Quantcast

Niedziela, 17 stycznia 2021. Imieniny Antoniego, Henryki, Mariana

Marcin Stanczewski: Do gitar mam emocjonalny stosunek [ROZMOWA]

2020-08-14 16:58:22 (ost. akt: 2020-08-14 14:44:36)

Autor zdjęcia: Przemek Grabowski

Jego CV pełne jest zapisów o współpracy z muzykami reprezentującymi różne gatunki. Dla wielu młodych gitarzystów z Olsztyna jest wzorem i nauczycielem. O pasji i braku parcia na szkło z gitarzystą Marcinem Stanczewskim rozmawia Daria Bruszewska-Przytuła.

— Urodziłeś się z gitarą w ręce?
— Już jako dziecko bardzo się gitarami interesowałem. Miałem taką zabawkową i ciągle z nią chodziłem. Kiedy mój tata zauważył, że to coś poważniejszego, miałem około 9-10 lat. Było trochę za późno na szkołę muzyczną, więc zapisał mnie na lekcje w ognisku muzycznym. Miało to trwać cztery lata, ale zaliczyłem je w ciągu dwóch. Przy okazji brałem udział w różnych konkursach. Pamiętam np. taki jeden, wieloetapowy, którego finał odbywał się w filharmonii. Zagrałem wtedy trzy utwory…

— Czyje? Popisałeś się Hendriksem?
— Nie, wśród nich był utwór Chopina (śmiech)

— To jest zaskoczenie. Co cię kręciło wtedy w muzyce poważnej?
— Chyba jej uporządkowanie. Może dlatego poszedłem też do „mat-fizu” w liceum? Z moich obserwacji wynika zresztą, że gitarzyści, którzy się wyróżniają, często są też dobrzy z przedmiotów ścisłych.

[...]



Czytaj e-wydanie

To tylko fragment artykułu. Cały przeczytasz w weekendowym (14-16) wydaniu Gazety Olsztyńskiej

Aby go przeczytać kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także