polsce niemal na każdym kroku. Najbardziej radykalne przykłady to oczywiście - wiek emerytalny krótszy u kobiet o PIĘĆ lat - przy OSIEM lat dłuższej średniej ich życia, nie da się też pominąć sądowej dyskryminacji (dość, że kobiety za te same przewinienia co mężczyźni otrzymują statystycznie dużo niższe wyroki, czy gdy sfeminizowane sądy rodzinne tylko w 2% spraw orzekają o przekazaniu władzy rodzicielskiej ojcom, najczęściej stojąc po stronie utrudniania kontaktów ojców z dziećmi). Wychowane w matriarchacie Polki bardzo często stosują wobec swoich partnerów przemoc, zarówno fizyczną, ekonomiczną - ale przede wszystkim psychiczną, niestety mierzący się z problemem agresji swoich partnerek mężczyźni nie mają do kogo się zwrócić - w licznych przykładach - nawet na Policji spotykają się z ignorancją / wyśmianiem (przykład odpowiedzi Policjanta: "a to nie może pan oddać?"), a co dopiero w bliskim sąsiedztwie czy gronie rodzinnym - później dziwić się, że przy presji społecznej, polscy mężczyźni - są od lat w ścisłej czołówce światowej pod względem współczynnika samobójstw (Polki w tej materii oczywiście trzymają średnią). Sprawy nie ułatwia propaganda medialna - fałszywie, od lat oskarżająca mężczyzn o wyłączne sprawstwo przemocy, nawet niniejsza gazeta - odkąd pamiętam przedstawia WYŁĄCZNIE stronę kobiet, piętnując mężczyzn. Tak drodzy państwo przemoc ma imię - i jest to imię żeńskie.

      Ocena komentarza: warty uwagi (25) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. Maja O. #2971486 | 83.9.*.* 12 wrz 2020 22:48

        Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. Przemoc ekonomiczna dotyka wiele kobiet, w tym kobiety na stanowiskach, wykształcone, przedsiębiorcze. Myślicie, że to banialuki? Nie, faceci potrafią grać emocjami, rozgrywać swoje kochające żony. Im bardziej zakompleksiony facet tym bardziej podle może działać. Dziewczyny, od początku małżeństwa/związku myślcie przede wszystkim o sobie: odrębne konto w banku, a może nawet i rozdzielność majątkowa. Nie warto tracić życia na dupków.

        1. bezimienny #2971415 | 188.147.*.* 12 wrz 2020 17:47

          Rozumiem, że w myśl artykułu przemocą ekonomiczną jest też moment kiedy muszę się pytać żony czy mogę kupić nową kartę graficzną do kompa? Bo jeżeli to nie jest przemoc ekonomiczna, to konieczność uzganiania wydania kasy na fryzjera/kosmetyczkę też nie jest...no chyba, że wiecie - podwójne standardy :-)

          Ocena komentarza: warty uwagi (13) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

          Pokaż wszystkie komentarze (6)