Aż 11 razy odwołano nam lot

2020-09-04 14:34:06 (ost. akt: 2020-09-04 14:37:28)
Karolina Ropelewska-Perek w Afryce

Karolina Ropelewska-Perek w Afryce

Autor zdjęcia: blog carlar24.wixsite.com

Trudno mówić dobrze o koronawrusie... Ale wiele przykładów pokazuje, że plusy można znaleźć nawet w najtrudniejszej sytuacji. Pandemia zmieniła życie wielu osób. Niektórym, co aż niewiarygodne, na lepsze. Opowiadają nam swoje historie.
Karolina Ropelewska-Perek z Olsztyna wymarzyła sobie, że z okazji czterdziestych urodzin chce zobaczyć goryle. Na żywo, w Afryce. Na to czekała od momentu, kiedy obejrzała film "Goryle we mgle". Była wtedy dzieckiem. Dlatego pod koniec lutego spakowała walizki i wraz z mężem wyruszyła w podróż życia. W Polsce nie było jeszcze nikogo zakażonego, więc miała nadzieję, że nic strasznego nie może się wydarzyć. W Europie, poza Włochami i Hiszpanią, niewiele się działo. Dlatego myślała, że wróci po sześciu tygodniach. Bo tyle zamierzała być na Czarnym Lądzie. Do głowy jej nie przyszło, że w Afryce spędzi aż sześć miesięcy.

— Przed wyjazdem zorganizowaliśmy w Polsce zbiórkę na czynsz dla tamtejszej szkoły, na ubrania i przybory szkolne. Udało nam się zebrać dokładnie 932 dolary. Miało być więc i przyjemnie, i pożytecznie – opowiada Karolina Ropelewska-Perek. — Gdy byliśmy w Ugandzie, okazało się, że z powodu epidemii granica z Kenią ma zostać zamknięta. A planowaliśmy jechać tam za dwa dni. Musieliśmy więc zmienić plany i jak najszybciej tam dotrzeć. Wjeżdżamy bez problemu do Kenii na dwie godziny przed planowanym zamknięciem granicy. Nie mieliśmy jeszcze świadomości, że ten kraj stanie się naszym tymczasowym domem. Potem wielokrotnie musieliśmy modyfikować nasz plan, bo odwołano nam lot. A potem kolejny i kolejny. I było tak aż 11 razy… Zanim wróciliśmy do Polski.

Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Pani Karolina mogła poznać piękno kraju i ludzi, którzy okazali się przyjaźni. Ale pobyt w Kenii pozwolił jej pomagać potrzebującym.

Czytaj e-wydanie

Polecamy ten artykuł w piątkowym (4 września) wydaniu Gazety Olsztyńskiej

Aby go przeczytać kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl




Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Max #2967989 | 81.190.*.* 4 wrz 2020 16:11

    Czyli jak ludzie wracali masowo z zagranicy " lotem do domu" to Pani pojechała sobie w drugą stronę czyli do Kenii dobrze rozumiem? Gratulować. Ciekawe gdzie Państwo pracują, że tyle wolnego dostali ?

    Ocena komentarza: warty uwagi (10) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)