Świat, w którym szachy to... rasizm?

2020-08-10 15:52:43 (ost. akt: 2020-08-10 16:06:39)

Autor zdjęcia: Kamil Kierzkowski

SZACHY || Do niedawna trudno było o grę bardziej pozbawioną kontrowersji niż szachy. Miano "królewskiej gry" nie wzięło się znikąd. Okazuje się jednak, że nawet te niepozorne 32 bierki są w stanie podpaść szalejącej "poprawności politycznej".
Gdy pojawiła się informacja o ostatnich działaniach globalnego giganta, słynnego serwisu YouTube, szachiści na całym świecie zaczęli przecierać oczy ze zdumienia. Okazało się, że — w ramach międzynarodowej wojny i tropienia przejawów rasizmu — pojawiło się mnóstwo rykoszetów.

Jednym z nich oberwał Antonio Radic, najpopularniejszy na świecie youtuber szachowy. Jego filmy instruktażowe, omówienia i analizy mistrzowskich partii, oglądają miliony. A może raczej "oglądały". Bo jako, że — od wielu wieków — piony i figury dzielą się na białe i czarne, to... nie zabrakło i podejrzeń o dyskryminację (a także samych kar).

Wszak pierwszy ruch na owych 64 polach wykonują znane z "dążenia do światowej supremacji" białe. Co więcej, zdarza im się także bić te "niewinne i bezbronne" czarne i "wypraszać" je z planszy. Gdyby tylko wynaleziono wehikuł czasu, to w pierwszej kolejności — najwyraźniej — trzeba byłoby udać się do VI wieku, by zatrzymać wysłanników indyjskiego radży, który postanowił obdarować perskiego szacha Chosrowa I Anoszirwana ową "królewską grą" (wówczas występującą w nieco bardziej "prymitywnej", ale równie biało-czarnej, więc i rasistowskiej formie). A gdyby dodać do tego fakt, że w Indiach (i w większej części Azji) swastykę kojarzono wówczas wyłącznie z religijnym symbolem przynoszącym szczęście, to... nieszczęście murowane.

Wehikułu czasu jednak wciąż brak. Mleko (nawiasem — podejrzanie białe) się rozlało. Filmy Antonio Radica, które stanowiły dla niego pokaźne źródło dochodu, zostały zablokowane (m.in. za sformułowania "biały kontra czarny"). Do tej pory nie pomogły odwołania. Dla "szachowego rasizmu" — jak widać — nie ma taryfy ulgowej.

— Powiem szczerze, że początkowo odbierałem to jako zwykły, facebookowy żart — mówi Maciej Domin z Mrągowa. Znany jako Dominoni Marianczello, czyli najpopularniejszy szachowy youtuber w Polsce (blisko 70 tys. subskrybentów, Antonio Radic ma ich 10-krotnie więcej).

— Zasięgnąłem jednak informacji dalej i okazało się, że to prawda. Aż trudno się do tego odnieść. Byłem zniesmaczony. Ta poprawność polityczna prowadzi w złą stronę. Wszystko staje się już mocno "przegięte", karykaturalne. Dojdzie do tego, że będziemy się zastanawiali czy możemy użyć słów, których używaliśmy latami, a które nigdy nikogo nie obrażały. Teraz, jakimś cudem, komuś przyszło do głowy, że mogą. Będzie strach odezwać się publicznie, na wizji, bo wszystko będzie mogło być odebrane jako rasizm — dodaje nie tylko ceniony zawodnik, ale i nauczyciel oraz trener młodych miłośników "królewskiej gry".

— Zarzucanie grze w szachy (tak wysoce intelektualnej i tak szanowanej na całym świecie) rasizmu, to absurd. Dotarliśmy do momentu, gdy coś jest ewidentnie nie tak, jak być powinno. Powinniśmy tego typu zapędy dusić w zarodku, protestować. Nie ma w tej grze ani grama rasizmu, te kolory występują w niej od wieków — dodaje Dominoni Marianczello, który... sam wkrótce może trafić na celownik "wojowników poprawności politycznej".

— Szczerze? Skoro wzięli się za Radica, to co zrobią ze mną? W szachach są dwie strony: bierki białe i czarne. Na pewno nie raz zdarzało mi się powiedzieć, że np. po debiucie (początkowa faza partii — przyp. K.K.) "czarne pozostają w niedorozwoju". Po prostu tak wśród szachistów często określa się gorszą sytuację na szachownicy. Czy zostanę uznany za rasistę?

Kamil Kierzkowski

***Odrobina prywaty od autora. Jako osoba, która zna Macieja osobiście od wielu lat, pragnę JASNO dać do zrozumienia, niech widnieje to CZARNO NA BIAŁYM: nie, ów ceniony nauczyciel nie jest rasistą. Za to świetnie gra w szachy. I marzę o świecie, w którym nie będziemy musieli "schodzić z turniejami do podziemia". Ukrywać się, by legalnie i bez kontrowersji przesuwać pionki oraz figury po planszy.

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5

Unia Europejska

GRUPA WM Sp. z o.o. realizuje projekt dofinansowany z Funduszy Europejskich w ramach działania 1.5 Dotacje na kapitał obrotowy Programu Operacyjnego Polska Wschodnia 2014-2020.