Co wypada zagrać na ślubie? [ROZMOWA]

2020-08-10 16:10:08 (ost. akt: 2020-08-10 12:38:56)
Aleksandra Krasowska

Aleksandra Krasowska

Autor zdjęcia: Archiwum prywatne

Biskup płocki wydał instrukcję, jaką muzykę należy grać i śpiewać w kościołach, szczególnie podczas udzielania ślubów. O tym, co wypada w kościele, a co nie, rozmawiamy z Aleksandrą Krasowską, organistką z Gietrzwałdu.
— Jak myślisz, dlaczego w niektórych kościołach podczas liturgii słyszymy muzykę pop czy wręcz disco polo?
— Jest kilka powodów: świadomość organisty, a raczej jej brak. Czasami niewiedza. Niestety, również w jakimś stopniu ignorancja księdza czy księży. Do wszystkiego należy dodać także nieświadomość wiernych. Ludzie przy doborze pieśni kierują się zasadą: „Żeby było fajnie”, lub „Bo ja tę pieśń lubię”. To akurat nie może być kryterium doboru. Często się z tym spotykam, kiedy przychodzą do mnie narzeczeni i chcą zamówić jakieś pieśni na mszę ślubną. Jedna z ostatnich próśb brzmiała: „Żeby było tkliwe...”. Czasami nie wiem, śmiać się czy płakać. I zaczynam takim narzeczonym tłumaczyć, czym tak właściwie jest msza święta. To samo dotyczy pieśni na pierwszą komunię. Niektórzy rodzice sugerują, że ma być wesoło. O zgrozo! Jezus umiera za nas na ołtarzu i ma być wesoło? Czy wszyscy naoglądaliśmy się amerykańskich filmów, gdzie wierni tańczą, klaszcząc w dłonie?

— Jak podkreśliłaś, ci, którzy zamawiają msze święte, szczególnie na śluby, mają swoje wymagania. Musi być chociażby Ave Maria zaśpiewane po łacinie podczas przyjmowania komunii, chociaż to nie jest najlepszy moment. Na ile można sobie pozwolić?
— U mnie na niewiele, choć i tak w porównaniu do moich kolegów jestem pobłażliwa. Rzeczywiście najwięcej dyskusji jest przy ślubie. Często gdy dzwoni pani młoda, to już ma swój wybrany repertuar i zamówionych muzyków, bo ona by chciała... Po wysłuchaniu próbuję jakoś uwzględnić jej życzenia, ale trzymając się zasad. I zaczynam katechezę, czym jest msza. Często po moim wprowadzeniu panna młoda mówi: „Nie wiedziałam”. Jest bardziej otwarta na to, co jej zaproponuję...

[...]

Czytaj e-wydanie

To tylko fragment artykułu. Cały przeczytasz w poniedziałkowym (10 sierpnia) wydaniu Gazety Olsztyńskiej

Aby go przeczytać kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl


Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Mia #2959364 | 31.60.*.* 13 sie 2020 07:27

    Pani Aleksandra to wspaniała artystka! Gdy śpiewa i jej cudowny głos unosi się nad Gietrzwałdem to jakby przelatywało stado aniołków

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  2. pijany rycho #2959327 | 83.20.*.* 12 sie 2020 22:24

    Ciszę

    odpowiedz na ten komentarz

  3. post #2958532 | 195.136.*.* 11 sie 2020 11:20

    Marsz żałobny, przy corona wirusie ...

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) odpowiedz na ten komentarz

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5

GRUPA WM Sp. z o.o. realizuje projekt dofinansowany z Funduszy Europejskich w ramach działania 1.5 Dotacje na kapitał obrotowy Programu Operacyjnego Polska Wschodnia 2014-2020.

Unia Europejska

VISA MASTER CARD