Zmiana sposobu życia Polaków. Jemy coraz mniej mięsa

2020-08-25 19:10:23 (ost. akt: 2020-08-25 13:29:23)

Autor zdjęcia: Pixabay.com

W 2019 r. spożycie mięsa spadło o 1,4 kg na osobę. W tym roku może to być jeszcze mniej. Wszystko przez sporą ofertę zamienników i zmianę sposobu życia wielu Polaków. Trzeba jednak pamiętać, że te dane można różnie interpretować.
Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego mówią, że spożycie mięsa na osobę w 2019 roku spadło do 61 kg (spadek o 2,3 proc.). Ograniczenie spożycia deklaruje prawie 3 mln osób.

GUS dostarcza też innych ciekawych danych. Wydatki na żywność i napoje bezalkoholowe stanowiły 25,1 proc. wszystkich wydatków na osobę w gospodarstwach domowych. Raporty mówiące o trendzie odchodzenia od mięsa lub ograniczania go w menu pojawiają się już od dłuższego czasu. Teraz doszła jeszcze pandemia, co powinno rzucić nowe światło na sprawę. Tym bardziej że sklepy chętnie oferują żywność ekologiczną, a rzecznicy sieciówek donoszą o zwiększeniu sprzedaży takich produktów nawet o 150-200 proc.

Według GUS spadło też spożycie pieczywa — o 5,4 proc. Cukier też jest w odwrocie — spadek wynosi 4,9 proc. Statystycznie jemy też o 3,6 proc. mniej ryb i owoców morza, ale też warzyw — ogólny spadek o 3,9 proc. (ziemniaki o 7,4 proc.). Wzrasta spożycie makaronów, serów i twarogów oraz owoców.
Należy jednak zauważyć, że spadki w spożyciu warzyw mogą być spowodowane wysokimi cenami. Polubiliśmy zakupy na rynkach czy straganach, ale nasi czytelnicy wielokrotnie informowali o skokach cen, przez co kupowali mniej warzyw i owoców.

Różne badania, różne wnioski


Badacze IQS wskazywali, że około 43 proc. Polaków nie je lub ogranicza spożycie mięsa, ale z badania firmy Biostat z 2019 roku wynika, że do 2021-2022 roku prognozuje się zwiększenie spożycia mięsa i wędlin czy stabilizację na dotychczasowym poziomie spożycia wołowiny i wieprzowiny.

W opublikowanym na początku lipca raporcie GUS „Rolnictwo 2019” znalazła się też informacja o 20-procentowym spadku spożycia mięsa w Polsce między 2018 a 2019 rokiem. To jednak trochę nieprawdziwe informacje, bo urząd przyjął błędną podstawę spożycia za 2018 r. Sam się zresztą do błędów przyznaje i dokonał już korekt, o czym informuje na swojej stronie.

Trzeba więc rozróżnić dwa źródła danych na temat spożycia mięsa podawane przez GUS. Pierwszy to wyniki badań budżetów gospodarstw domowych — i tutaj spadek już będzie, ale równocześnie można zaobserwować spadek spożycia innych podstawowych produktów spożywczych. Tutaj bada się żywność, którą jemy w domu, ale tej poza domem już nie — czyli powiedzmy np. kebaba lub schabowego w restauracji. Dlatego wielu ekspertów radzi, żeby patrzeć na dane o bilansowym spożyciu żywności, które również publikuje GUS. Uwzględniają konsumpcję żywności w domu i poza nim. Wtedy spożycie mięsa uzyskuje trend wzrostowy.

Jednak odchodzenie od mięsa i stosowanie jego zamienników staje się coraz bardziej popularne. Można więc założyć, że mięsa jemy coraz mniej, ale nie są to drastyczne spadki. Dlatego tak ważne będą dane z 2020 roku, gdy dowiemy się, jak jedli Polacy podczas pandemii, gdy rzadziej korzystali z restauracji. Co prawda istnieje dowóz jedzenia, ale dane powinny być mimo wszystko bardziej miarodajne niż te, które mówią o samych wydatkach na żywność w gospodarstwie domowym.

