Mówią o mnie, że jestem królem parkietu

2020-08-12 18:21:43 (ost. akt: 2020-08-12 16:42:25)

Autor zdjęcia: Arch. prywatne

W jego życiu ogromną rolę pełni rodzina i wiara. To one pozwoliły mu przetrwać najtrudniejsze chwile i dały motywację do walki z nowotworem. Pan Ryszard co roku pielgrzymuje do Częstochowy ze swoją intencją — dziękuje za życie i prosi o zdrowie.
Ryszard Dąbrowski ma 72 lata. Ma wspaniałą rodzinę: żonę Alicję, trójkę dzieci i 10 wnuków. Kocha ich bardzo i cieszy się, że już wkrótce po raz 11zostanie dziadkiem. Pracowity, spokojny i sympatyczny senior, który jest człowiekiem o wielkim sercu. Aktywny fizycznie, uwielbia spacery i jazdę na rowerze.

— Rodzina i wiara to podstawa mojego życia — mówi pan Ryszard. — Rodzina da siłę, jeśli potrafimy z każdego doświadczenia czerpać dobre rzeczy. Szczęśliwa rodzina daje najwięcej. Każdy z nas ma swoje mocne i słabe strony. Piękną lekcją ...

Zostało jeszcze 70% treści artykułu.