Woda z kranu jest żółta i śmierdzi naftą

2020-08-30 12:36:00 (ost. akt: 2020-08-30 12:42:57)
Do naszej redakcji zgłosiła się mieszkanka Turzy Wielkiej Emilia Wolańska, którą przeraziła jakość wody w jej domu. Postanowiliśmy sprawdzić i rozwiązać problem kobiety. Jak się okazało, ten problem nie dotyczy tylko jednej mieszkanki.
Udaliśmy się w piątek (21 sierpnia) do Turzy sprawdzić na własne oczy jaka woda płynie z kranów mieszkańców. Rzeczywiście, była ona żółta, a gdy postała dłużej brązowo-pomarańczowy osad opadał na dno naczyń. — Nigdy wcześniej nie było takiej wody. Ona jest brudna i to widać gołym okiem. W domu założyłam filtr, który powinien filtrować wodę pół roku, po dwóch dniach jest on brązowy, do wymiany. Co gorsza, woda zaczęła śmierdzieć naftą… Muszę kupować pięciolitrowe baniaki z wodą ze sklepu, bo woda w kranie do niczego się nie nadaje, a rachunki za wodę przecież płacimy. Koleżanka napełniała kilkanaście razy wodę do wanienki, żeby umyć noworodka, bo taki był osad… — opowiada Emilia Wolańska. Jak się okazało, problem ten nie dotyczy tylko jednego domu. Zapytaliśmy kilku mieszkańców, co sądzą o jakości wody. – Rzeczywiście woda od jakiegoś czasu jest zanieczyszczona. Nalałem do basenu wody i zauważyłem, że ma brudny kolor. Dopiero po nalaniu w większe naczynie było widać to zabrudzenie — opowiada mieszkaniec Turzy. – Boję się robić pranie. Kiedy uprałam białe ubrania zrobiły się… żółte! Nalejmy wody z kranu do baniaka pięciolitrowego, wtedy zobaczy pani, jaka woda jest żółta! — udowadnia inna mieszkanka Turzy. —Zawsze piłam wodę z kranu. Od jakiegoś czasu ta woda nie smakuje, a do tego śmierdzi. Już jej nie pije… Trzeba coś z tym zrobić, bo nie wiadomo czym się trujemy… — mówi mieszkanka Turzy.
Na szczęście problem brudnej i śmierdzącej wody nie dotyczy wszystkich mieszkańców Turzy Wielkiej. Prawdopodobnie dlatego, że mają nowsze rury. Razem z panią Emilią zwróciłyśmy się o pomoc do kierownika gminnego zakładu usług komunalnych w Uzdowie Dariusza Frejnika. W środę (26 sierpnia) pan Dariusz wraz z pracownikami odwiedzili mieszkanie pani Emilii i szkołę w Turzy. Najpierw jednak spuszczono wodę w hydrancie, aby sprawdzić jaka woda się tam znajduje. Była ona czysta, bezwonna. Dlaczego więc taka sama woda nie płynie w domach mieszkańców? Dariusz Frejnik wyjaśnił nam to. Niektóre z gospodarstw posiadają stare (20-30 letnie) przyłącza. Przy płukaniu rur narusza się osad, który się w nich zbiera i wypływa z kranów. Pomóc częściowo może wymiana złóż (złoża – służą do uzdatniania wody, czyli woda surowa, po przejściu przez złoża robi się uzdatniona- przyp. red.). – Musimy znaleźć przyczynę tego zapachu, dlatego trzeba będzie zrobić badania wody. Druga sprawa to jej kolor. Trzeba wymienić złoża, bo mają kilka, kilkanaście lat. Te złoża już wymagają wymiany, a do tego są potrzebne fundusze. To nie tylko problem Turzy, takie stare złoża są też w Sławkowie, Kurkach. Wykonać badania SGS obiecuje, natomiast jeśli chodzi o wymianę złóż będę robił wszystko, aby do niej doszło – zapewnia kierownik gminnego zakładu usług komunalnych. Dodatkowo, hydrofory będą płukane jeszcze częściej. Mieszkańcy liczą na to, że w budżecie gminy znajdą się fundusze na wymianę złóż. Do tematu wrócimy.


Obrazek w tresci

Woda puszczona z hydrantu jest czysta


Obrazek w tresci

Brązowa woda płynąca z kranu


Obrazek w tresci

Filtr po 2 dniach użytkowania
fot. Emilia Wolańska


Skontaktuj się z nami!
Masz problem? Potrzebujesz pomocy? Chcesz podzielić się lokalnymi spostrzeżeniami? A może byłeś świadkiem czegoś niezwykłego? Posiadasz nietypową pasję, o której chciałbyś nam opowiedzieć? Śpiewasz, tańczysz, malujesz...? Nie czekaj- skontaktuj się z nami! Chętnie opiszemy Twoją historię, przeprowadzimy wywiad, a także zajmiemy się zgłoszonym przez Ciebie problemem. Nasza dziennikarka czeka na Państwa sygnały:
Obrazek w tresci

Katarzyna Wiśniewska
dzialdowo@gazetaolsztynska.pl
tel. 885 505 283
https://www.facebook.com/DzialdowoWmplGazetaDzialdowska/