Zmiany są pozytywne


Nawet kilkuprocentowy spadek spożycia mięsa jest — zdaniem ekspertów — pozytywnym trendem.
— Czerwone mięso spożywane w nadmiarze jest czynnikiem rozwoju raka jelita grubego. Od wysokiego spożycia mięsa rośnie też kwas moczowy we krwi, więc może rozwijać się hyperurykemia. Korzyści z ograniczania spożycia mięsa może być więc sporo — przekonuje Joanna Bojar, psychodietetyczka z poradni Zmiana na Zdrowie z Olsztyna. — Zalecenia są takie, żeby połowa białka pochodziła ze źródeł zwierzęcych, a połowa ze źródeł roślinnych. To może mieć również działanie profilaktyczne jeśli chodzi np. o cukrzycę czy nadciśnienie. Sama ograniczam mięso, ale warto podkreślić, że często błędnie myślimy, gdy mówimy o ograniczaniu spożycia mięsa. Wiele osób rozumie przez to przymus do przejścia na wegetarianizm — zauważa.

I dodaje: — Jest jednak coś takiego jak fleksitarianizm, czyli proste ograniczenie spożywania mięsa, a nie całkowite wyrzucenie go z diety. Mniejsze spożycie mięsa jest więc dobre z powodów zdrowotnych, profilaktyki wielu zaburzeń, ale też dochodzi tu kwestia klimatu i wpływu hodowli zwierząt na zmiany klimatyczne. Nie możemy popadać w skrajności i choć — jako społeczeństwo — jemy wciąż dużo mięsa, to każda zmiana, nawet taka mała, jest pozytywna

Paweł Jaszczanin



Czytaj e-wydanie
Gazeta Olsztyńska zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze. Codzienne e-wydanie Gazety Olsztyńskiej, a w piątek z tygodnikiem lokalnym tylko 2,46 zł.

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl

Komentarze (17) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. stara baba #2965608 | 88.156.*.* 28 sie 2020 16:41

    Dlaczego nie wezmą się za przetwory mięsne dopuszczane do sprzedaży? Tam to dopiero chemii jest tyle,że wszystkie choroby potem powstają z takiego sposobu odżywiania.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  2. Faja #2964669 | 5.173.*.* 26 sie 2020 17:27

    Bo i kto by jadł takie padło.Wystarczy ilustracja do artykułu, tzw.szwedzki stół.

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) odpowiedz na ten komentarz

  3. robert #2964636 | 5.173.*.* 26 sie 2020 16:19

    malo jedza miesa ? bo drogie,,tak jak ogorki,,,he

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) odpowiedz na ten komentarz

  4. Mieszkaniec #2964605 | 5.173.*.* 26 sie 2020 15:22

    Jak jeszcze pis porzadzi to mieso bedziemy ogladac na obrazkach

    Ocena komentarza: warty uwagi (7) odpowiedz na ten komentarz

  5. Paweł #2964464 | 83.9.*.* 26 sie 2020 11:43

    Mięso od zawsze towarzyszy człowiekowi, żadne rośliny nie uzupełnią wartości białek i innych witamin pochodzących z mięsa. Krótko mówiąc człowiek to drapieżnik i musi spożywać mięso jeżeli zaprzestanie to gdzieś będzie widać efekty. Ja nie zamierzam i polecam się tego trzymać suplementy nigdy nie zastąpią pełnowartościowych posiłków.

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (17)
2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5

Unia Europejska

GRUPA WM Sp. z o.o. realizuje projekt dofinansowany z Funduszy Europejskich w ramach działania 1.5 Dotacje na kapitał obrotowy Programu Operacyjnego Polska Wschodnia 2014-2020.